Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mniej marek własnych w sieciach handlowych. Trafiony pomysł?

(8)
Rząd wciąż myśli, jak zaszkodzić wielkim sieciom handlowym. Właśnie wpadł na nowy pomysł, bo stare nie wypaliły.
  • 2019-03-05 11:17 | scrambler

    Trafiony pomysł?

    Szanowny Panie Redaktorze,
    ten marketing dla zadżumionych jest jak kwiat paproci, zakwitnie w imię tych zaklęć, mimo że w zasadzie nie kwitnie bo ma zarodniki.
  • 2019-03-05 17:09 | chinskibiznes.com

    marki wlasne

    to system blokowania innych producentow i oraz ich mozliwosci produkcyjnych
  • 2019-03-05 20:11 | Jackob7

    Re:Mniej marek własnych w sieciach handlowych. Trafiony pomysł?

    Szanowny Panie Redaktorze
    Po przeczytaniu Pańskiego artykułu mogę stwierdzić, że brakuje Panu troszkę wiedzy o handlu w sieciach.
    Na markach własnych traci zarówno producent jak i konsumenci. Nie jest prawdą, że firma zarabia więcej produkując markę własą sieci. Marża na takich produktach jest dwukrotnie niższa niż w przypadku marki danej firmy. Odbija się to rzecz jasna na jakości. Firma wytwarzając produkt na marce własnej, zarabia więc tylko i wyłącznie na bardzo dużych obrotach, obniżając tym samym jakość produktów.
    Sam pracowałem w jednej z firm zajmująccych się produkcją towaru dla jednej z sieci handlowych. Sieci handlowe oglaszaly przetargi na marki własne, pozbywając się tym samym dotychczasowych dostawców. Aby wygrać prztarg, producent musi obniżyć swoje wymagania finansowe do absolutnego minimum, szukając oszczedności przy każdym elemencie produktu. Firma pracując na swojej marce zarabiała czterokrotnie(!) wiecej, przy sprzedaży mniejszej ilości produktów niż w przypadku marki wlasnej.
    Rezygnując z udziału w przetargach, producent może zacząć pakować interes, gdyz każda zagraniczna sieć działa w ten sam sposób. Poprzez takie działanie upadają rodzimi producenci, a Europę w jeszcze większym stopniu zalewają chińskie produkty.
    Polecam Panu Redaktorowi mocniej zainteresować się tematem, gdyż pomimo że moje poglądy są zbliżone do prezentowanych w Polityce, to mam wrażenie że ten konkretny służy jedynie do manipulacji.
  • 2019-03-06 10:26 | kaesjot

    Re:Mniej marek własnych w sieciach handlowych. Trafiony pomysł?

    Jeszcze w czasach Gomułki a nawet Gierka byliśmy samowystarczalni żywnościowo.
    W każdej gminie był młyn, mleczarnia, rzeźnia, piekarnie. Wielu ludzi uprawiało na działkach i przydomowych ogródkach warzywa i owoce, hodowała drób i świnie na własny użytek albo kupowało od lokalnych hodowców.
    Dzisiaj w każdej miejscowości liczącej min 3 000 mieszkańców Biedronka.fermy czy szklarnie w których produkują żywność "dla ludzi" a obok w chlewiku, kurniku czy ogródku - "dla siebie" !
    Czy nie warto do tego wrócić ?
    Żywność byłby zapewne droższa ale bardziej wartościowa odżywczo i zdrowsza!
  • 2019-03-06 14:31 | Kris Kros

    Re:Mniej marek własnych w sieciach handlowych. Trafiony pomysł?

