Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Precz z żydowskim antypolonizmem?

(19)
Czy sprawę stosunków między oboma narodami, polskim i izraelskim, można postawić na gruncie wspólnej i solidarnej walki z dwoma symetrycznymi zjawiskami: antysemityzmu i antypolonizmu?
  • 2019-02-19 16:28 | slima11

    symetryzm

    Panie profesorze.!!!Rzecz w tym ,że aby wygrać wybory ,trzeba poszukać wroga i walczyć z nim ,w imię narodowych wartości i takie tam bzdety poDsuwane suwerenowi.Tatko premiera nie widzi wroga w Putinie..A wróg wprawdzie daleko ,,ale ma za uszami od 2000 lat i w dodatku bogaty..ALE NICZYM SIE NIE RÓŻNI OD INNYCH.U NIEGO TEŻ WYBORY.Naważniejsze jest ,to, jak Jankesi reagują ILE smrodku zostanie ,jak długo będzie cuchnąć ,,?A potem cisza i do następnych wyborów.Jedno jest pewne .nigdy nie darujemy zabójstwa twórcy religji ,który, aby było nie do śmiechu był żydem.
  • 2019-02-19 16:41 | krebs06

    nowe pokolenie

    Marna nadzieja w tym nowym pokoleniu. Jestem ze starszego, ale żadnego antysemityzmu nie przejawiam. Wychowała mnie siostra razem z koleżanką Żydówką, która wyjechała do Izraela, dobrowolnie, a nie w ramach czystki. Zawsze uważałem tzw. antypolonizm za całkowitą głupotę, i pomieszanie pojęć, ale to wrosło w to społeczeństwo. Obecna fala antysemityzmu - w kraju praktycznie bez Żydów (autora pozdrawiam), bierze się z wyrzutów sumienia, może podświadomych. Wszak majątek żydowski został zagrabiony lub przejęty. Również świadomość mordowania Żydów była w świadomości obecna. Miałem nadzieję, że sprawa Jedwabnego zmieni klimat i narrację. Było to - w Polskich warunkach odważne rozliczenie. O ile sam mord mnie zdziwił, sprawa była znana wcześniej, a jeszcze gorsze mordy były popełniane w krajach bałtyckich. Ale reakcja mnie zdumiała, nie wiedziałem że spotka się to z takim oporem. Co do młodego pokolenia wychowanego w duchu Pisowsko/ipnowskich interpretacji, hołdujących morderców z tzw. niezłomnych to mam wątpliwości. Choć cała ta akcja jest groteskowa i zupełnie przeciwskuteczna ( ustawa IPN, walczenie o dobre imię Polski ) to chyba - sądząc po wpisach w sieci, przynosi skutek.
    Ale jest pocieszenie, nie da się Żydami zapełnić stodoły, pozostaje tylko kukła. No ale może uchodźcy ?
  • 2019-02-19 17:08 | Laclos

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Jeśli rzeczywiście Pan Profesor i inni Żydzi nie przyjmują do wiadomości, ze antypolonizm jest równie zły jak antysemityzm, to mamy poważny problem. Perspektyw rozwiązania go nie widzę z podstawowej przyczyny: braku dobrej woli, i to niestety, po stronie żydowskiej. Opowiadanie, ze nie ma miedzy tymi zjawiskami symetrii, jest zdumiewające:))) Czy zaczniemy liczyć może ofiary polskiego antysemityzmu i zydowskiego antypolonizmu? Czy może uznamy, ze terror wobec Polaków na Kresach inspirowany przez żydowskich sąsiadów w 1920 i 1939 nie wynikał z antypolonizmu? Podobnie jak terror wobec Polaków w czasach stalinowskich dokonywany przez żydowskich pracowników UB i Ministerstwa (Nie)Sprawiedliwosci i Spraw Wewnetrznych to była jedynie "walka klasowa"? Proszę o odrobine powagi. A przede wszystkim odpowiedzialności, gdyż odgrzewanie wciąż tych samych antypolskich kotletów do niczego pozytywnego nie doprowadzi. A już na pewno nie do wyplat odszkodowań za zydowskie mienie utracone na rzecz Niemców i stalinowskich genseków
  • 2019-02-19 17:24 | Slawomirski

