Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Winny pryncypał, nie Zybertowicz

(9)
Andrzej Zybertowicz mówi bzdury od zawsze. Kłopot w tym, że jest doradcą człowieka pełniącego z woli narodu obowiązki prezydenta RP.
  • 2019-02-07 18:32 | Aspiryna

    paranoja?

    Zybertowicz to dobry przyklad na to jak wielka paranoja panuje wsrod tzw. PiSowskich "ekspertow"!
  • 2019-02-07 20:25 | suwer

    Re:Winny pryncypał, nie Zybertowicz

    A czemu się tu dziwić? Przecież (oczywista oczywistość, cytat z klasyka) przedstawiciele władzy są emanacją narodu, pardon, suwerena. Jaki pan, taki kram.
  • 2019-02-07 23:56 | Andrzej Falicz

    skleroza POLITYKI.

    Oczywiście wygodnie jest zapomnieć, że bracia Kaczyńscy chcieli odejścia od uzgodnień z komunistami i dokonania rozliczeń traktując okrągły stół jako tylko zagrywkę taktyczną ( 1991 wyjscie z kancelarii Wałęsy i 1993 " marsz na Beweder" czyli żądanie dekomunizacji) za to " inni agenci" bronili komunistów przez następne ćwierć wieku.
    Łącznie z obaleniem rządu Olszewskiego i rozmyciu lustracji.
    Więc byli...agenci i " agenci".
  • 2019-02-08 01:04 | hippolit

    Re:Winny pryncypał, nie Zybertowicz

    Bo katonarodowe masy ludowe chcą mieč króla za władcę, nienawistnik z Žoliborza słabo się do tej roli nadaje ze względu na podłą posturę, skrzekliwy głos i ogólnie dziadowską prezencję ,działa ona zgodnie z zamierzeniem tylko na niewielką część elektoratu, lud chce, aby król był młody, piękny i bogaty, i jeszcze żeby poślubił piękną księżniczkę. Dlatego przelewa te marzenia na Dudę,w pakiecie niejako aceptując gnoma jako tego od brudnej roboty, swoista odmiana wiary w "króla w dwójcy jedynego". Duda nawet nie zdaje sobie sprawy, na jak wiele więcej luksusu i rozrzutności pozwolili by mu "poddani", którzy chcieliby ,żeby było jak w bajkach. I kompletnie nie ma dla nich znaczenia to , że pierwszy strażnik konstytucji ją łami,dla nich ti jakieś abstrakcje, ktòre nie bolą tu i teraz, więc ich nie ma.
    Do tego dochodzi czynnik stricte religijny ("...błogosławione łono Twoje..." - plakaty na spotkaniach z rodzicami Dudy), jak też dwuznaczne uwagi Dudy-seniora przy różnych okazjach o "woli Bożej".
    Myślę,że doczekam przed końcem kadencji nadania otwartym tekstem, że "został on zesłany przez Boga" ,i to nie od jakiegoś biskupa czy kardynała, ale jakiegoś szczególnie bezwstydnego rzecznika , czy "doradcy" w rodzaju Zybertowicza, tak ja zrobiła to rzeczniczka prasowa Trumpa Sara Sanders w wywiafzie dla "Christian Television Network". Więcej jak połowa głęboko wierzących Amerykanów, tkzw. "evangelicals" tak właśnie uważa. Jak do kogoś takiego dotrzeć z jakimikolwiek racjonalnymi argumentami? To najcenniejsza baza wyborcza.
    Duda z takim poparciem , będącym efektem takich poglądów nie potrzebuje w tej chwili Kaczyńskiego do niczego,nie musi się go bać. Kwity, nierozliczone delegacje i inne drobne oszustwa? Co to wobec bycia pomazańcem bożym ,i uosobieniem marzeń prostego ludu o pięknym, młodym i mądrym władcy? Mógłby machnąć na gnoma ręką i zacząć zachowywać się przyzwoicie. Ale po co? Fajnie jest. A poza tym "co by góralski tatko powiedzieli? Jesce by wybatozył!". I to jest dopiero prawdziwa tragedia.
  • 2019-02-08 08:51 | koalicja

    Re:Winny pryncypał, nie Zybertowicz

    Doradca Zybertowicz dawny członek PZPR doskonale wpisuje się w komunistyczne środowisko PiS. Komuniści i sbecy z PiS dekomunizują i rozliczają bezpartyjnych, często ich ofiary. Może to i chichot historii ale mam tego dość. Najpierw ci co trzeba wyczyścili akta IPN ze swoich teczek, a potem zażądali lustracji.
  • 2019-02-08 10:05 | Gama

    Re:Winny pryncypał, nie Zybertowicz

    Naród wybierając Dudę wiedział o nim tylko tyle ile nadawała propaganda pisowska. Zresztą Duda obiecywał szczęśliwą przyszłość. Wyszło jak zawsze.
  • 2019-02-08 10:42 | taktotak

    Re:Winny pryncypał, nie Zybertowicz

    Agentów, panie Zybertowicz to macie w PiS pod dostatkiem (m.in.j p. Kujda, prezes Srebrnej i jeszcze wielu innych synekur PiS). A że przyzwyczailiście się, że agenci są w "gorszym sorcie", to trzeba przestawić zwrotnicę. Pan Zybertowicz odgrzewa stare kotlety, wedle wykładni p. Mazurek. Czas na zmianę narracji...
  • 2019-02-08 12:50 | Bobas

    Re:Winny pryncypał, nie Zybertowicz

    Postawię jednak tezę odwrotną: Winny jest jednak Zybertowicz. Też. Jego wina polega na tym, że, oddając się autoreklamie, udziela się obszernie medialnie, firmując niejako tym samym urząd prezydencki. Taka rola została mu wyznaczona, a on na nią dobrowolnie przystał. Teoretycznie mógłby wycofać się z uczestnictwa w mediach i oddać się „doradzaniu”, ku czemu został powołany jako ekspert.Tym samym zszedłby z pola rażenia, a tak „dwie pieczenie na jednym ogniu”.

    Nie zwalnia to od winy jego mocodawcy. „Wart Pac pałaca, a pałac Paca”
  • 2019-02-08 23:34 | Aspiryna

    Re:Winny pryncypał, nie Zybertowicz

    Ciekawostka... Oświadczenie majątkowe Kaczyńskiego z 2015 r. Zobowiązanie prywatne wobec Kazimierza Kujdy 25 tys. zl. Ciekawe czy jest poświadczenie zwrotu?