Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gorąca szkolna wiosna

(2)
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz podał termin rozpoczęcia strajku: od 8 kwietnia, do odwołania. Nauczyciele domagają się podwyżki wynagrodzeń o 1 tys. zł.
  • 2019-03-04 19:31 | stok

    Gorąca szkolna wiosna

    1. Nauczyciele zarabiają o wiele za mało. To skutkuje negatywną selekcją, szkodliwą dla społeczeństwa.
    2. Broniarz jest niewiarygodny i od lat nieskuteczny. Popierał Komorowskiego, który nic oświacie nie pomógł.
  • 2019-03-05 17:31 | woytek

    Re:Gorąca szkolna wiosna - strajk inteligentów

    1 tys. zł to jest w Polsce duża suma pieniędzy. Za tysiąc złotych można uregulować miesieczne opłaty za używanie mieszkania w blokach wystawionych przez komunistów, Nauczyciele chcą , aby rząd i podatnik polski zapłacił im po strajku ten obowiązkowy miesięczny wydatek. Znaj proporcje mocium panie, Tysiąc złotych w tym przeliczeniu kosztów- to jest tysiąc dolarów , bo tyle samo musi zapłacić nauczyciel za wynajęcie skromnej kawalerki w robotniczej dzielnicy wielkich amerykańskich miast.