Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(6)
Komentarze użytkownika: marekost
  • 2015-11-21 21:56 | marekost

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    do Mauro Rossi'ego, indera i innych zainteresowanych prawem: Oczywiście, że konstytucję stosuje się bezpośrednio. Ale to nie znaczy, że się przy tym ignoruje ustawy. Obowiązują jednocześnie i konstytucja i ustawy. Proszę przeczytać art. 126 ust. 3: "Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach" Przecież nie może być sprzeczności między ustawą a Konstytucją. Jeśli jest niezgodność - ustawę trzeba zaskarżyć do Trybunału i uchylić. Nie rozumiem skąd te wątpliwości. a już tak wulgaryzując. Konstytucja nie wspomina wprost o kodeksie rodzinnym, ani karnym. Czyżby to oznaczało, że prezydent może go nie przestrzegać ? Pozdrawiam - mo""
  • 2015-11-23 10:27 | marekost

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Do Abbaye'a - Taki pogardliwy i lekceważący ton ("dziennikarzyna", "bzdury", nawiasem mówiąc, jak miałbym Pana nazwać. "człowieczyną"?) może zaspakajać Pańskie potrzeby, ale merytorycznie niewiele wnosi do rozumienia prawa. Skoro tryb prawa łaski określony jest w kpk, to dlaczego Prezydent ma go omijać? Powołuje się Pan na jakieś swoje komentarze do prawa konstytucyjnego, Skoro jest tak Pan pewien swojej interpretacji, czemu nie podać konkretnie autora i strony do dwóch dyskutowanych tu przepisów Konstytucji ? Art. 7. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Art. 126. Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Czy w Pańskim komentarzu są jakieś wyjątki od tych norm? Jakie? A na marginesie, posługuje się Pan terminem "zapis". W jeżyku prawnika to jest instytucja prawa spadkowego, a nie Konstytucji. mo
  • 2015-12-05 22:47 | marekost

    Re:Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie rozwiązuje kryzysu konstytucyjnego

    Może jeszcze rzućcie okiem na ten sondaż: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19299737,chajzer-myslal-ze-zrobi-latwa-sonde-o-trybunale-no-i-mina.html#Prze
  • 2015-12-13 10:49 | marekost

    Re:Cameron szukał w Warszawie wsparcia dla renegocjacji traktatów UE. Ale go nie dostał

    Sam pracowałem na zmywaku. Nie pogardzam żadną pracą. W ogóle nie o to chodzi. Teza brzmi tak, że Polska może wtedy zacząć popierać brytyjską koncepcję luźnej Unii, kiedy to nie dwa miliony Polaków będą szukać pracy w Wielkiej Brytanii, a lecz odwrotnie - dwa miliony Brytyjczyków będą prosić o pracę i zasiłki w Polsce. M. Ost
  • 2016-06-02 22:59 | marekost

    Re:Komisja Europejska nie mogła nie wydać krytycznej opinii o postępowaniu polskiego rządu

    w odpowiedzi panu Sylabariuszowi: Wyjaśniałem to kilkakrotnie, ale najlepiej przeczytać rozdział IV opinii Komisji Weneckiej. Omówiona tam podobne ustawowe zabiegi dla paraliżowania Trybunałów w innych krajach. W skrócie, choćby przeczytać art. 41. Opinii - "Prosty akt legislacyjny, który grozi uniemożliwieniem kontroli konstytucyjności prawa musi zostać oceniony ze względu na zgodność z Konstytucją zanim będzie mógł być zastosowany przez sąd. W przeciwnym przypadku, zwykła ustawa, która stwierdza "niniejszym znosi się kontrolę konstytucyjności prawa – ustawa wchodzi w życie natychmiast" mogłaby stać się smutnym końcem kontroli konstytucyjności prawa przez sądy. Sama koncepcja nadrzędności Konstytucji implikuje, że ustawa, co do której istnieje domniemanie, że zagraża kontroli konstytucyjności prawa przez sądy musi zostać poddana kontroli – a w razie konieczności, uchylona – Trybunału Konstytucyjnego zanim wejdzie w życie". ZANIM wejdzie w życie. Dlaczego jakakolwiek ustawa, w tym i ustawa na podstawie art. 197 miałaby być wyłączona spod kontroli Trybunału, skoro została zaskarżona? Zostawmy na chwilę Trybunał, a powiedzmy, że akurat jest tak, że został prezydent z PO, a większość PiS ma go już dosyć. Weźmy art. 134 Konstytucji o zwierzchnictwie nad siłami zbrojnymi. ust. 3 - Prezydent mianuje szefa Sztabu Generalnego i dowódców...Czas trwania kadencji, tryb i warunki odwołania... określa ustawa. I Sejm uchwala: Kadencja trwa dwa dni, a w przypadku nominacji powtórnej (ust. 6) mianować można jedynie za zgodą Sejmu. I CO?
  • 2017-12-17 09:44 | marekost

    W odpowiedzi Panu data 1

    od autora w odpowiedzi panu Data 1: Tak, znam doskonale zbrodnie stalinowskie również z dziejów rodzinnych. Przy zbrodniach stalinowskich analogia do reżimu Vichy jest nawet zbyt blada. Ale Morawiecki uzasadnia postulat czystki wśród sędziów na dziś - to jest w grudniu 2017 roku. To tak jakby Macron chciał dziś, w 2017 roku rozliczać dzisiejszych sędziów francuskich za Vichy.