Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ksiazki i ksiegarnie

(2)
2019-02-15 12:06 | bodan
Akurat wczoraj uslyszalem wiadomosc, ze jeden z najwiekszych hurtowych dostawcow ksiazek w Niemczech /do ca. 6000 ksiegarn w Niemczech, Szwajcarii i Austrii/ oglosil postepowanie upadlosciowe /insolwencje/. Trend ogolny. Slowo czytane z e-bookow i sluchane z audiobookow wypiera papier i drogie wydania. No i poza tym liczba czytelnikow /i sluchaczy/ ciagle sie zmniejsza. Lepiej poogladac Jak oni tancza, jedza lub wachaja niz usiasc z ksiazka na fotelu. Narody glupieja. Ale za klasykiem: gdy rozum spi to budza sie demony.
  • 2019-02-15 14:19 | Prowincjusz

    Re:Ksiazki i ksiegarnie

    To naturalny etap rozwoju, grioci też pewnie z pogardą patrzyli na pismo, a mnisi w skryptoriach na druk. Mam możliwość kilka godzin dziennie słuchać książek, ile czasu mógłbym poświęcić na czytanie ?
    No i aspekt ekologiczny, te olbrzymie ilości papieru, można to zrobić lepiej.

    A konsumenci kultury bardzo popularnej zawsze byli w miażdżącej przewadze.