Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nie matura z matematyki jest problemem, ale jakość jej nauczania

(5)
Miała matematyka szczęście w ostatnich dniach. Gdyby pomysł „zawieszenia” matury z tego przedmiotu wyszedł ze środowiska PiS, kto wie, co by było.
  • 2019-02-21 17:23 | nastka

    przeładwanie?

    Z większością tez w powyższym artykule nie sposób się nie zgodzić. Prawda, że lekarstwo proponowane przez p. Kwiatkowskiego jest kuriozalne i prawda, że nauczanie matematyki leży. I oczywiście cierpimy na brak dobrych nauczycieli i mamy głupią, wręcz przeraźliwie, podstawę programową. Ale przeładowanie podstawy? Na miłość boską, twierdzenie Pitagorasa uczniowie poznają teraz w ósmej klasie! Talesa chyba też w ósmej. Działania pisemne? Czwarta klasa. Oś liczbowa? Też czwarta. Liczby ujemne? Piąta. Nie pamiętam, kiedy jest wprowadzany kartezjański układ współrzędnych, ale bodajże w siódmej klasie. Jak fizyk ma wytłumaczyć wykresy w szóstej, skoro uczniowie nie znają pojęcia układu współrzędnych? A, to już problem fizyka. I rodziców, rzecz jasna. Trzydzieści lat temu działania pisemne były w drugiej klasie, podstawowe twierdzenia, układ współrzędnych, figury geometryczne i obliczenia z nimi związane były od trzeciej do czwartej klasy. Liczby ujemne to też była czwarta klasa. Jak patrzę na to, co jest dziś w podręcznikach do matematyki, to mi się słabo robi. A z wykształcenia jestem polonistką. Jak te dzisiejsze dzieci mogą potem być dobre na maturze? Przy takiej marnej, głupiej podstawie?
  • 2019-02-22 09:44 | nastka

    Serdeczne zaproszenie?

    Serdecznie zapraszanie do komentowania?
    Wczoraj wysłałam swój komentarz do tego artykułu, w żadnym razie nie napastliwy ani obraźliwy. i jakoś go tu nie widzę,
  • 2019-02-22 18:52 | andrzejz

    Re:Nie matura z matematyki jest problemem, ale jakość jej nauczania

    nie tylko matematyka , inne przedmioty też są słabe zlikwidować matury
  • 2019-02-23 00:52 | observer

    Re:Nie matura z matematyki jest problemem, ale jakość jej nauczania

    Nauczyciel niewiele może nauczyć jeżeli uczeń nie jest zainteresowany tematem a rodzice przypilnowaniem latorośli aby się uczyło. Temat jest dużo szerszy. Nie ma sposobu aby zmusić kogokolwiek do czegokolwiek, prawdopodobnie łamałoby to "prawa człowieka". Wchodzimy w erę debili, zombi z oczami w telefonie żyjących w imaginowanym świecie, mających tysiące followers ale żadnego przyjaciela. Humanoidów ale już nie "sapiens".
  • 2019-02-23 01:39 | xswedc

    Re:Nie matura z matematyki jest problemem, ale jakość jej nauczania

    Równanie w dół, to złe równanie. Należy równać w górę, ale nie ma odważnych. Stoimy na straconej pozycji? Jesteśmy narodem zacofanym: religijnym, bez kultury, zawistnym, chamskim, prymitywnym, zadufanym w sobie, ordynarnym, nie ufającym prawu, nie wykształconym... To tylko fakty. Zmiana tego statusu wymaga nie 30 lat, ale 150. I nic tego nie zmieni. Czas. To czas jest nauczycielem. Płynie na szczęście nieustannie, a porażkami płynących zmienia powoli, powoli ich świadomość. Bardzo powoli, lecz nieuchronnie...
    Żaden wysiłek intelektualny rozumiejących rzeczywistość nie pokona czasu. Historia dowiodła to bezspornie.