Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

(24)
30-letnie dzieje opanowywania szkolnictwa przez kler i jego ideologię pokazują, jakim strasznym błędem (żeby nie powiedzieć: zdradą interesu narodowego) było wpuszczenie Kościoła do polskich szkół.
  • 2019-03-19 10:31 | jpet

    KK ponad panstwem czyli jak RP zostala jego wasalem najwierniejszym, najchojniejszym i bezgranocznie oddanym.wasalem KK

    Pelna zgoda.
  • 2019-03-19 11:29 | trzeci sort

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Dziękuję Panie Profesorze. Jak zawsze trafnie i w samo sedno. Pozdrawiam serdecznie :)
  • 2019-03-19 11:41 | Prowincjusz

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Krucjaty antyreligijnej, pod płaszczykiem antyklerykalizmu ciąg dalszy. Więcej tu zdrowego rozsądku niż na ostatnim wpisie na blogu, ale nienawiść dla myślących inaczej ciągle zaślepia.

    Gdzie ten inteligentny gość ?
  • 2019-03-19 13:13 | ThomasZNiemiec

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Przepraszam że źle piszę po polsku.... Trudny język...

    Pan profesor napisał na temat lekcji religii:

    "Ponadto krzywdzi dzieci, całkowicie bezpodstawnie wmawiając im naiwne i fałszywe przekonanie, iż nie są naprawdę śmiertelne, gdyż po śmierci wstaną z grobu, by żyć w raju."

    Nie zgadzam się w ogóle, że lekcja katolickiej religii tak "musi" wygladać. Nie trzeba nauczyć dzieciom że człowiek JEST nieśmiertelny i że Bóg istnieje, tylko że chrześcijanie (i inni) w to wierzą. Są poza tym różne bardziej abstrakcyne forme wiary. Wiara nie znaczy koniecznie że wierzę że Jezus istniał i w raju Maryja i jakiś świeci będą grać na harfie. Wiara może być tak że wierzę że świat robi sens i po śmierci jest coś pozytywnego. Ale tego nie wiemy.

    Na lekcji filozofii pamiętam nauczyliśmy się w sumie to samo, czyli chrześcijanin nie <wie> tylko <wierzy> że Bóg istnieje. Nie nauczyliśmy się że to są głupoty tylko nauczyliśmy się że filozof też nie wie. Takie pytania akurat są tematem do dyskusji w filozofii. Mój nauczyciel filozofii mówil zawsze (i to mi się najbardziej podobało) że filozof nie odpowiada na pytania, tylko filozof dba o tym że pytania "pozostają otwarte" tak on mówił. Filozof nie powinnien tłumaczyć ludziom ani że Bog istnieje ani że nie istnieje. To w sumie tak samo jak znane słowa: "wiem że nic nie wiem".
  • 2019-03-19 13:22 | znafca in spe

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Ten koscielny "mózgotrzep" juz dawno powinien byc przegoniony z panstwowych szkól.
    Problem, co zrobic z ta rzesza katechetow oplacanych z budzetu?
  • 2019-03-19 14:33 | ajh

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Lekcje religii to tylko jeden z wielu przejawow terroru KK wobec nas wszystkich. Ksieza sa wszedzie - w wojsku, w urzedach jak K Administracji Skarbowej jest ich dziwieciu, lapiduchy laza po szpitslach i sa tsk bezczelni, ze namawiaja ludzi do ostatniego namaszczenia, a od rodzin wyludzaja rozne przedplaty, sa w wojsku i w policji, gdzie Zielinski zmusza policjantow do uczeszczania na msze.
    Chamstwo i arogancja kosciola katolickiego w Polsce przekroczylo juz wszelkie granice. Te glaby zabraniaja antykoncepcji, aborcji, in vitro jakby oni mieli w ogole prawo sie w tych kwetiach wypowiadac. Przez nich musimy miec boga w paszporcie, co nas osmiesza wobec calego swiata.
    Wbrew powszechnym przekonaniom lekcje religii odbywaly sie nawet w czasach stalinowskic. Chodzilem wtedy do liceum w Warszawie. Wszystkie dzieci inteligenckie chodzily na religie (z jednym wyjatkiem), ale rownoczesnie nalezaly do ZMP.
    Obluda w Polsce ma korzenie w dalekiej przeszlosci. Nauczono nas udawac, ze jestesmy marksistami, a na lekcji religii, ze jestesmy wierzacymi.
    Kosciol zadal nie tylko wobec zaborcow, ale i wobec komuny. Wyszynski potepil strajki sierpniowe, Glemp wzywal na dywanik ks. Popieluszke a bp Dabrowski potepil strajk glodowy w kosciele sw Marcina w Warszawie. Kosciol zawsze zyl w symbiozie z wladza. Teraz dalej to robi.
  • 2019-03-19 14:36 | zulu1

    --- Szmaciarze ---

    .

