Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co Piątek wie o Macierewiczu

(5)
To dziwne, że nowa książka Tomasza Piątka jeszcze nie wstrząsnęła światem.
  • 2019-01-23 10:44 | marilla

    Patriota

    A ja z przerazeniem wspominam rozmowe z mlodymi ludzmi, muzykami bardzo znanej polskiej piosenkarki. Trzy lata temu, mieszkalismy w tym samym hotelu. Przy sniadaniu zachwycali sie M., okreslajac go najwiekszym patriota, ktoremu zawsze dzieje sie wielka krzywda. Polecali mi ogladanie TV Republika, jako jedynej rzetelnej polskiej stacji. Przerazenie moje bylo tym wieksze, ze odbywalo sie to za granica, w panstwie, okreslanym mianem najwiekszego wroga. To nie przeszkadzalo im zarabiac wraze pieniadze. Jednkowoz oni byli tak nakreceni, ze opuscila mnie smialosc protestowania. Zaczelam ich bac. I tak sie zastanawiam, czy ta gwiazda wie, z kim przestaje?
  • 2019-01-23 14:35 | Obserwer

    Kolejny grzech zaniechania

    Niestety to kolejny grzech zaniechania tego kraju, opinii publicznej i kolejnych ekip rządzących.
    Obojętność znaczy przyzwolenie nieświadome lub świadome jest tak samo złe . Podobnie jak głupota oraz kłamstwo , które w końcu zabija. Do tej pory skutecznie......

  • 2019-01-25 10:15 | nastka

    piramida ze szklanek

    Książkę omawianą w tym artykule przeczytałam kilka zaledwie dni temu. I muszę powiedzieć dwie rzeczy: Piątek pisze bardzo przekonująco, wyciąga fakty, którym nie da się zaprzeczyć, ale już ich interpretacja budzi we mnie pewien opór. Otóż według mnie dokonuje się tu spekulacja o tak wysokim poziomie abstrakcji, że jakoś trudno mi uwierzyć w sens całości. Zwłaszcza fragmenty dotyczące wzajemnych powiązań i wpływów między różnymi funkcjonariuszami UB / SB, MSW, KGB, GRU i CIA wydaje mi się słabo udokumentowana. Kiedy Piątek pisze o długim, obejmującym całe dziesięciolecia powiązaniu Mikołajskiego, Malika, Krupskiego, Moczara, Ciastonia, Płatka itp., za każdym razem interpretuje wszystko tak, jakby uczestniczyli oni w spisku - i to takim pod kamerami "Truman Show". Obojętne, czy właśnie są popierali, czy podstawiali sobie nogę, czy pisali listy pochwalne czy donosy, czy prezentowali nastawienie antysemickie czy nie - każde ich działanie jest dla Piątka dowodem na stałą ścisłą współpracę. A jak nie jest dowodem, to autor dorabia teorię o działaniu na pokaz, wbrew podskórnym nurtom.
    Nie dowiemy się zapewne, jaka była prawda: poza tą, którą widać gołym okiem, że Macierewicz szkodzi Polsce i skutecznie działa na rzecz Kremla. Pewnie był pod specjalną opieką, nawet jeśli nie jako świadomy agent, to jako marionetka łatwa do zmanipulowania. Ale po moim ulubionym publicyście i pisarzu spodziewałabym się, że zamiast naciągać interpretacje i budować piramidy ze szklanek, szerzej zajmie się dokumentami, do których dotarł i które w książce są. I postara się budować mniej fantazyjne, a bliższe faktom hipotezy.
  • 2019-01-30 13:56 | Obserwer

