Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(14)
Komentarze użytkownika: logika
  • 2010-09-13 19:17 | logika

    Mam tzw. mieszane uczucia

    Wierzę, że dla tej dziewczyny lepiej, że trafiła do szpitala niż do schroniska dla nieletnich, ale z drugiej strony to jest sygnał dla młodych: mogę pociąć kogoś nożem i nic mi nie zrobią, trafię do szpitala i wszyscy będą się mną zajmować, traktować mnie jak biednego chorego, a jak grzecznie chodzę do szkoły i nikogo nie próbuję zabić, to moje problemy nikogo nie obchodzą.
  • 2010-09-14 15:33 | logika

    Czy ja napisałam, że poszkodowanej niepotrzebna jest pomoc?

    To, że poszkodowanej należy się pomoc, to chyba jest oczywiste. Ta dyskusja dotyczy akurat napastniczki.
  • 2010-09-14 16:11 | logika

    Naucz się czytać ze zrozumieniem i nie przypisuj dyskutantom zdań, których nie wyrazili

    [i]"A w domyśle nie jest ona z pewnością "biedną chorą", tylko przestępczynią, którą trzeba zniszczyć?"[/i] Gdzie napisałam, że jest "przestępczynią, którą trzeba zniszczyć"? Nic Cię nie upoważnia do przypisywania mi takiego poglądu. [i]"A więc o jakim "sygnale" piszesz?"[/i] Piszę o tym, że bezkarność powoduje wzrost przestępczości nieletnich. [i]"Dajmy karę śmierci za wszystko i z dnia na dzień Polska stanie się krajem aniołków, co?"[/i] Znowu imputujesz mi poglądy, których nie wyznaję. Jestem zdecydowaną przeciwniczką kary śmierci. [i]"W każdej szkole masz katechetę do pomocy, możesz udać się do proboszcza, do którego należysz ty i twoja rodzina. Mało?"[/i] Po pierwsze, mnie przemoc w szkole nie dotyczy, nauka w szkole jest już za mną od bardzo dawna, a nawet od dość dawna jest za moim dzieckiem, ale może kiedyś będę miała wnuki, więc interesuje mnie to, jaka jest polska szkoła. Po drugie, tak, katecheta to zdecydowanie za mało. Po trzecie, nie mogę "udać się do proboszcza, do którego należysz ty i twoja rodzina", bo ani ja, ani moja rodzina nie jesteśmy niewolnikami, żeby "należeć do jakiegoś proboszcza". Po czwarte, dlaczego zakładasz, że osoba, której nie znasz, jest katolikiem i skąd to założenie, że ze swoimi problemami należy udać się akurat do proboszcza? A na koniec wyjaśnienie: to, że ktoś ma mieszane uczucia, oznacza, że widzi złożoność sytuacji i ma wątpliwości, czy rozwiązanie, które w danym przypadku zastosowano, jest akurat tym prawidłowym. Tylko tyle. Wszystko, co napisałaś/napisałeś jest bezpodstawnym przypisywaniem mi rzeczy, których nie tylko nie napisałam, ale nawet nie pomyślałam. Naucz się czytać ze zrozumieniem i polemizować bez atakowania dyskutantów za rzeczy, których się jedynie domyślasz.
  • 2010-10-13 21:04 | logika

    Problem polega na tym, że nie opłaca się kupować produktów droższych, bo ich jakość jest nieznana

    Może tylko kupując artykuły z tzw. najwyższej półki, mamy gwarancję dobrej jakości. Ale na takie zakupy prawie nikogo w Polsce nie stać. Brakuje na polskim rynku takiej przyzwoitej średniej. Niestety wyższa cena nie gwarantuje niczego. Jakieś 4 lata temu kupiłam "adidasy" za 60 zł, które po miesiącu rozleciały mi się. Wkurzona kupiłam w tym samym supermarkecie inne buty sportowe za 10 zł i te buty używane codziennie przez pół roku wytrzymały 3 lata! Oczywiście wolałabym zapłacić 60 zł i [b]mieć gwarancję[/b], że buty wytrzymają 3 lata, niż płacić 10 zł ze świadomością, że być może za tydzień je wyrzucę, tyle że jestem pewna, że te droższe buty też robi jakiś wykorzystywany Chińczyk i one też są g... warte, a 50 zł różnicy, które mogłyby pójść na poprawę jakości obuwia, pójdzie na luksusowe auta, wille itp. dla ludzi, którzy to badziewie z Chin sprowadzają.
  • 2010-10-28 01:41 | logika

