Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

(10)
Mataczenie ministrów w sprawie odstrzału dzików należy tłumaczyć jako próbę przekonania, że i owszem, „my szanujemy zwierzęta, ale, panie dzieju, bardziej ludzi, i dlatego trzeba zabić trochę dzików z powodów sanitarnych”.
  • 2019-01-20 14:25 | leo_meo

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    W całym zamieszaniu wokół ASF i dzików tę chorobę przenoszących jako jeden z wektorów, kluczowym jest słowo „odstrzał” tudzież „zabijanie”. Wiadomo, że politykom PiS-u, jak i związanym z nimi „patryjotom” i „narodowym katolikom”, o trollach „zza miedzy” nie wspominając, są to pojęcia miłe i wielce pożądane. Skoro nie możemy jeszcze strzelać do „lewaków” i wieszać ich na latarniach, musimy „niestety” poprzestać na powszednim hejcie i „iwentach” w stylu „polityczne akty zgonu” (hie, hie). Mała dygresja: na grupie dyskusyjnej, którą subskrybuję, trolle znowu przerzuciły się na szczucie na Ukraińców. Wyszli chyba z założenia, że śmierć Adamowicza na pewien czas „zaorała” sytuację polityczną w Polsce, dodając amunicji oponentom po obu stronach barykady. Ale trzeba jątrzyć już kolejną ranę.
  • 2019-01-20 15:11 | Lubicz56

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    Jest spora różnica między santarnym odstrzalem dzików w Niemczech i w Polsce ale o tym oczywiście nikt (ze wskazaniem na ministrów od rolnictwa i ekologii) nie raczył spoleczeństwa poinformować. Szacowana populacja dzików w Niemczech to 1.25 miliona sztuk i to przy corocznym odstrzale w wysokości 35-40%. Jednorazowy, sanitarny odstrzał w wysokości 60-70% nie miał więc większego wpływu na zachowanie gatunku. Co innego w Polsce, gdzie planowany odstrzał miał objąć praktycznie 100% populacji. W Niemczech, gdzie ekolodzy to licząca się siła polityczna, (w kilku landach Zieloni są na drugim miejscu) taki numer jak w Polsce by zwyczajnie nie przeszedł.
  • 2019-01-20 19:48 | andrzejz

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    przecież unia odbiera nam niepodległość i wolność a to nagle stała się wzorem
  • 2019-01-21 01:03 | anova

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    ASF obnażył niechlujstwo polskich rolników oraz to, że jako grupa zawsze potrafili wejść władzy na głowę. A pisowi w szczególności, bo stanowią ważny elektorat. Oni chcą hodować dalej tak jak im się podoba, w syfie, na zlewkach, nie ważne jakie są wymogi.Władza ma im nie przeszkadzać i dawać pieniążki. Przecież tu natychmiast powinny wejść programu bioasekuracji, a kto nie chce, nie może - trudno, c'est la vie: odszkodowanie i przekwalifikowanie gospodarstwa.
  • 2019-01-21 09:14 | dziunka1

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    Prymitywni ci Niemcy. Tyle dzików wybić...
  • 2019-01-21 11:00 | lubat

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    @ Lubicz56
    Zajrzałem na strony niemieckich ekologów i tamtejszego związku myśliwych. Obydwa są zgodne, że liczby dzików nie da się ustalić, można tylko ich pogłowie oszacować w przybliżeniu. Obie strony są zgodne, że trzeba znacząco redukować ich liczbę, ponieważ obfitość jedzenia i łagodne zimy powodują, że ich liczba co roku zwiększa się TRZYKROTNIE. Nawet przy bardzo wysokiej liczbie odstrzałów ich liczba rośnie w Niemczech o ok. 30 procent. Będą więc musieli jeszcze bardziej zintensyfikować polowania.
    Mówienie o odstrzale 100% populacji dzików w Polsce to całkowity odlot. Nikt tego nie proponuje, a nawet gdyby to zrobił, to nie ma możliwości wykonania. Świadczą o tym dotychczasowe rezultaty: mimo coraz większej liczby odstrzałów, liczba dzików rośnie. Obawiam się, że problem będzie narastał, bo ci co mają możliwość rozwiązać go (myśliwi), nie za bardzo kwapią się do jego rozwiązania. Ci, co za to najbardziej płacą - przede wszystkim rolnicy, ale coraz częściej i mieszkańcy miast - nie mają nic do powiedzenia.
  • 2019-01-21 14:02 | polytik

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    Nie sądzę, że taki procent unicestwienia byłby mozliwy, na pewno liczba do odstrzału nie była możliwa.
  • 2019-01-21 15:34 | Slawczan