    Problem nie leży w tym, że producent za mało zarabia na "markach własnych" sieci, tylko na tym, że ludzie w Polsce, z uwagi na zasobność portfela, kupują właśnie te produkty, bo są po prostu tańsze. Skoro """Firma pracując na swojej marce zarabiała czterokrotnie(!) wiecej, przy sprzedaży mniejszej ilości produktów niż w przypadku marki wlasnej. " to w czym leżał problem, żeby sprzedawała tylko to? Otóż w tym, że mało kto to kupi...
  • 2019-03-08 10:49 | Kazimierz K

    Re:Mniej marek własnych w sieciach handlowych. Trafiony pomysł?

    Tak naprawdę trudno mi ocenić o co chodzi premierowi Morawieckiemu.
    Domyślam się jedynie , że sprawa dotyczy zagrożeń dla przetwórstwa rolno-spożywczego, gdzie Polska jako kraj o dużym potencjale w tej dziedzinie, nadal powinna w tym kierunku się dobrze rozwijać, pod warunkiem , że nie będzie to realizowane kosztem polskich rolników. Jednocześnie problem braku konkurencyjności nie tylko dotyczy polskiego rolnictwa, lecz wszystkich sektorów, gdyż to globalne firmy sieciowe przejmują rynek, a nie firmy rodzime. Tego jednak zjawisko w okresie III RP nie chce dostrzec żaden rząd i dlatego jest jak jest.
    Brak możliwości konkurowania rodzimego firm ma wiele przyczyn i zapewne nie ma to związku z zakazem handlu w niedzielę, co obecnie jest postulowane przez prawie wszystkie media i nawet premier chyba w to uwierzył.
    Podstawową przyczyną braku konkurencyjności ze strony rolników i rodzimego handlu, to niemożność uzyskiwania stosownego czystego zysku, gdyż jak kto woli stosownych marż handlowych. Na marże z kolei ma wpływ różnica pomiędzy ceną nabycia a ceną sprzedaży(ceną rynkową), na co rodzime firmy nie mają wpływu, gdyż jest to domena rynku w którym dominującą role sprawują globalne firmy sieciowe. Na wolnym i w pełni liberalnym rynku państwo praktycznie nie ma i nie powinno mieć nic do powiedzenia, chyba , że we współpracy z UE powstaną jakieś legalne regulację i narzędzia do sterowania cenami rynkowymi, w co wątpię. Państwo ma jednak wiele możliwości by wspomagać rodzime firmy, lecz niestety tylko na jakiś obietnicach wszystko się kończy. Wymienię te możliwości.
    1, Wprowadzenie podatku obrotowego w handlu detalicznym(w sprzedaży konsumenckiej) dla wszystkich podmiotów gospodarczych z możliwością zaliczenia tego podatku jako należny podatek dochodowy. Tym sposobem będzie możliwość opodatkowania firm sieciowych, bez możliwości ich celowego rozdrobnienia, a UE nie będzie miała nic do zarzucenia. Firmy zagraniczne mają możliwość transformowania zysków za granicę do tak zwanych rajów podatkowych, co daję im ogromną przewagę nad konkurencją.
    2.Wprowadzenia preferencyjnych ulg inwestycyjnych dla małych i średnich firm. Tym sposobem nastąpi przyrost inwestycji który w Polsce jest obecnie na bardzo niskim poziomie, natomiast rodzime firmy będą mogły się optymalnie rozwijać. Inwestycje napędzają sprzedaż wszystkim sektorom, gdzie można z tego wyłączyć jedynie drogie samochody osobowe.
    3.Wprowadzenie ustawowo z różnicowanych stawek w podatku od nieruchomości, które obecnie są takie same w centrach miast i na obrzeżach miast. Obecnie centra miast są głównie oblegane przez firmy sieciowe, natomiast firmy rodzime są wypychane na tak zwane zadupia. W tym zakresie powinny istnieć 3 strefy gdzie stawka w centrum powinna być trzykrotnie wyższa niż na obrzeżach miasta.

    Dlaczego jest to niedostrzegane przez media i rząd by wreszcie pomóc rodzimym firmom?
  • 2019-03-08 16:45 | Kazimierz K

    Re:Mniej marek własnych w sieciach handlowych. Trafiony pomysł?