    Trza było niekatolika by szmacianym
    katolikom rzecz jasno wyłożył, bo szmaciany
    Suveren prędzej zrobił by w portki niż
    postawi się biskupom

    Swoją drogą ludzie jaśnie oświeceni
    i wyedukowani zgotowali Suverenowi
    ten los, a on to potulnie zaakceptował,
    wstyd i hańba,

    Rosną nowe generację pańszczyźnianych
    chłopów i fornali, a co dziesiąty snopek
    znów dla przewielebnego, i tak trzymać
    Panie Suveren

    To co ile generacji szmaciarzy would it
    take to annul it❓
    .
    ~
  • 2019-03-19 14:58 | TW vel OŹI

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Jest jeszcze jedno wyjście by usunąć wyżej wskazane niezgodności i można będzie to wyjście zrealizować po jesiennych wyborach. Jeżeli wygrają miłościwie nam panujący (co jest wielce prawdopodobne) i do tego z odpowiednią przewagą (albo do niej doprowadzą drogą przekupstwa, wobec braku nadziei na inne rozstrzygnięcia polityczne) to spokojnie będzie można zmienić konstytucję tak by była zgodna z konkordatem i kwestią nauczania jedynie prawdziwej religii.
  • 2019-03-19 21:15 | Jerzy zO.

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Jeżeli autor chciałby mieć rację, to dopytuję się, po kilku tygodniach, dlaczego sam z taką agresją zaatakował Biedronia i jego Wiosnę, które to ugrupowanie jako jedyne śmiało i stanowczo stawia w swoim programie problemy świeckości państwa i nadużyć kościoła katolickiego w Polsce. Czyżby profesor wierzył, że słynące ze swojej bezkompromisowości PO, PSL czy SLD, jako istotne składniki Koalicji Europejskiej, mają cokolwiek istotnego do zaproponowania w poruszanych tutaj kwestiach?. Będzie tak jak na zakończenie ich poselskich ślubowań...tak mi dopomóż bozia!. Duża, poważna partia o nazwie np. Świeckie Państwo już na wejściu mogłaby mieć ok. 20 % poparcia, jak nie więcej. To się już daje podskórnie wyczuć w Polsce, mimo ciągłej, megalomańskiej orki biskupich delegatów i wiary w duby smalone, dla świętego spokoju.
  • 2019-03-19 22:21 | czaro

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    W wolnej Polsce nie ma miejsca. W Wolsce jednak jest. A ze priwislanski kraj jest Wolska, potwierdzaja sondaze dajace pisowskiej sekcie znaczacy glos poparcia.I nie szkoda mi rodzicow tych molestowanych dzieci przez czarnych. Nie maja honoru i odwagi aby obronic swoje dziecko przed pedalami w sutannach.
  • 2019-03-20 02:52 | z daleka

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    "Na żądanie Kościoła lekcje religii wprowadzono do szkół w 1990 r. bez żadnych konsultacji społecznych ani decyzji Sejmu. Premier Tadeusz Mazowiecki z szefem MEN prof. Henrykiem Samsonowiczem posłużyli się formą „instrukcji” ministerialnej."

    Jak zawsze prof. Hartman doskonale ujal sprawe ale problem jest szerszy. "Solidarnosc" i calet ten post-solidarnosciowy etos, ktiry sie z niego wywodzi byl i nadal mentalnie jest wdzieczny Kosciolowi za wsparcie w "wojnie" z komuna i stad mamy religie wszkole. Ci sami ludzie, ktorzy optowali za pluralizmem, demokracja i wolnoscia wprowadzali religie do szkol calkowicie niedemokratycznymi metodami. Ci sami ludzi wdzieczni KK przymykali oczy na wybryki Jankowskiego i pedofilie w KK, dla nich "przytulenie" jednego czy dwoch ministrantow nie bylo sprawa wobec tego co KK zrobil dla "odzyskania niepodleglosci" i nie oszukujamy sie ci ludzie z "Solidarnosci" zamienili nasz kraj w taki katolicko-narodowy skansen, slynne stwierdzenie obecnego szefa,pardon, Prezydenta UE Donalda Tuska, ktory swego czasu bez zenday odparl "Mnie to (czyli religia w szkole) nie przeszkadza" jest jasnym na to dowodem, nie ma sie wiec co dziwic, ze D.T. nie wprowadzil w swoim kraju Karty Praw Podstawowych jak byl premierem. Polska klasa polityczna zaczynajac od PO a konczac na SLD jest zniewolona mentalnie podlegloscia wobec KK, warto o tym pamietac przy zblizajacych sie wyborach poniewaz problem przed ktorym stoi nasz kraj to nie odsuniecie PIS-u od wladzy ale kwestia jaki ten kraj ma byc jak juz PIS-u nie bedzie.
  • 2019-03-20 09:24 | psr18gh

