Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

(8)
Płeć rodziców nie wpływa na wyniki, jakie dzieci osiągają w szkole, na to, jak sobie radzą w sytuacjach społecznych, albo czy zażywają narkotyki.
  • 2019-03-26 04:47 | woytek

    Dziecko powinno mieć matkę i ojca

    Maria Reimann – pracuje w "Zakładzie Antropologii Medycyny i Cielesności Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego".
    Sama nazwa wskazuje, że jest to instytucja nikomu nie potrzebna i wymyślona przez grafomana, mnożącego zbyteczne byty w strukturach pseudonauki.
  • 2019-03-26 07:37 |

    Re:Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

    Nic nowego - nie chodzi o to aby faktycznie chronić czy pomagać dzieciom tylko mieć chwytliwe hasło polityczne...A gej czy lesbijka na medialnego potwora świetnie się nadaje.
  • 2019-03-26 09:12 | prime

    Re:Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

    Bycie rodzicem to nie wypad do Tajlandii albo na Dworzec Centralny na szybki numerek, to są lata ciężkiej pracy, starań, wyrzeczeń...
    Może warto poczekać jakieś 20 lat z formułowaniem wniosków, czy panowie gejowie są równie dobrzy w rodzicielstwie. Może warto wtedy będzie zapytać dorosłe już osoby, które teraz, jako dzieci, są użyte do eksperymentowania, o to jak będą oceniając to, co z nimi zrobiono. No tak, ale przecież kto by się tam przejmował losem jakiś tam dzieci. Nawet słowo 'dziecko' prawie nie istnieje w materiałach propagandowych
    nowego wspaniałego świata przetykających bloki reklamowe w kolorowych pisemkach.
    No i jeszcze, jeżeli:
    "Płeć rodziców nie wpływa na wyniki, jakie dzieci osiągają w szkole, na to, jak sobie radzą w sytuacjach społecznych, albo czy zażywają narkotyki." , to po cholerę cała ta zabawa. Jak dzieciak wychowywany przez postępowców bierze tyle samo narkotyków, co ten chowany przez reakcyjny nacjonalistyczno homofobiczno pedofilno antysemicki ciemnogród, to po co robić ten postęp? Zostawmy wszystko po staremu. Budżetowi zaoszczędzi się wydatków, a dilerzy na tym nie stracą.
  • 2019-03-26 14:08 | Satoshi Politico

    Re:Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

    @ woytek: też się zastanawiałem jakie kompetencje ma autorka tego tekstu w sferze, o której pisze. W tekście powołuje się najpierw na badania (najwyraźniej meta-badania) American Sociological Association, potem pisze o "psychologach". Czy na więc na myśli jakieś inne badania czy też mieszają się jej dyscypliny naukowe? Sam jestem z wykształcenia socjologiem, ale autorytatywnie mogę się wypowiadać tylko na tematy stricte socjologiczne (w moim przypadku organizacja i reorganizacja dużych przedsiębiorstw oraz urzędów publicznych). Osoby pozwalające sobie na takie "wypady" jak pani Reimann przyczyniają się do gwałtownego spadku prestiżu nauk społecznych w społeczeństwie. Smutne to, ale muszę przyznać panu "woytkowi" rację, że pachnie tu pseudonauką. Co gorsza znaczna część akademickich badaczy społecznych nie przeciwdziała temu trendowi ku dewaluacji ich własnego fachu. Dziś więcej rzetelnej wiedzy fachowej z tego zakresu znaleźć można w odpowiednio wyspecjalizowanych działach prywatnych firm konsultingowych niż na uczelniach publicznych i w publicznych instytutach badawczych, bowiem te ostatnie instytucje wolą uczestniczyć w różnego rodzaju kampaniach propagandowych typu "LGBTQ..."
  • 2019-03-26 23:20 | jakesh

    Re:Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

    @prime
    Starczy chwile sie zastanowic zeby zdac sobie sprawe ze rodzin homoseksualnych wychowujacych dzieci jest mnostwo i nie istnieja od wczoraj, tylko sie o tym rzadko kiedy pisze. Szacuje sie ze w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku bylo to ponad 110 tysiecy rodzin. Najczesciej jedno z rodzicow jest rodzicem biologicznym. W Polsce zapewne proporcje sa podobne. Nie ma powodu zeby bylo inaczej tylko ze sie malo kiedy o tym mowi.
    A to czy ktos jest dobry w rodzicielstwie czy nie to nie zalezy od jego preferencji seksualnych. Co ma piernik do wiatraka?
  • 2019-03-27 12:00 | prime

    Re:Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

    jakesh: Co ma piernik do wiatraka?
    A to czy ktos jest dobry w rodzicielstwie czy nie to nie zalezy od jego preferencji seksualnych.


    O to, to to: o to własnie chodzi!

    Dobrze byłoby nie potraktowac tej kwestii jako pytania retorycznego.
    Jedno zastrzeżenie - póki co 'rodzicielstwo' ma jeszcze znaczenie tradycyjne. W rzeczonej kwestii chodzi o 'wychowywanie' raczej.
  • 2019-03-27 13:49 | lubat

    Re:Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

    Tak, z całą pewnością homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero. W sensie materialnym często nawet lepsi, bo "małżeństwa" homoseksualne są z reguły lepiej sytuowane i wykształcone. Ale wychowywanie dzieci nie ogranicza się do ich "hodowli", zapewnienia im dobrostanu. Nie trzeba być jakimś naukowcem, by dostrzec, że dzieci bardzo często powtarzają drogę życiową swoich rodziców, nawet jeśli się je przed tą powtórką próbuje ochronić. Tak więc, jeśli rodzice byli rozwiedzeni, dzieci najczęściej idą w ich ślady. Teraz to już nie ma większego znaczenia, ale jeszcze 30-40 lat temu można było obserwować, że jak babcia miała nieślubne dziecko, to bardzo często miały je i córka i wnuczka. Takich "powtórzeń" jest więcej i bardzo prawdopodobne jest, że należą do nich też upodobania seksualne.
  • 2019-03-28 10:34 | Prowincjusz

    Re:Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

    Nie mogę mimo wszystkich badań wyzbyć się pewnej wątpliwości, czy dzieci wychowane w parach jednopłciowych, przy całej miłości i staranności rodziców nie są obarczane pewną traumą wynikającą z biologicznej niemożności bycia potomkiem przynajmniej jednego z nich. Może to przeceniam, ale syndrom Telemacha może być powszechny w takich rodzinach.

    Życzę wszystkim opiekunom i ich pociechą jak najlepiej i mam nadzieję mylić się w swoich przypuszczeniach.