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    Jest kilka kwestii:
    - czy ów odstrzał powstrzyma ASF? Niemcy wykonali go KILKA lat temu ,,zapobiegawczo", w zasadzie bez ujawnionych przypadków ASFu.
    - kwestia liczebności populacji dzików - gdzieś czytałem, że mamy PEWIEN problem z nadpopulacją dzików - skutki globalnego ocieplenia oraz masowe uprawy kukurydzy stworzyły doskonałe warunki bytowania dla dzików - lochy miewają teraz mioty dwa razy do roku a brak naturalnych selektorów w postaci drapieżników nie sprzyja równowadze
    - kwestia intencji przyświecających owemu odstrzałowi. Z tego co wiem ubite dziki powinny być poddawane utylizacji/zakopywane(?). Kilkakrotnie ekologowie ujawniali padlinę odstrzelonych dzików porzuconą w lesie a więc efekt sanitarny akcji był w tym wypadku kompletnie wypaczony.
    Kolejna kwestia - i tu ręka rękę myje - rozplenione dziki czynią szkody w uprawach - a kto płaci za owe szkody? Koła łowieckie. Jest to nieustanne pole konfliktów gdyż rolnicy chcą wyciągnąć jak najwięcej a koła płacić jak najmniej. A wszystkich można pogodzić usuwając przyczynę niezgody czyli DZIKA. A jak wiadomo, fetysz ,,zgody/jedności narodowej" to jeden z najmocniejszych mitów. Nie ma ohydniejszej rzeczy niż ,,dzielenie Polaków" - spór, różnica zdań albo co gorsza kompromis to coś z czym ,,My Naród Polski" absolutnie żyć nie umiemy i żyć nie chcemy! Zresztą jeżeli chodzi o kwestie łowieckie rząd z opozycją osiągnął niezwykłą wręcz ,,jedność narodową" - przypominam ,,rozpasaną" nowelizację ustawy o łowiectwie jaką nieomal jednogłośnie przyjęli przedstawiciele Suwerena oraz gorszego sortu...
    Jak Pan sam zauważył, że panowie ,,etyczni myśliwi" bredzą - o niestrzelaniu do ciężarnych loch, których rozpoznanie jako celu jest praktycznie niemożliwe. Ot,ludzcy panowie dobrozmienni dali zajęcie.
    Dziękuję za to zajęcie się obrzydliwym skandalem jakim jest tolerowanie hodowli zwierząt futerkowych - przy dzisiejszym poziome rozwoju technologii jest to aberracja zwykle niezwykle zamożnych ludzi dla SNOBIZMU, jedni babrają się w tym świństwie a nasze rządy to chronią. Podobnie rzecz ma się z ubojem rytualnym. Z tego co przypominam to za rządów PO była debata na temat tej ohydnej praktyki - sam Kościół katolicki w ramach ,,wolności wyznawania religii" interweniował w tej sprawie, straszono też, że ,,nasi muzułmanie" podczas bajramu też będą ograniczeni w swoich prawach. Do opinii takiej przychylił się też ,,nieodżałowany TK". Jak wiemy jest to wielki biznes - a nasi biznesmeni nie mają obiekcji babrać się w tym plugastwie. Może należałoby zabrać Pierwszego Obywatela/Szeregowego Posła i mu pokazać...podobno jest wrażliwy na okrucieństwo wobec zwierząt...
    A może ,,kwestia dzików" to temat maskujący? Wiadomo, że wywoła społeczne emocje - jedni będą bronić inni wściekać się, że tamci bronią (wiadomo: jak ekologowie to Suweren wie co myśleć o lewackich wykolejeńcach) ...Ciekawe nad czym procedował Sejm w międzyczasie, gdy cały ogień szedł w obronie dzika polskiego?
    Gdy trwała walka w obronie Puszczy Białowieskiej inne starodrzewy (np. Puszcza Karpacka) były spokojnie wyrzynane.
  • 2019-01-23 16:04 | wolenski

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    andrzejz
    Nihil novi, kraje kapitalistyczne były swego czasu be, ale o ile np. Francja krytykowała USA, to była wzorem walki z imperializmem.
    JW
    All
    Prezes Polskiego Związku Łowieckiego podał się do dymisji z powodu konfliktu z p. Malcem, popierającym strzelanie.
  • 2019-02-07 01:38 | Prowincjusz

    Re:Dziki. Jak prymitywny interes polityczny wygrał z rozsądkiem

    Przywalony licznymi aferami polityków dzik zszedł. No umarł.