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Pan Hartman zapomina o zachodnim indywidualizmie ktorego nie da sie pogodzic z antsemityzmem i antypolonizmem. Tak zwany konflikt polsko-izraelski nie moze byc traktowany powaznie poniewaz indywidualne stosunki polski-izraelskie sa dobre. Odpowiedzialnosc grupowa nie istnieje w zachodniej kulturze.
  • 2019-02-19 17:30 | Ben

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Panie Profesorze,

    Dzieki za 3 artykuly na ten temat.
    Strzal w dziesiatke !
    Lepiej juz nie mozna.
  • 2019-02-19 17:56 | ontario

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Osobiście znam kilka tysięcy ludzi, wśród nich spotkałem dwóch antysemitów (oczywiście, o dwóch za wiele, ale to i tak prawie nic). Pan Hartman osobiście zna kilkadziesiąt tysięcy ludzi, wśród nich spotkał może 20 antysemitów, czyli jak wyżej - niemal nic.

    Otóż, poświęca się uwagę ludziom (politykom głównie), którzy ze swoim antysemityzmem/antypolonizmem są nawet nie w mniejszości, co znikomości. Dziesiątki tekstów, tysiące, dziesiątki tysięcy komentarzy, więc ci, co znaczą nic, są nagle w centrum uwagi. A o to im chodzi, to ich cel, cyniczny cel: być w centrum.

    Ostracyzm, potępienie z mety w czambuł i wykluczenie z polityki - to jedyna recepta na takich gnojków. No, ale próżne słowa...
  • 2019-02-19 20:44 | Andrzej Falicz

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Zupełnie pominął Pan fakt syptomu " oblężonej twierdzy" gdzie świadomie elity izraelskie budują w swoich obywatelach poczucie zagrożenia z zewnątrz i ekskluzywnej ksenofobi zwanej pokrętne patriotyzmem .Idealnie nadaje się do tego między innymi Polska.
    Żydzi są w sposób celowy uczeni antypolonizmu .

    oczywiście nie ma symetrii gdy jednocześnie polskie elity nie ustają w walenie się w piersi za grzechy przodków a Żydzi wypierają się całkowicie ciemnych kart własnej historii znajdując właśnie Polaków jako chłopca do bicia gdy prawdziwi sprawcy Holocaustu.
    .Niemcy wzbudzają często podziw " zaawansowanie cywilizacyjnym".

    Izrael w stanie permanentnej wojny staje się coraz bardziej krajem dyskryminacji, ksenofobii i rasizmu gdy Polską krok po kroku się jednak zmienia w dokładnie odwrotnym kierunku. Mówi o tym otwarcie tysiące zwłaszcza młodych Izraelczyków emigrujacych z Izraela.

    Nie ma tu symetrii gdyż to Polską i jej elity (w olbrzymiej większości) są tu po jasnej stronie mocy
  • 2019-02-19 21:23 | mordenga

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Zgadzam się z wywodami profesora Hartmana. Polacy nie umieją zaakceptować własnej historii, przypominanie o zbrodniach popełnionych przez przodków na Żydach w czasie II Wojny Światowej uważają za osobistą obrazę. Pewnie trochę wynika to z faktu, że Polacy nie potrafią niuansować opinii o ludziach i narodach, są zero jedynkowi- albo ktoś jest dobry, albo zły w całości, nie może być wcswoich zachowaniach różny. Trochę to dziwi, skoro jeden z bohaterów literackich znanych chyba każdemu jest Kmicic, klasyczny przykład nawróconego grzesznika. Widać to choćby w ocenie Wałęsy- albo tajny współpracownik SB, albo nieposzlakowany przywódca Solidarności. Polacy są uczeni historii Polski jako wiecznie gnębionego przez sąsiadów kraju, który sam się niczym plugawym nie splamił. Stąd brak akceptacji dla oczywistych faktów historycznych, próby umniejszania i usprawiedliwiania zbrodni. Mamy też faktycznie z Żydami kłopot, nie możemy się w zbiorowej świadomości od tej tematyki uwolnić, możliwe że to przejaw zbiorowego poczucia winy. Trudno też w Polsce mieć do Żydów stosunek obojętny, kiedy na każdym kroku można w wielu miastach i miasteczkach Polski. To lata współistnienia, wpływ na kulturę język itp. Izraelczycy nie mają na każdym kroku w Izraelu pamiątek po wiekach współegzystencji, nie muszą się konfrontować z własną, niejednowymiarową historią, ze śladami po wymordowanych lub zmuszonych do wyjazdu współobywateli. A wypowiedzi takie jak Izraela Katza obrażające wszystkich Polaków w XXI wieku już są nie na miejscu. Antysemici to dziś w Polsce mniejszość, niestety może nawet około 30%, ale jednak mniejszość. Takie wypowiedzi na pewno nie zmniejszą liczebności tej grupy. Oczywiście jak zwykle reakcja rządu i polityków przesadna, ale tym razem nie można powiedzieć, że Polacy sprowokowali ten kryzys, nie było z polskiej strony głupich ruchów jak przy zeszłorocznej niemądrej nowelizacji ustawy o IPN
  • 2019-02-19 22:11 | Wieslaw A Zdaniewski

