Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Za sto lat nie będzie już owadów

(5)
Tak wynika z najnowszego raportu. Jednak doniesienia o dramatycznym spadku liczebności owadów pojawiły się już wcześniej.
  • 2019-02-11 10:57 | Vera

    Nie tylko naukowcy

    Co mnie obchodzą naukowcy. Ja piszę o tym od dawna nawet na forach Polityki. Z codziennego doświadczenia. Chociażby na blogu "Szalonych naukowców" i blogu tego mądrali od GMO, który blokuje wszystko, co może zagrozić jego dochodom.
    Reakcje jak zwykle takie same - Wyzwiska albo wyrzucanie z forum. Bo Polak największy na świecie i nie wolno go krytykować. To jest ta polska droga do przyszłości.

    A tutaj można dodać jeszcze kilka rzeczy, na które nie wpadli jeszcze pańscy naukowcy.
    Do całkowitej zagłady jeszcze daleko i pewnie nikt z nas jej nie dożyje. Przedtem jednak ewolucyjnie rozprzestrzeniać się będą gatunki, które lepiej dopasowują się do sytuacji:

    Szerszenie - Lubię je, to wspaniałe krążowniki. Ale nie radzę dać się ugryźć. Boli.
    Komary - Więcej i większe. Wredne draństwo choć dzięki nim jeszcze parę przytrutych ryb się uchowało.
    Kleszcze - O tych się dawniej prawie nie słyszało. Dzisiaj wyjście na łąkę nieuprawną grozi śmiercią.A pies: Tragedia.
    Mrówki - Wszędzie i coraz więcej. Lubię i chronię, ale gryzą. Mamy szczęście, że omijają dom.
    Biedronki azjatyckie - Wielu chce, by spełniło się przesłanie wierszyka "Biedroneczko leć do nieba...".
    Meduzy - To inna kategoria. Dobrze, że jeszcze wodę w morzu czasami widać.

    Nie macie się z czego śmiać. Milej wam nie będzie
    Może by tak wreszcie pojawią się blog na temat przyrody.
  • 2019-02-11 13:25 | kolder.1945

    Re:Za sto lat nie będzie już owadów

    Śmieszne teksty.Zidiociałej Ludzkości nie będzie a owady będą!
  • 2019-02-11 14:11 | szarotek

    Re:Za sto lat nie będzie już owadów

    Kaszuby, okolice jeziora Brodno Małe.

    Świetlik świętojański - ostatni raz obserwowany w połowie lat 1990.
    Orszol prązkowany, kruszyca złotawka - podobnie.
    Drastycznie zmniejszyła się populacja dużych motyli dziennych - w ub. roku obserwowane raptem 11 gatunków. Nie lepiej z pozostałymi.
    Motyle nocne (ćmy) - prawie zupełna zagłada dużych motyli (bardzo rzadko zalatują tylko pojedyncze osobniki niedźwiedziówek), całkowicie wyginęły zawisakowate!
    Pszczoły samotnice (niegdyś liczne) - około 90% spadek populacji.
    Coraz rzadsze są trzmiele, osy i szerszenie, drastycznie spadła też ilość odwiedzin przez pszczoły miodne.
    Ważki - jw.

    Za owadami wymierają ptaki owadożerne.
    Trznadel - niegdyś 12 gniazd w najbliższej okolicy, w ub. roku 2.
    Analogiczny spadek populacji obserwuję u pliszek, piecuszków, skowronków, zięb, świergotków, paszkotów i jaskółek.

    I tak, z roku na rok coraz ciszej wokół mojego domu...




  • 2019-02-11 22:01 | anova

    Re:Za sto lat nie będzie już owadów

    Artykuł z Biological Conservation był przeczytatany czy tylko medialne opracowanie w Guardian? Gdyby napisać, że owadów będzie być może mniej to byłoby mniej klików, prawda?
  • 2019-02-14 03:00 | Prowincjusz

    Re:Za sto lat nie będzie już owadów

    Taka ekstrapolacja danych to kolosalne nadużycie. Tytuł artykułu jednoznacznie medialny. Coś jak Gazecie Polskiej.

    O sytuacji owadów wiele mówią badania ptaków w ramach MPPL. Wynik dostępne na stronach OTOP. W skrócie sytuacja populacji leśnych jest stabilna, polnych i związanych z środowiskiem podmokłym coraz gorsza szczególnie w zachodniej części kraju.

    I to jest związane z rozwojem rolnictwa na skalę przemysłową, najgorszą dla środowiska plagę przy której inne to niewinne błahostki. Zielone pustynie.

    @szarotek

    A może ma pan kota, albo co gorsza kotkę. Faktycznie potrafią zrobić rzeź wokół miejsca zamieszkania. Ale żeby paszkot czy piecuszek - w badaniach i z moich obserwacjo ostro w górę. Ale lokalnie wszystko jest możliwe.