    Moim zdaniem nie ma problemu "dożynały" czy "dorzynały"

    Oczywiście "dorzynały", bo nie o żęcie zboża tu chodzi. Problemem są "dożynki", bo w tym kontekście termin ten nie dotyczy święta plonów, ale nazywa czynność "dobijania", "dorzynania" (w przenośni oczywiście) przeciwników politycznych. W tym kontekście powinniśmy pisać "dorzynki" a nie "dożynki", analogicznie jak piszemy "półkownik" mając na myśli utwór, który nie został opublikowany (z reguły z powodu PRL-owskiej cenzury), a nie stopień oficerski.
  • 2011-04-25 11:37 | logika

    Powołując się na prawa właśności, zapominacie, że legalnych właścicieli ten pan też wykantował!

    Argument, że lokatorzy kilkadziesiąt lat mieszkali w tych kamienicach, płacąc grosze, nie przemawia w tym wypadku do mnie. Ten facet ewidentnie bogaci się na ludzkiej krzywdzie - i to krzywdzie obu stron: właścicieli, których udziały wykupuje za grosze, i lokatorów, których wyrzuca z mieszkań. Nie rozumiem, dlaczego ktoś tego nie zastopuje. Przecież jest paragraf kodeksu karnego o niekorzystnym rozporządzeniu mieniem. Jeżeli ktoś sprzedaje udziały w kamienicy za 50 zł, to ewidentnie musiał być oszukany. W sprawach o odzyskiwanie nieruchomości jest masa przekrętów (powinno się tymi sprawami zająć CBŚ i CBA, bo gołym okiem widać, że bez współdziałania urzędników, notariuszy i sędziów nie byłoby tak łatwo lokatorów wykurzyć). W Krakowie kamienice były kupowane od Żydówek, które w chwili wykupu musiałyby mieć po ponad 100 lat - rekordzistka ponad 130. Czy ktoś za te przekręty siedzi?
  • 2011-04-27 23:18 | logika

    O bezdomnym, który wygrał pół miliona

    :)
  • 2011-04-27 23:18 | logika

    Ta dzielnica Lublina nazywa się Felin, a nie Felino

    :)
  • 2011-05-16 20:09 | logika

    Kobiety się wstydzą, a mężczyźni niekoniecznie

    Oglądałam w tv jakiś film dokumentalny o Auschwitz. Mężczyzna (Polak) opowiadał o swoim pobycie w obozie. M.in. mówił o kartkach do obozowego burdelu, opowiadał, że dostał taką kartkę i z niej skorzystał. Zaszokowało mnie nie to, że wtedy chciał skorzystać z takiej "usługi", bo mogę zrozumieć, że młody chłopak znalazłszy się w tak nieludzkich warunkach, chciał mieć choć chwilę zapomnienia. Zaszokowało mnie, że tak bez żenady o tym opowiadał, że nie miał żadnej refleksji, że w tym momencie stanął po stronie katów. A artykuł jest rzeczywiście fatalnie tłumaczony.
  • 2011-06-03 14:58 | logika

    Zaradny i wykształcony na kasie w Tesco? Żartujesz chyba!

