Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(3)
Komentarze użytkownika: Zyga
  • 2009-10-22 13:59 | Zyga

    Re: Prawnicy „jednorękich bandytów” cd

    Skoro pani BM stwierdza, że chodzi jej tylko o pokazanie mechanizmów to po kiego pisze: "...nie zarzuciliśmy prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, że to on wspierał hazardzistów. Pokazaliśmy tylko, że interesów tej branży bronili ludzie kojarzeni z różnymi obozami politycznymi i różnymi politykami." ? Dlaczego we wstępie do artykułu (???) uznaje za konieczne napisanie o współpracy i opiniach LK choć NIE PODAJE ani jednego przykładu tych opinii? Dlaczego pani BM pisze, że fakt współpracy KL to "Być może to jeden z powodów, dla których Prawo i Sprawiedliwość tak niechętnie odnosi się do pomysłu, aby powoływana właśnie w Sejmie komisja śledcza w sprawie afery hazardowej badała losy tej branży na wiele lat wstecz. Sopocka kancelaria, która jest znana z bliskich związków z prezydentem, reprezentowała interesy biznesu automatowego w od 1997 r. A więc w czasach, gdy opinie prawne pisał dla niej Lech Kaczyński.". I majstersztyk:"Przypominanie tych faktów przed kamerami w trakcie obrad komisji śledczej byłoby dla PiSu co najmniej niewygodne.". Dlaczego miałoby być niewygodne? Tego od pani BM się nie dowiadujemy. Ale wiemy, że współpracował, pisał opinie więc...maczał palce w hazardzie. Co więcej - prostacka dość konstrukcja tego akapitu sugeruje, że PiS (!!!) zywi niechęć bo BYĆ MOŻE sam jest umoczony. Pani Bianka po prostu "steruje" uwagę czytelnika na fakt współpracy i opinii, nie pisząc ANI SŁOWA na czym ta współpraca i opinie polegały. Takie, na wstępie, przedstawienie sprawy "prawników" jest niczym innym jak dość prymitywną próbą wrobienia Kaczyńskiego i PiS w udział w aferze hazardowej.
  • 2009-10-22 14:15 | Zyga

    A może to ta sama, z której korzystał poseł PO Wojnarowski, zajmujący się handlem długami? O nim coś pani BM pisze?
  • 2009-10-23 16:29 | Zyga

    Niektórzy ludzie widzą niektóre wycinki rzeczywistości, podane przez niektóre media. Weźmy ten artykuł. Koncentruje się na "słowniku IV RP", na "podgrzewaniu atmosfery" przez Kaczyńskich i PiS. Linia tego pisma jest znana i jasno określona więc trudno spodziewać się głosów krytyki na "słownik normalności" czyli Platformy Obywatelskiej i koalicji. A przecież pamiętamy choćby panią minister Fedak i jej słynne "oddal się szybko" (hehehe). Palikot, Niesiołowski, Karpiniuk to wzory słownika tej "normalności". Np. w uzasadnieniu do projektu uchwały PO powołującej komisję hazardową czytamy jasno o "patologiach" poprzedniego rządu. Wniosek - to PiS jest winien afery hazardowej, patologii która wyszła z PO jak szczur z rynsztoka.