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    My - polscy katolicy jesteśmy bardzo leniwi. Pięknie to spuentował proboszcz w kościele do którego uczęszczam na msze św. Wg niego przeciętna polska rodzina traktuje parafię jak BOK (biuro obsługi klienta). Pokazuje się ona pierwszy raz w biurze parafialnym, bo trzeba ochrzcić dziecko. Następny kontakt rodzica (przeważnie matki) z księdzem jest w związku z przygotowaniem pociechy do komunii św. Bierzmowanie to już młodzież załatwia sama pod presją rodziców. A religia ? Rodzice nie chcą się męczyć wychowaniem religijnym swoich dzieci. Niech to zrobi "za darmo" katecheta. Jeszcze tylko ślub kościelny, bo co powiedzą rodzice i dziadkowie. Jeszcze nie dadzą kasy w prezencie. Poza tym ślub kościelny, to uroczysta oprawa: kościół przystrojony, ksiądz walnie fajne kazanie, organista zagra na chórze, no i goście sypną groszem. Byłem na mszach św. w dziesiątkach kościołów w Polsce. Młodzieży tam jak na lekarstwo. Różne akcje typu Lednica, spotkania młodzieży świata, itp. to krople w morzu potrzeb.W Polsce wierzy w Boga większość, natomiast praktykuje wiarę katolicką coraz mniej Polaków. Tragiczne jest to, że nasz Episkopat jakby zatrzymał się w okresie międzywojennym i nie ma pomysłu jak ożywić kościół. Ma rację papież - emeryt Benedykt. W europejskim kościele rzymsko - katolickim zostaną nieliczni i wtedy dopiero zacznie on odbudowę, bo kościół nie może być "letni" tylko ma być żywy. Jak mawia papież Franciszek: "wstańcie z kanap i zróbcie raban".
  • 2019-03-20 14:46 | ostjan

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Oj wstaliśmy z kolan..................
  • 2019-03-20 16:50 | slima11

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    O Boże?Co ten profesor filozofii nie opowiada.?Nie kuma ,że im więcej lekcji religji ,tym mniej wiary w sercach i umysłach młodych.Gdybym nie poszedł na lekcję do księdza,to może do dziś chodziłbym do kościoła.>?Dlaczego z ulicy Wieżogrodzkiej poszedł przekaz w sprawie deformy edukacji.?Efekt deformy ma być taki ,aby uczeń mało wiedział i nie kumał rzeczywistości.Bo jak kuma ,to po lekcji bioologii ,nie bardzo chce wierzyć w jabłko Ewy.A doprowadza to do nihilizmu ,i coraz większych zaburzeń myślenia ,,..Szukanie zbawienia w używkach i hedonizmie.Pogardą do starszych i szukanie winnych.Wódz w końcu jako patriota zrozumie ,,że aby młodzi rośli w siłę ,należy ze szkół wycofać naukĘ o ewolucji i DArwinie.Narazie trenuje skutecznie na wymazywaniu z historii Wałęsy .Alleluja i do przodu ,jak mówi jego kumpel z grodu Kopernika.
  • 2019-03-20 17:02 | gsj

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Całkowicie zgadzam się z autorem.
    Religia w szkole to całkowite nieporozumienie.
    O szkodliwości dla uczniów, wolę nie mówić
  • 2019-03-20 17:53 | konstancjap

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    wlasnie przeczytalam, ze wiedza mlodziezy na temat wlasnej seksualnosci jest mapa swiata z ca´zasow sredniowiecza. A skad taki jej poziom? A z ustawienia w planie lekcji wiedzy o czlowieku i jego ciele czyli Przygotowaniu do zycia w rodzinie na pierwszej lub ostatniej lekcji. Wiekszosc uczniow, majac katechete za wykladowce tego przedmiotu dala sobie luz i na te lekcje nie uczeszczala. MOze to i dobrze dla nich- katecheta nie zrobil swoimi naukami szkod w ich wiedzy, problemem jest, ze nadal tej wiedzy nie maja.
    Gdyby te lekcje byly w czasie, gdy normalnie odbyaja sie leks´cje religi, w srodku lekcji byly lekcje zwiazane z seksualnoscia czlowieka mniej byloby dramatow mlodych ludzi.
    . Ale religia zastapi wszystko!
    Nie widze szans na zmiany. Zaden rzad nie jest na to gotow. Cyarno to widze, Panie Profesorze, choc jak najbardziej jestem za.
    Przepraszam za brak polskich czcionek
  • 2019-03-20 20:51 | rysszc

