Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kaczyński pierwszy raz o taśmach: „Tam przecież nic nie ma”

(5)
Prezes PiS udzielił obszernego wywiadu tygodnikowi braci Karnowskich „Sieci”. Tłumaczy, dlaczego chciał zbudować dwa wieżowce.
  • 2019-02-11 14:53 | Tanaka

    Kaczyński pierwszy raz o taśmach: „Tam przecież nic nie ma”


    Kaczyński powiedział pierwszy raz, to powie i drugi: tam wszystko jest.

    „Od wielu lat mam takie marzenie, które jest w pełni legalne, choć może się nie podobać w wielu środowiskach,”

    Kaczyński zrobił rewelacyjne wyznanie: można mieć legalne marzenie! I on ma takie marzenie!
    Pochwalił się przy tym, że marzenie (legalne) może się temu czy tamtemu nie podobać. Są powody przypuszczać, że wszyscy mają dokładnie takie same marzenia: legalne, a mogące się niektórym nie podobać.

    Kaczynski zrobił też to, co robi stale, bo jakby nie robił, to by się nazywał Łopata: puścić taką insynuacyjkę w przestrzeń, że to się nie będzie (komuś) podobać. Znaczy - ma słuszne, legalne i zbawienne marzenia, ale s ukryci wrogowie, ryją pod nim, blokują, sprzeciwiają się, spiskują, źle życzą. Żli ludzie, a on czlowiek złoty i zbawca Narodu. On chce dobrze, ONI chcą źle. Może go zamordują nawet, jak brata.
    On, Kaczyński już wie komu to się nie podoba (określonym środowiskom), ale nie powie. Tak gada od lat.

    Należy przy tym zauważyć, że się wyraził niechcąco trafnie: wszystkim nieskrzywionym, rzetelnym i mającym zdolność poważnego sądu ludziom nie podoba się to, co mu się w głowie roi i co z tego wynika. Sam siebie osądził, nic o tym nie wiedząc.

    „...byłoby to poważne przedsięwzięcie typu ideowego, „może coś w rodzaju Fundacji Adenauera, stanowiące istotne zaplecze polskiego patriotyzmu i myśli państwowej”.”

    Mówią, że ze starszych ludzi i słabo kontaktujących nie należy się śmiać. No to się nie śmiejmy.
  • 2019-02-11 18:01 | WalWoz58

    Re:Kaczyński pierwszy raz o taśmach: „Tam przecież nic nie ma”

    Czy "ciemny lud" znów to kupi? Sądzę, że niestety tak. Bracia Karnowscy i spółka plus "bulterier" już o to zadbają. Mabena działa.
  • 2019-02-11 19:23 | q602

    Re:Kaczyński pierwszy raz o taśmach: „Tam przecież nic nie ma”

    Jedynie sluszna Prawda: Na tasmach byla nagrana "Cisza" w wykonaniu Krysztalowego 1. Sekretarza KC PiS.
    Czy ktos jeszcze czegos nie rozumie?
  • 2019-02-11 23:50 | Alice_

    Re:Kaczyński pierwszy raz o taśmach: „Tam przecież nic nie ma”

    Wywiady z notorycznym kłamcą mają niewiele sensu.
  • 2019-02-12 11:10 | azur

    Re:Kaczyński pierwszy raz o taśmach: „Tam przecież nic nie ma”

    Lubię uśmiech prezesa, tyle że niedługo mina mu zrzednie.