    Re:Co Piątek wie o Macierewiczu

    Pod latarnią i pod szklaną piramidą bywało i jest najbezpieczniej.
    Zasadniczy aspekt to istnienie tzw. kwitu w archiwach IPN o tym , że A>M ma być pod ochrona tzw. studium ubeckiego wystawiony i podpisany prze szefa owego ubeckiego studium......
    Aspekt tej ochrony tłumaczy bezpieczne i nieskrepowanie opuszczenie miejsca internowania w przyszłości przez Macierewicza, ucieczka ze szpitala karawanem wziętym od proboszcza z rzeszowskiej parafii i wszczęcie tzw. pościgu po 14 dniach od dnia 'utelnienia się" go z łózka szpitalnego przez ubecię.
    Dewastacja najlepszego wywiadu w dziejach Polski pod wydumanymi pozorami przestępstw , których nikt nikomu nie udowodnił. Raport o WSI z przetłumaczeniem go na język rosyjski oraz szczegółowy opis tajnych operacji wywiadu wraz z nazwiskami głęboko utajnionych oficerów wywiadu polskiego na całym świecie, to kolejny element tej piramidy podejrzanego sortu .
    Po wielu latach pobyt w Smoleńsku, pobyt na przyjęciu po katastrofie i szybki wyjazd pociągiem do Warszawy, aby działać jak najlepiej dla dziwnego ze biegiem dla Kremla , w celu bezwzględnego wykorzystania tej katastrofy do drastycznego podzielenia społeczeństwa na tej bazie tragizmu i emocji.
    Dewastacje strategii obronnych w czasie swojej ministerialnej kariery, z zatrudnianiem dziwnych ludzi np. do napadu nocnego na obiekt NATO w W-wie, stanowi budulec nie tylko do piramidy , ale do powołania sztabu w celu oceny działań z różnych dziedzin tego człowieka . Czas najwyższy nawet dla planu Nieba dla tej osoby powołanej do bytu ziemskiego. Dalsze zaniechanie i lekceważenie znaczenia działań tej jednostki stanowi dowód na brak szacunku i powagi wobec dobra wspólnego.
  • 2019-01-30 16:26 | Laclos

    Re:Co Piątek wie o Macierewiczu

    Pyta Pan Redaktor, dlaczego książka Tomasza Piatka nie zatrzęsła środowiskiem ludzi czytających? Ponieważ ludzie czytający sa jednocześnie ludźmi myslacymi, a niektórzy nawet znaja historię. Nie mówiąc już o takich jak ja - pamietajacych Polske lat 50-ych. Otóż pan Piątek dokonał gigantycznej pracy przekopując archiwa UB i SB. Czyli wykonał, wydawałoby się, pracę historyka z jednym zastrzeżeniem: historyk (w domysle uczciwy) najpierw czyta materiały, potem wyciąga wnioski i stawia hipotezy. Pan Piątek zajął się wyłącznie informacjami potwierdzającymi jego założenie: polscy działacze narodowo-katoliccy po II wojnie współpracowali z UB i SB, a pośrednio z KGB i GRU. I tu odnośnik do przeszłości na poziomie wykładów na WUML-u: taka sama postawe prezentowała Konfederacja Targowicja, a także Roman Dmowski. Włożył też autor wiele pracy, aby udowodnić powiazania polskich elit władzy z siłami specjalnymi i wywiadem ZSRR. Komu to chciał udowodnić? Chyba srodowisku, z którego wyszedł, bo srodowisko "narodowo-katolickie", i w ogóle Polacy umiejący czytać i nie korzystający z reformy rolnej wiedzieli o tym od początku:))) Mało tego. Z takim trudem wypracowana teza, ze Bohdana Piaseckiego zamordowały służby prowadzące jego ojca, była powtarzana już wówczas przez ludzi interesujących się sytuacja:))) Wreszcie najważniejsze: postawa Antoniego Macierewicza. Otóż ci, co go znali w młodości, mówia o tym panu Piatkowi otwarcie: tak, Antoni był chorobliwie ambitny, żądny władzy i dyrygowania ludźmi, a więc teoretycznie na nowego Piaseckiego się nadawał. I to wszystko, co dziś na niego mamy, a pisanie 500 stron w większości o historii polskiego aparatu terroru w PRL jest może interesujące, ale z Macierewiczem ma niewiele wspolnego