Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rolnicy bronią polskiej żywności czy jej szkodzą?

(4)
Rolnicy z Agro Unii żądają znakowania polskiej żywności flagami narodowymi, by skłonić konsumentów do jedzenia naszej, swojskiej. Tylko czy hasło „Dobre, bo polskie” jeszcze działa?
  • 2019-02-06 19:11 | Aspiryna

    dobre bo polskie? puste slowa!

    Na niektorych moze to podzialac dokladnie odwrotnie, tzn. lepiej nie kupowac zadnej zywnosci oznaczanej polskimi flagami!
  • 2019-02-06 19:59 | lubat

    Re:Rolnicy bronią polskiej żywności czy jej szkodzą?

    Hasło „Dobre, bo polskie” na mnie nie działa, bo to slogan, mający bardzo luźne odniesienie do rzeczywistości. Przy tym jakość żywności w bardzo niewielkim stopniu zależy od samych rolników - przetwórcy mogą sknocić nawet najlepszy surowiec kupiony od rolnika.
    Inną sprawą jest fakt, że polscy rolnicy produkują w dużym stopniu na eksport. W przypadku wołowiny produkuje się 600 tys. ton, z czego polscy konsumenci kupują tylko 100 tys. ton. W innych produktach ta nadwyżka ma różną wysokość. W tej sytuacji nawoływanie do "izolacjonizmu" jest niebezpieczną bronią, która może się obrócić przeciw jej użytkownikom.
  • 2019-02-07 23:53 | nakatomi

    Marka polskiej żywności jest nadszarpnięta. I nie chodzi

    tylko o najnowszą aferę, ale wcześniej już nie raz też coś było, więc slogan... "dobre, bo polskie" mocno się wyświechtał i nie sądzę, aby był magnesem.Tym bardziej, że ceny polskich producentów nie są konkurencyjne. Znakowanie flagami mogłoby być, ale tylko na towar spoza UE. Osobiście nie mam zaufania do standardów obowiązujących przy produkcji i przetwarzaniu żywności w krajach np. typu Ukraina,gdzie na domiar złego szaleją różnorakie epidemie. Przy oznakowaniu, na pewno nigdy bym stamtąd nic nie kupiła. Natomiast ASF pogrąży polskich producentów wieprzowiny. To pewne. Nieudolność rządu jest ogromna. NA przykład Dania (też duży producent wieprzowiny) wybudowała płot na granicy z Niemcami, u których również wystąpiły przypadki zarażeń ASF,ze względu na sąsiedztwo, już niemal zapowietrzonej Polski. Sam odstrzał zarażonych dzików nic nie daje, skoro kolejne tysiące zarażonych ciągną każdego dnia ze wschodu. Potrzebna jest zapora i odcięcie zarażonych, dopiero potem odstrzał a nie odwrotna kolejność. W sumie to czarno widzę polski rynek żywności. Po części z winy samych rolników, ale i z winy kolejnych rządów. W 2013 byłą afera i służby wet. alarmowały, ze należy zaostrzyć przepisy o nadzorze i kontroli produkcji mięsa, ale zamiast tego je zliberalizowano. LOL
  • 2019-02-08 10:17 | krokodilko

    Re:Rolnicy bronią polskiej żywności czy jej szkodzą?

    Jestem za tym pomysłem.
    Dodatkowo obok flagi należy umieścić dewizę - zamiast "żywią y bronią" powinno być "trują y tuczą się na przywilejach"