    Celowo w pierwszym wpisie nie oceniłem pomysłu premiera blokowania marek własnych, gdyż uznałem , że premier chyba nie zdaje sobie sprawę o czym mówi. Dlatego najpierw poruszyłem inne problemy nurtujące rodzime firmy, gdyż tak jak handel w niedzielę, to również marki własne, tak samo nie mają nic wspólnego z upadkiem rodzimych firm.
    Rozwój marek własnych bowiem jest odpowiedzią handlu hurtowego i detalicznego, na coraz większy wpływ na rynek tak zwanych marek premium, gdzie największą pracę i koszy na ich promowanie poniosły firmy rodzime.
    Natomiast wraz z ekspansja globalnych zagranicznych firm handlowych, firmy producenckie krajowe i zagraniczne, kosztem firm rodzimych, rozpoczęły sprzedaż również do sieciowych firm handlowych zagranicznych.
    Ta sytuacja spowodowała sukcesywny spadek marż handlowych w sklepach i hurtowniach rodzimego handlu, gdyż najniższe ceny także w formie dodatkowych bonusów i innych profitów, trafiało tylko do koncernów zagranicznych.
    Wielu producentów krajowych i zagranicznych wobec swoich dotychczasowych klientów jakim były firmy rodzinne, zachowało się jednak w sposób lojalny i uczciwy, nie pozwalając na rynkową wojnę cenową wyniszczającą rodzime firmy.
    Odpowiedzią na powyższe zachowania producentów w ocenie negatywnej i pozytywnej, były i nadal są marki własne ze strony firm handlowych, co ma miejsce również w firmach rodzimych. W sytuacji gdy państwo pozostawiło na pożarcie rodzimy handel koncernom zagranicznym , firmy rodzime również odpowiedziały własnymi markami, co często było dla nich jedynym ratunkiem.
    Obecnie jednak producenci zdali sobie sprawę , że jest na nich rozwiązanie, sposób i bat, natomiast i rynek jest coraz bardziej dojrzały, co powoduje , że od kilku lat sytuacja się coraz bardziej pozytywnie zmienia na lepsze . Obecnie marki własne jakby już osiągnęły swój szczyt rozwoju i sprzedaży i coraz w większym stopniu sprzedaż przenosi się na marki premium. Wynika to również z coraz większą znajomością i doświadczeniem firm producenckich, w zakresie zrozumienia prawideł sprzedażowych na zasadzie uczciwości kupieckiej.
    Polega to między innymi na wzajemnym szacunku, zaufaniu i zrozumieniu, że sprzedaży nie można realizować za wszelką cenę.
    Próbuję zrozumieć Pana Premiera w zakresie jego oceny w zakresie marek własnych i prawdopodobnie, to producenci krajowi i rolnicy taką dokonali diagnozę sytuacji, z czym jednak nie można się zgodzić.
    Dla mnie bezpośrednią przyczyną niskiej opłacalności polskiego rolnictwa, to przede wszystkim konkurencja i liberalny wolny rynek i handel. Brak odpowiednich uregulowań w zakresie jakości mięsa powoduje również, że polscy producenci wolą kupować półtusze z UE, gdzie jest to często mięso z poza UE, lub z jakiś składów wojskowych a więc przeterminowane.
    Dla mnie jedynym rozwiązaniem jest jednak, że w pewnym zakresie rynek rolny powinien być częściowo regulowany, co dla państwa nie powinno być aż tak dużym obciążeniem. Blokowanie marek własnych jest więc dla mnie zupełnie poronionym pomysłem.
  • 2019-03-08 22:24 | Aspiryna

    Re:Mniej marek własnych w sieciach handlowych. Trafiony pomysł?

    Pan "bankster" Morawiecki ma zerowe pojecie na temat rolnictwa i przetworstwa rolnego... i to caly problem!