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Za Co ten tytuł profesora? Ni za rozważania filozoficzne - to pewne. Rozumiem, ze napisano to jest dla pieniędzy i poklasku niedouczonych, zbałamuconych propagandą lewackich wytworków.
    Faktycznie często lekcje religii są naiwne i pokazują świat nieprawdziwie ale mamy demokrację. Po co zabraniać wypełniania luki w pytani "I co dalej pośmierci?" \.
    Tak bardzo przeszkadza to Panu? Nie, na pewno nie.
    Pan to pisze jak zwykle - dla poklasku. Pan już tak ma.
    Moim zdaniem w naszym Kraju właśnie ta religia powinna w przynajmniej, w podstawowym stopniu
    być znana każdemu obywatelowi. To sprawa przyszłych horyzontów myślowych.
    Byłem wczoraj w muzeum na Szerokiej. Tam łatwo zrozumieć jak wielkie znaczenie dla Narodu ma religia.
    Być może zależy Panu by Polacy nie byli Narodem??
  • 2019-03-20 21:04 | momo1

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Thomas - czapka z głowy za takie myślenie ! W punkt !
  • 2019-03-20 21:51 | mopus11

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    @2019-03-19 11:41 | Prowincjusz
    Proszę nie odwracać kota ogonem. Tekst Pana profesora nie jest krucjatą antyreligijną ale protestem przeciwko wszechobecnej krucjacie religijnej.
    To pierwsza uwaga , a druga to taka, że piszemy i mówimy 'nienawiść do", a nie "nienawiść dla". Pomijając fakt, że artykuł absolutnie nie upoważnia do wyciągnięcia wniosków o szerzeniu nienawiści autora do inaczej myślących.
  • 2019-03-21 13:42 | psr18gh

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Ciekawe, co będzie w tym roku topowym prezentem komunijnym ? Hulajnoga elektryczna ?
  • 2019-03-22 21:08 | Prowincjusz

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Erudycja pana Hartmana faktycznie budzi uznanie, ale gdyby takie tezy przedstawiono przeciw jednej z dyskryminowanych grup społecznych językiem nieco mniej dyplomatycznym, ale zawierającym podobną dawkę agresji uznano by to za mowę nienawiści.
    Pytanie czy większość, nawet nadużywająca swoich prerogatyw też może być obiektem przesadnej krytyki, tylko przez swoją uprzywilejowaną pozycję ?
  • 2019-03-25 12:20 | xpawelek

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Mam 2 pytania:prosze o rzeczowa odpowiedz nie bluzganie blotem:
    -jak mam t rouzmiec , takie poglady jakie wyoslacie mieli najwieksi ludobojcy w historii ludzkosci= Lenin, Stalin, Hitler , Mao itp! Jestescie tacy sami?
    - w Bawarii, najbogatszym rejonie Europy lekcje religii oplaca kraj zwiazkowy , takze nauczycieli! W tym kraju krzyz wisi obowiazkowo we wszystkich instytucjach rzadowych! W RFN 2,1 ludzi pracuje dla instytucji nadzorowanych przez koscioly =ewangelicki i katolicki! Naturalnie , wg. was, ludzi bez umiejetnosci krytycznego myslenia winny tej sytuacji jest;kto? papiez? ksiadz kolodziej z Pikutkowa Dolnego , czy wy?
  • 2019-03-25 14:00 | andrzejowy

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    Może kiedyś Polska oświata wyzdrowieje i znajdzie antybiotyk na kościelnego raka...
  • 2019-03-26 08:31 | psr18gh

    Re:Religia w szkole – nieobowiązkowa i szkodliwa

    W Bawarii, jak w całym RFN przynależność do parafii skutkuje podatkiem. Nieświadomi tam mieszkający Polacy biegusiem wypisywali się z polskiego kościoła katolickiego, by w Niemczech nie płacić tego podatku.
    Jeżeli nasze władze ustanowią podatek dla osób wierzących z przeznaczeniem na konkretny kościół (reszta niech płaci ten sam procent jak dotychczas na fundacje i stowarzyszenia wg własnego uznania), to jestem ZA. Wtedy lokalne władze będą miały fundusz na opłacanie nauczycieli lekcji religii w szkołach.