Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

To kobiety zmienią polską rzeczywistość

(1)
2019-03-09 05:04 | AOlsztynski
Ani kobiety ani mężczyźni - zrobimy to razem jako obywatele, niezależnie od płci.
„Po pierwsze, Polki nie chcą już wciskania im obiecanek cacanek”
Otóż to. Każda pani ma prawo kształcić się, awansować, zajmować się swoimi pasjami. A ze względu na rolę matki, ma prawo oczekiwać wspomożenia jej w trudzie rodzicielstwa nie tylko przez partnera, ale i przez własne państwo. „500+” to dotąd – od 3 dekad – jedyne konkretne wsparcie dla kobiety i rodziny.
„Po drugie, bezlitosny nacisk konserwatystów wywołał w Polkach bunt”
Odczuwany przez innych obywateli bezlitosny nacisk lewicy liberalnej również wywołuje bunt. Wyjątkowe panoszenie się i agresja zawsze wywołują kontrreakcję.
„Po trzecie, w końcu Polki zaczęły coś robić z tkwiącymi w nich energią i oczekiwaniami”
I tu autorka szybko podpowiada „czego pragną Polki?”: „Kariery? Władzy? Odwetu za niepowodzenia? Dominacji mężczyzn? Seksmisji? A może życia w kraju, gdzie nikt nikomu nie zagląda do łóżka? Bezpieczeństwa dla swoich bliskich? Dobrobytu? Opieki medycznej na europejskim poziomie? Wolności w podejmowaniu decyzji o samej sobie? Świętego spokoju? A może naprawdę dobrej zmiany?”
Czyżby naprawdę dobra zmiana zapowiadała się wraz z odzyskaniem przez opozycję władzy? Tere fere!