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Powtórzę tutaj mój komentarz udzielony na blogu Morawiecki stchórzył | En passant.

    Mieszkając przeszło 35 lat w USA miałem wiele okazji nasłuchać się o antysemityźmie Polaków. Każda wzmianka w mediach o Polsce lat wojny, nawiązywała do polskiego antysemityzmu. Zdarzył się jedyny wyjątek. Gdzieś w latach 80-tych TV nadała film zrealizowany przez polskich Żydów z Kanady, którzy w czasie wojny zostali ocaleni przez wieśniaków na jakiejś wschodniej wsi. Ukrywali się pod podłogą w kuchni. Któregoś wieczoru przyszło 2 żołnierzy niemieckich chcących przenocować. Położyli się na podłodze pod piecem, a pod nimi ukrywała się rodzina żydowska. Rano Niemcy się zmyli. To był najbardziej dramatyczny moment w filmowej narracji odtworzonej przez ocalonych. Kończy się jak autorzy filmu po latach wracają na polską wieś i spotykają się ze swoimi, polskim przyjaciółmi. Film trwał chyba z pół godziny. Piękny film!
    Tak czy inaczej nabrałem przekonania, że Żydzi w USA generalnie są antypolscy i deklaracje Grossa mnie oburzały.

    – Tu należy wspomnieć pamiętniki Paderewskiego, który przytacza, że miał najbardziej gorzkie doświadczenia z Żydami, którzy w swej gazecie oskarżali go o antysemityzm, podczas gdy rozrzutność Paderewskiego w pomaganiu różnym potrzebującym, w tym Żydom, była dobrze znana. Na jego protesty redakcja odpowiedziała, że wie, że nie jest antysemitą, ale taka historia dobrze sprzedaje gazetę.
    – Jako premier musiał się zmagać z antysemitą Dmowskim (prekursorem Kaczyńskiego i pierwszym ideologiem nacjonalizmu w Europie, który odmawiał niekatolikom i mniejszościom etnicznym prawo do egzystencji), a który podkładał nogi Paderewskiemu na konferencji pokojowej w Paryżu, głosząc antysemickie opinie które Paderewski musiał dyplomatycznie łagodzić. Komitet Narodowy Dmowskiego wykluczał udział Żydów, wywołał więc protesty brytyjskich i amerykańskich organizacji żydowskich i brytyjskiego premiera.

    – Sienkiewicz w „Listach z Ameryki“ daje przykłady jak nowo przybyli emigranci z Polski tworzyli społeczne asocjacje w USA. Wielu żydowskich emigrantów z Polski chciało się zaaklimatyzować na nowej ziemi w otoczeniu Polaków, ale przeganiali ich katoliccy księża.
    Antypolskie nastawienie żydowskiej diaspory w USA zrozumiałem po przeczytaniu szeregu prac na ten temat, a w szczególności książki S. Zgliczyńskiego, pod ładnym tytułem „Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali“, wyd. Czarna Owca 2013. Gross nie przesadzał.

    Chociaż w powojennej Polsce nie było w szkołach getta ławkowego, za to mieliśmy Konopnickiej „Mendla Gdańskiego“, to przypominam sobie zasłyszane opinie, że „dobrze, że Hitler wymordował żydów“, albo „jakby nie Hitler to dla nas nie starczyło by miejsca“, etc.