    Jak ktoś skończył marketing i zarządzanie w prywatnej szkółce, to ląduje w Tesco, tyle że jak jest zaradny, to pracuje w Tesco w Wielkiej Brytanii. Pewnie że wiele stanowisk obsadzanych jest po znajomości, ale to bzdura, że ludzie, którzy znajomości nie mają, są skazani na Tesco. Ludzie, którzy mają rzetelne wykształcenie, nawet nie pomyślą o pracy w Tesco.
  • 2012-05-19 17:38 | logika

    "Ponad 90 proc. relacji szefów z pracownikami to w Polsce wytykanie błędów, braków, niedoróbek, demonstrowanie wyższości, wyrażanie obaw"

    Pracowałam w bardzo znanej polskiej firmie, nawet nie wyobrażacie sobie jak znanej, i mającej o sobie wielkie wyobrażenie - nowoczesna, przyjazna dla wszystkich (pracowników też), z misją, etosem i w ogóle och i ach! W moim dziale nie były przewidziane nagrody dla pracowników (kary, i owszem, były), w innych działach nagrody były. Szefowa (jedna na kilka małych działów) nigdy nie miała dla nas czasu, przychodziła głownie wtedy, gdy trzeba było wytknąć komuś jakiś błąd, osiągnięć nie zauważała. Jak już mieliśmy dość takiego traktowania, poszłam do niej na rozmowę. Fragment dotyczący braku nagród, wyglądał tak: Ja: No i nie dostajemy żadnych nagród. Szefowa: Bo u was nie ma nagród. Ja: No, właśnie o tym mówię, że u nas nie ma nagród. Szefowa: No, bo u was nie ma nagród. (I patrzy na mnie jak na debilkę, która nie potrafi zrozumieć, że nie ma nagród, bo nie ma nagród!) Pamiętacie taką książkę Jacka Fedorowicza "W zasadzie tak"? Tam był taki dialog, jaki Fedorowicz w czasach PRL-u przeprowadził w recepcjonistką hotelu w jakiejś mieścinie. W jego pokoju do umywalki leciał z jednego kurka wrzątek, a z drugiego woda lodowata, więc Fedorowicz chciał wymieszać wodę do umywalce, żeby się umyć w ciepłej, ale nie było korka do tej umywalki. Dialog z panią z recepcji był podobny (przytaczam z pamięci): - W moim pokoju nie ma korka do umywalki. - Bo tam nie ma korka. - Właśnie o tym mówię - nie ma korka. - No, bo tam właśnie nie ma korka... Można tak w nieskończoność. 20 lat po upadku PRL-u ważna szefowa w wielkiej firmie, osoba z wyższym wykształceniem, mająca o sobie wielkie mniemanie i świetną opinię u swoich przełożonych (potem jeszcze awansowała), w stosunku do podwładnych prezentuje mentalność recepcjonistki z prowincjonalnego peerelowskiego hotelu.
  • 2017-09-30 18:40 | logika

    Re:Dla prokuratorów gwałt to nie gwałt. Niech się tym zajmą Ziobro i Jaki

    W zajawce artykułu jest błąd - sprawę umorzyła prokuratura, do sądu ona nawet nie dotarła.
  • 2017-10-20 15:13 | logika

    Re:Pseudonaukowe terminy w ustach „obrońców życia”

    Świetny artykuł, ale dlaczego w Polsce publicyści używają terminu organizacje "pro-life"? Przecież te organizacje wcale nie są "za życiem", bo np. żądają całkowitego zakazu aborcji, co w niektórych przypadkach może skończyć się nawet śmiercią kobiety. To są organizacje ANTI-CHOICE. Organizacje mające na celu pozbawienia kobiet prawa wyboru. One najczęściej agitują nie tylko przeciw aborcji, ale także przeciw antykoncepcji. A to przecież m.in. antykoncepcja zmniejszyła śmiertelność kobiet - mniej ciąż, mniej porodów, to mniej zagrożeń dla zdrowia kobiety. Jakoś łatwo zapominamy o tym, że kobiety nadal umierają przy porodach i to nie tylko gdzieś w Afryce, ale także w Polsce. Dopóki dajemy sobie narzucać język fałszywych obrońców życia, dopóty batalii o prawo wyboru dla kobiet nie wygramy. Zygota to nie jest człowiek, zarodek nie jest dzieckiem, tak jak żołądź nie jest dębem. Walczmy z językiem fałszującym rzeczywistość.
  • 2018-03-14 03:32 | logika

    Re:„Oddani prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa”

    Antysemityzm to taka wstydliwa choroba, chory się do niej nie przyznaje, a ona atakuje mózg i nieleczona doprowadza do szaleństwa.