Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Symetryczni radykałowie

(2)
W 2007 r., na lustracyjnej fali w czasie pierwszych rządów PiS, publicysta Maciej Rybiński ogłosił „koniec Polski Kiszczaka i Michnika”. Ostatnio publicysta Rafał Woś ogłosił „koniec Polski braci Kurskich”. Wyraźnie władza PiS sprzyja mówieniu o końcu czyjejś Polski.
  • 2019-03-24 11:02 | ed73

    Kolejny koniec Polski

    "Problem w tym, że Trudnowski, Woś i kilku innych lewicowych i prawicowych autorów w „starym sporze o III RP” dostrzegają głównie konflikt historyczny i tożsamościowy, nie chwytając dzisiejszej jego istoty. Paradoksalnie to ci tzw. młodzi wydają się bardziej uczepieni historii i tożsamości, o które dziś akurat niespecjalnie chodzi. Spór dotyczy teraz zupełnie współczesnej wizji państwa, demokratycznego systemu, przyszłości Europy, przynależności Polski do zachodniego, liberalnego, czyli wolnościowego, kręgu kulturowego. To nie jest żaden „stary spór”, bo właśnie obecnie, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, nie mają znaczenia polityczne rodowody, dawne zapiekłości i traumy. Starania o zachowanie trójpodziału władzy i niezależnych sądów naprawdę nie wynikają z tego, że kiedyś pokłócili się Michnik z Kaczyńskim albo Jarosław Kurski z bratem."
    - ten fragment Panów artykułu (DOSKONAŁEGO!) dobitnie pokazuje, że obaj młodzi panowie Woś i Trudnowski mają poważny kłopot poznawczy! Przede wszystkim analityczny - przyczynowo-skutkowy. Namawiam obu do odpowiedzi na podstawowe pytanie: w jakich warunkach politycznych jest możliwość realizacji ich wizji?
    Uważam, że musi być określony pewien porządek rzeczy - niczego sensownego nie da się zbudować bez jasnych zasad. A zasadą absolutnie konieczną jest porządek prawny - wg mnie liberalny porządek prawny, a trójpodział władzy jest warunkiem sine qua non.
    Nie chcę się pastwić nad tymi młodymi komentatorami, ale najpierw niech uczeszą swoje myśli... Zanim cokolwiek wymyślą, logika nakazuje wyznaczyć demokratyczne minimum.
    Do PP. Janickiego i Władyki: Chylę czoło przed Wami. Podpisuję się pod każdym Waszym zdaniem!
  • 2019-03-25 13:55 | andrzejowy

    Re:Symetryczni radykałowie

    No w końcu każdy przeminie to nie ma wątpliwości w tej materii.