    DRUGA STRONA MEDALU

    Netanjahu – izraelski syjonista-terrorysta niech się odwali od Polski i niech nie wykorzystuje problemów z ubiegłego wieku do odwracania uwagi od zbrodni Izraela w polityce przeciwko Palestyńczykom. Czasy II wojny są poza nami. W czasach współczesnych izraelscy Żydzi stosują podobne metody w stosunku do Palestyny i Palestyńczyków jak dawniej Hitlerowcy w stosunku do Żydów.
    Polecam lektury:

    1. Michel Warschawski „Izrael i polityka planowego zniszczenia“, Le Monde Diplomatique, Książka i Prasa, 2008.
    2. Ilan Pape „Czystki etniczne w Palestynie“, Le Monde Diplomatique, Książka i Prasa.
    3. Ewa Jasiewicz „Podpalić Gazę“, Wyd. WAB, 2011.
    4. Goldstone Report – HUMAN RIGHTS IN PALESTINE AND OTHER OCCUPIED ARAB TERRITORIES
    Report of the United Nations Fact Finding Mission on the Gaza Conflict∗ Sędzia Richard Goldstone. 2009. 575 stron pełnych drobiazgowych opisów poszczególnych zbrodni dokonywanych w strefie Gazy przez izraelskich okupantów. Jeżeli nie znajdziecie na internecie jest u mnie na dysku. Ten raport z wielką wrzawą odrzuciło Izraelskie lobby w Congresie US.
    5. Jimmy Carter „Palestine: Peace Not Apartheid“. Simon & Schuster. 2006.
    6. Ostrzeżenie: Google maps – wymazują osiedla Palestyńskie na swoich mapach, aby nie było śladów, że na tych ziemiach kiedyś mieszkali Palestyńczycy.

    Bujaj się Netanjahu!


  • 2019-02-19 22:43 | Mieczyslaw_S

    Komentarz i kontrargumentacja

    Komentarz Profesora Hartmana, choć ciekawy, pomija pewne fakty, które zagroziłyby postawionej przez niego tezie.

    Antypolonizm, obojętnie czy to w Izraelu czy w Wielkiej Brytanii, jest faktem. Do udowodnienia tego wystarczą 2 minuty i wyszukiwarka Google. Jeśli chodzi o starsze objawy antypolonizmu stricte ze strony przedstawiciela narodu żydowskiego, polecam naprawdę genialny film „Shoah” Claude’a Lanzmanna, o którym nawet Gazeta Wyborcza i Władysław Bartoszewski opiniowali, że jest antypolski mimo jego wielkiej wartości artystycznej i historycznej. Nie rozumiem jednak, w czym ma tu pomóc opinia żydowskich elit, którzy na każdą wzmiankę o antypolonizmie mieliby reagować jak na ukryty antysemityzm. Gdzie tu sens? Czy oburzenie na nienawistny komentarz p. Katza jest już antysemityzmem? A może według Profesora Hartmana „szantażem moralnym”? W takim przypadku doprowadzamy do kuriozalnej sytuacji, w której obce państwo Izrael może w zasadzie powiedzieć wszystko, nawet na najwyższych szczeblach dyplomacji, nie wspominając już nawet o mediach czy nieścisłych podręcznikach historycznych, bez żadnej konsekwencji.

    Jeśli chodzi o zrównywanie obydwu zjawisk, nie w ogólnoświatowej ilości incydentów, bo tu oczywiście przypadków antysemityzmu jest o wiele więcej, ale raczej w formie podejmowanych działań, to obydwie te podłości, antysemityzm i antypolonizm, są sobie stanowczo równe, tak jak każdy rasizm, czy to wobec czarnoskórych, białych czy Azjatów jest w takim samym stopniu rasizmem. Powiedziałbym nawet, że antypolonizm jest w większości przypadków faktyczny, podczas gdy antysemityzm bywa nadinterpretowany (przypadki Anti-Defamation League rodzaju „Pan mi nadepnął na odcisk, to antysemityzm” czy „antysemicka” krytyka UE wobec izraelskich poczynań wobec Palestyny).

    Jeśli chodzi o to, że Żydzi się Polską nie przejmują, to jest oczywiście prawda. To, że dominują tam w życiu publicznym stereotypy o antysemickich Polakach też jest prawdą.

