Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polityka przykrywkowa i jej ofiary

(5)
To, że dziesiątki afer i kompromitacji związanych z rządami PiS nie wpływają znacząco na poziom poparcia dla władzy, pokazuje, że polska polityka przenosi się gdzie indziej. W sferę emocjonalnego marketingu, gdzie wszystko jest tak samo ważne i nieważne.
  • 2019-02-26 20:40 | ezs

    efekt ostatnich minut

    Zgadzam się z tym całkowicie. Dodałabym jeszcze jedno. Prasa, mimo jej biadolenia, to wielka potęga. Świadomość ludzi zależy od newsów na pierwszej stronie onetu i innych stron. Również na demotywatorach, wykopie i tym podobnych mediach, które wielu ludzi tylko ogląda, bez komentowania. na demotach widać wszystko, jak na dłoni. Weekend- trole i różne płatne stajnie nie pracują, przeważają obrazki anty-Pis. Poniedziałek - wysyp demotywatorów zniechęcających- "nie idź na wybory, PIS jest jak PO, nie ma na kogo głosować".
    No więc rolą rozsądnych ludzi jest pisać. PISAĆ. Wszędzie. Że trzeba iść na wybory, trzeba się obudzić. Po prostu piszmy. Nie ma co dyskutować, trzeba przypominać każde potknięcie, każdą aferę PIS. Niech nie zginą.
  • 2019-02-28 09:23 | Edvin

    Re:Polityka przykrywkowa i jej ofiary

    Prorocze słowa Maestro Młynarskiego:


    A oni myślą w ciszy domowej czy w mózgów treście:
    "Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?"

    Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie - sprawnie i krótko,
    czasem faceci, gdy nikt nie widzi westchną cichutko.

    Bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
    martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.

    A brak wciąż wróżki, która nam powie w widzeniu wieszczem:
    "Jak długo można pieprzyć, Panowie? No jak długo jeszcze?!"

    Pozwólcie proszę, że do konkretów przejdę na koniec.
    Okażmy serce dla tych facetów, zewrzyjmy dłonie, weźmy się w kupę,

    bo w tym jest sedno, drodzy rodacy by się faceci czuli potrzebni
    w domu i w pracy.

    Niechaj ta myśl im wzrok rozpromienia, niech zatrą ręce,
    że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej.
  • 2019-02-28 09:42 | Edvin

    Re:Polityka przykrywkowa i jej ofiary

    Artykuł jest skrótem książki - zbiór pomysłów i analiz do rozwinięcia. Autorze - do roboty!! Jak mawiał nieodżałowanej pamięci Edward G. - "Na to tow...e pieniądze muszą się znaleźć".
  • 2019-02-28 10:22 | Prowincjusz

    Re:Polityka przykrywkowa i jej ofiary

    @ezs

    Pozwolę się nie zgodzić. Prasa dziś to hobby dla maniaków. Tygodnik opiniotwórczy to brzmi dumnie. Nakład w 38 milionowym państwie wszystkich nawet tych nieczytanych nawet przez Prezesa szmatławców - 250 tysięcy.

    Internet i formy graficzne to co innego. Potęga kształtująca opinie milionów. Niestety wszyscy mamy swoje i nie chcemy kształtować się w oparciu o inne.

    Artykuł ciekawy, ale obawiam się, że bez pozbawienia Prawych choćby 3% ich elektoratu zwycięstwo może się wyślizgnąć. Starsi, prawicowi i kościółkowi wyborcy to zdyscyplinowany elektorat.
    Tych naszych to mały deszczyk, albo sobotnie piąte piwko spokojnie może usprawiedliwić, że tym razem Polskę uratują inni.
  • 2019-02-28 11:22 | Laclos

    Re:Polityka przykrywkowa i jej ofiary

    Lobuzerska polityka grupy trzymającej władzę, jawne złodziejstwa i afery nie ruszają wyborców. O czym to świadczy? O kompletnym upadku etosu społecznego, o erozji moralnej. Lepiej w tym pokoleniu nie będzie, bo mleko już się rozlało. A i w kolejnym tez się nie poprawi zwazywszy poziom polskiej edukacji i przykładów, które płyna od rodziców i ludzi na swieczniku, gdzie pierwszy polityk w państwie zamawia pracę bez umowy na miliony, a potem nie chce zapłacić.