    Nie rozumiem przedostatniego akapitu Profesora. Pan chyba nie sądzi, że Polacy nie wiedzą o tym, że antysemityzm w przedwojennej Polsce istniał, a podczas II WŚ zdarzali się Polacy, którzy kolaborowali z Niemcami. I Profesor wybaczy, ale nie zgodzę się z tym, że znacznie częściej zabijali niż pomagali, bo o wiele częściej po prostu to ignorowali i sami próbowali przeżyć. Ale jeśli już chcemy porównać liczbę pomagających i katów, proszę zamiast jednej czy dwóch publikacji, najprościej w świecie wejść na anglojęzyczną Wikipedię, która zawiera szacunki różnych historyków i różnych instytucji takich jak Yad Vashem. Niemniej jednak, przeprosiny za tych złych i tych, którzy mogli zrobić więcej, a nie zrobili, miały już miejsce 28 lat temu w Knesecie - wygłoszone przez Prezydenta Lecha Wałęsę. Warto wspomnieć, że premierem był wtedy (ultra?)prawicowy polityk Icchak Szamir, autor cytatu powielonego ostatnio przez ministra MSZ Katza.

    Z tezą, że Izraelowi chodzi o to, żeby Polacy „wiedzieli”, zupełnie się nie zgodzę, bo Polacy wiedzą, ale nie chcą, żeby fakty zostały przekłamywane w drugą stronę dla wybielenia zbrodni Niemców, zaniechań Amerykanów i Kanady, czy kolaboracji Francji. Moim zdaniem, po obserwacji ostatniej afery rok temu wokół IPN, nie chodzi tu o historię czy jakąkolwiek prawdę, bo takie historyczne wtręty służą jedynie za erystyczny chwyt dla prowadzenia polityki kosztem innego kraju. Jak dobitnie pokazują przykłady wypowiedzi Netanjahu i Katza, antypolonizm będący już wcześniej narzędziem polityki wewnętrznej, rozrósł się do rozmiarów, których nie można ignorować, bo nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce polityk rządu powiedział „Żydzi wyssali [cokolwiek] z mlekiem matki”, a co więcej, i to jest przerażające, żeby taki polityk i jego rząd znajdowali dzięki takiej wypowiedzi jeszcze większe poparcie w społeczeństwie. Jest to sytuacja chora i groźna w cywilizowanym kraju.

    Tak, Profesorze Hartman, mnie, przedstawiciela młodego pokolenia, „kwestia żydowska” nie obchodzi zupełnie, a Izrael uważam za prawie normalny kraj, nie licząc terroryzowania mieszkańców Palestyny i chorego nacjonalizmu, który i u nas sieje spustoszenie w głowach ludzi. Boję się jednak, że moi rówieśnicy z Izraela odwiedzający kwintesencję polskości, czyli „Auschwitz”, pod okiem ochroniarzy i „certyfikowanych” przewodników, mogą nie mieć tak obiektywnego spojrzenia, będąc podkarmianymi na co dzień antypolską propagandą i równocześnie nie interesując się Polską i wspólną historią dwóch narodów.
  • 2019-02-19 23:25 | marek1959

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Na Swieta Bozego Narodzenia moja corka dala mi prezent test na badanie mojego genomu.A o to wynik.Eastern european 97.2 % Poland - highly likely match,Lithuania likely,Russia likely match,Belarus possible match, Ukraine possible match. Chech republic ,Estonia,Hungary,Lativa,Slovakia ,Slovenia NOT DETECTED.............ASHKENAZI JEWISH 0.8% .......GREEK & BALKAN O.6. Moj tata urodzil sie na terenie woj.Nowogrodzkiego.Mamy dziadkowie centralna Polska. Proponuje poddac sie kazdemu tego rodzaju badaniu .Tym w Polsce i tym w Izraelu.Okaze sie ,ze jestesmy kuzynami.Te 0.8 % wedlug testu pojawilo sie w 5- 8 + generacja.Pana prof. witam w rodzinie.
  • 2019-02-20 03:15 | Stanaa1

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Mieszkam w Kanadzie od 35 lat I poznalem miejscowych Zydow i mam szacunek dla tych ludzi
    A Jak przyjade do Polski na wizyte do Rodziny to czesto slysze ze Zydki znow odwiedzily synagoge
    I czuje strach moich przed Zydami . Czy Nie wracali po swoje domy I warsztaty
    I dlatego mysle ze ten antysemityzm bez Zydow na Bierce sie wlasnie z tego strachu
  • 2019-02-20 06:43 | woytek

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Trzeba życzyć Izraelowi następne tysiąc lat państwowości w tym miejscu w którym jest umiejscowiony. Trzeba mu życzyć sukcesów militarnych, ekonomicznych i wszelakich , pod warunkiem , że zostawi Polskę i Polaków w spokoju, przestanie się Polską interesować i zgłaszać urojone pretensje do kraju oddalonego o tysiące kilometrów.
    Podobne propozycje Polska powinna kierować do wszelkich rządów i Departamentu Stanu , aby zajął się sprawami własnych obywateli i zostawił Polskę w spokoju.
    A Polakom należy życzyć , aby nie dali się wykorzystywać do organizowania konferencji, dotyczących innych krajów , ponieważ jak się okazało, zawsze zostaną wystrychnięci na dudka.
  • 2019-02-20 18:47 | suwer

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Czy jeśli przypomnę zachowanie wielu Żydów na polskich Kresach, a także we Lwowie, po wkroczeniu tam Sowietów w 1939 roku, to jestem antysemitą, czy nie? Czy jeśli przypomnę, z kogo składał się trzon bezpieki i w ogóle władz Polski po 1945 roku, to jestem antysemitą, czy nie? Panie Profesorze?

  • 2019-02-21 03:07 | Prowincjusz

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    "Osobiście znam kilka tysięcy ludzi"

    Naukowcy twierdzą, że znać można ok. 150 ludzi. Aby coś powiedzieć o poglądach tysięcznych czy wręcz milionowych rzesz potrzebne są badania. A w sprawie tak delikatnej pytania nie mogą być oczywiste.

    Wystarczy jeden na tysiąc w skali kraju daje to 30 - 40 tysięcy szaleńców, w czasie drugiej wojny światowej grupa Polaków dopuszczających się denuncjacji i agresji na Żydach zapewne była mniej liczna.

    Przykładowo w Jedwabnem pogromu dokonała grupa około 40 osób, które przybyły z okolicy, terenu zamieszkałego przez kilka tysięcy ludzi. Poza antysemitami w zbieraninie tej zapewne byli ludzie którzy dziś opisywanie są mianem marginesu społecznego. Było by im wszystko jedno, jeśli można bezkarnie grabić i zabijać to Żydzi są równie dobrzy jak Polacy czy Ukraińcy. Ale cel wytknęło im kilku prowodyrów z ugruntowanym poglądem antysemickim. W plądrowaniu majątku zapewne brała udział znacznie liczniejsza grupa, ocena moralna tych czynów jest oczywiście negatywna, ale w innej skali niż tych z pierwszej grupy.

    Ja przez całe życie spotkałem jednego człowieka, opętanego tą ideologią. Pozornie normalny starszy pan, którego twarz wykrzywiała nienawistna mimika gdy z ożywieniem przekonywał mnie, że cała klasa polityczna to Żydzi. No i te ich prawdziwe nazwiska wymieniane szeptem z syczącym od nienawiści akcentem. Po chwili wracał do normalności i znikało całe podniecenie, zacietrzewienie. Dziwne. Budził bardzie politowanie niż strach, ale jako młody człowiek z dębowym kijem to już pewnie tylko strach.
  • 2019-02-21 12:42 | artur702

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem.

    Bardzo znamiennym dowodem czynnego żydowskiego antypolonizmu jest antypolska działalność Jarosława Kaczyńskiego, który szczerze i zaciekle nienawidzi Polski i Polaków. Będąc prezesem partii rządzącej i posłem na Sejm RP jest w stanie szkodzić Polsce i Polakom we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Kontynuując dzieło swojego wujka Wilhelma Świątkowskiego pułkownika Armii Radzieckiej odnosi w tym dziele wiele sukcesów.
  • 2019-02-23 10:19 | Akysz!

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    Szanowny Panie Profesorze,

    Jest jednak duża różnica miedzy tymi zjawiskami. "Antypolonizm" wśród żydów, tych którym relacje polsko- żydowskie nie są po prostu obojętne, a tych jest na pewno większość, jest wyrazem pewnych prywatnych emocji, i trudno więcej powiedzieć na ten temat. Nie znalazłem ani ksiazek, czasopism, organizacji zajmujących się tym tematem.

    "Antysemityzm bez Żyda" jak i "Żydowski antypolonizm" bez Żyda jest niestety czysto polskim folklorem.

    Natomiast polski antysemityzm, o czym piszę z smutkiem i żalem, jest nawet dzisiaj ruchem społecznym, czytającym i propagacyjnym stare antysemickie publikacje, pisze nawet książki, jest sztandarowym programem pary wstrętnych organizacji, wielu sukienkowych popiera go. Wrabianie przeciwnika politycznego "w pochodzenie" jest nadal nagminne, jako oczywista i ostateczna kompromitacja (wpis niejakiego Artur702 w tym blogu).

    RE: "Ontario"
    Oczywiście nie zadał pan sobie trudu przeczytania choćby jednej pracy polskich historyków na ten temat i kombinuje pan bez większej relacji z rzeczywistością.
    Aby zrozumieć atmosferę tamtych lat i skale ciągłego zagrożenia dla ukrywających się żydów, polecam parę stron "Pamiętnika Justyny", a szczególnie poradę, co zrobić ze smutnymi oczami jadąc pociągiem. Te zdradzające smutne oczy to stale powtarzający się watek w pamiętnikach. No bo ktoś wszędzie stale badawczo wyszukiwał najmniejszy znak smutku czy strachu...

    http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=137743
  • 2019-02-26 18:50 | kaesjot

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    @Prowincjusz

    Jak piszesz zbrodni w Jedwabnem dokonało "około 40 mężczyzn uzbrojonych w kije, orczyki i inne narzędzia" ( za Wikipedią ). Dalej pisze tam :
    "Po wojnie liczbę ofiar oszacowano na 1600 osób, i taka liczba podana została na pomniku ofiar w Jedwabnem, który stał na miejscu zbrodni do 2001. Powtórzył ją Jan Tomasz Gross w swojej książce „Sąsiedzi” wydanej w 2000 roku. W opracowanym przez Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce i Radę Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa informatorze encyklopedycznym o obozach hitlerowskich w Polsce z 1979 liczbę ofiar pogromu określono na ok. 900. Instytut Pamięci Narodowej po ekshumacji zwłok w 2001 ocenił ją na nie mniej niż 340 osób"
    Zastanawia mnie jak jedna osoba mogla sobie, mając "oręż" wspomniany wyżej mogla sobie poradzić ze średnio 8,5 - 40 ludźmi prowadząc ich na śmierć ?
    Przecież w takiej sytuacji proporcje te są dokładnie odwrotne - to KILKU ludzi musi siłą zaciągnąć JEDNEGO na miejsce kaźni !
    Te 340 - 1600 ofiar broniąc się zwyczajnie zadeptałoby tych 40-tu oprawców !
  • 2019-03-02 21:36 | Prowincjusz

    Re:Precz z żydowskim antypolonizmem?

    @kaesjot

    To nie takie proste. Zakładając nawet najwyższy osobowy stan ofiar, do zdecydowanego oporu mogą posunąć się głównie mężczyźni w wieku 20 - 50 lat, czyli troszkę ponad sto osób.
    Gdyby były przygotowane do napaści, choćby prowizorycznie uzbrojone faktycznie mogło by dojść do walk, ale napastnicy tworzyli lokalną przewagę liczebną i byli bezwzględni w stopniu nieznanym normalnym ludziom. I oczywiście nie znali swego losu, może uległość wobec tych bandziorów jest lepszą strategią ?
    My dziś wiemy, olbrzymia większość ofiar faszyzmu i komunizmu nie miało dostępu do rzetelnej wiedzy co się dzieje. Aż było za późno.
    Trzeba wiedzieć iż dla ówczesnych ludzi postępowanie formacji ludobójczych, głównie Niemców postrzeganych jako cywilizowany, kulturalny naród było wręcz nieprawdopodobne.
    Informacje docierające na zachód były zbywane jako przesadzone.
    I nawet dziś znając skalę bestialstwa, zastanawiamy się jak to było możliwe.

    Często mówi się o pasywności Żydów. Ale przypuśćmy, że po upadku Powstania Warszawskiego, Hitler podjął by decyzję o fizycznej eliminacji wszystkich mieszkańców. I zamiast ich wygnać z miasta, powoli wysyłał z obozów przejściowych rozlokowanych pod Łodzią do Auschwitz. Może wtedy ocaleli by Żydzi węgierscy, a my dziwilibyśmy się bierności naszych rodaków.

    Opór był możliwy. Ucieczka z Sobiboru jest koronnym dowodem. Ale potrzebni byli ludzie tacy jak Aleksandr Pieczerski, żołnierz z wiedzą i determinacją.

    Pomni faktu, że takich ludzi zabrakło w ich narodzie Izraelczycy mają dziś obowiązkową służbę wojskową nawet dla kobiet. Wyłączeni są jedynie uczniowie jesziw, modlący się jak Mojżesz, Aaron i Chur o wsparcie dla swoich.