Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(9)
Komentarze użytkownika: Dedrytus
  • 2015-08-26 10:44 | Dedrytus

    Re:Nowy system budowy mieszkań zapobiegnie emigracji młodych?

    Moim zdaniem największym problemem jest nie brak mieszkań a sytuacja gospodarcza w Polsce. Patrząc z perspektywy Śląska i Zagłębia obserwuję ciekawe zjawisko: developerzy budują nowe budynki a jednocześnie widać coraz więcej płacht z napisem "sprzedam". Z jednej strony wynika to z tego, że pokolenie wyżu powojennego albo odchodzi z tego świata, albo wraca z emeryturą w swoje strony. A młodzi? Gdzie mogą pracować? W sklepie, w montowni, w centrum logistycznym - bo praktycznie tylko to zostało a dużo tam się nie da zarobić (ceny mamy europejskie a zarobki polskie). A jeszcze jedna sprawa. Jestem inżynierem. Nie tak dawno szukałem pracy i czułem się jak Ferdek Kiepski bo okazało się że nie ma w tym kraju pracy dla ludzi z moim wykształceniem ;) A zagraniczny pracodawca? Wysłałem CV, krótka rozmowa na Skype, jedna rozmowa w siedzibie firmy i okazało się, że jednak nie jest ze mną tak źle i to raczej rynek pracy w Polsce nie potrzebuje inżynierów, a przynajmniej nie w takiej ilości.
  • 2015-08-27 08:52 | Dedrytus

    Re:Nowy system budowy mieszkań zapobiegnie emigracji młodych?

    Jest odwrotnie ale nie przekłada się to na poziom nauczania. Od momentu gdy zniesiono pobór do wojska (potem też zadziałała demografia i emigracja) zaczął się problem z ilością studentów i uczelnie zaczęły walczyć o każdą duszę. W chwili obecnej dochodzi miejscami do patologii takich, że wykładowca nie może nie zaliczyć studentowi egzaminu bo dostanie reprymendę od władz uczelni - każdy student jest na wagę złota i choćby nie nadawał się nawet do zamiatania ulic to dyplom i tak dostanie.
  • 2015-09-23 19:37 | Dedrytus

    Re:Filmowa apokalipsa po nowemu

    Oj tam, oj tam. Cudowne scenariusze i wizje końca świata. A prawda pewnie będzie dużo bardziej prozaiczna. Na przykład co jakiś czas w Ziemię uderza duży kawał skały i robi sporo zamieszania. Odpowiednio duży kamyk zrobi totalne zamieszanie. Wiemy że już się to zdarzało, więc możemy przyjąć że znów się zdarzy, a mimo to nie mamy odpowiedniej technologii aby tą skałe wykryć nie mówiąc już o jej unieszkodliwieniu. Poza tym co się stało z popularnymi bakteriami i wirusami? Jakaś bardziej wredna odmiana hiszpanki przecież może się pojawić i nie potrzeba do tego hordy zombie albo innych cyborgów. No a co ze zmianami klimatu, też wiemy że były i ludzie nie byli do nich konieczni.... można to ciągnąć w nieskończoność. Możemy być pewni tylko jednego: życie pisze najlepsze scenariusze. PS. nie wiem jakie substancje psychoaktywne przyjmuje logodygmat, ale też chcę trochę :)
  • 2015-10-22 23:57 | Dedrytus

    Re:20 nawyków, które pomogą nam... zmądrzeć

    Że co? Autorze...
  • 2016-05-31 07:44 | Dedrytus

    Re:Mity związane z medyczną marihuaną

    W naszym kraju nie ma szans na legalizację czy nawet depenalizację tego narkotyku. Dla większości starszych osób marihuana jawi się jako coś sto razy gorszego od alkoholu. Propaganda w TV robi swoje. Poza tym, gdyby zalegalizowali to skończyła by się walka z dopalaczami, a to przecież bardzo medialne, podobnie jak walka z pijanymi kierowcami, którzy powodują poniżej 10% wypadków (a z tego co wiem to do statystyk wliczają też sytuacje gdy w poprawnie jadącego pijanego uderzy trzeźwy). Aktualnie mam w szafce jakieś 5 gramów tej psychoaktywnej substancji, czy jestem groźny dla społeczeństwa? Info dla Policji, ta szafka znajduje się w kraju w którym posiadanie nie jest zagrożone więzieniem. Jako ciekawostkę dodam fakt, że otrzymałem ten towar od pary emerytów, którzy robią z tego maście na ból stawów. Jak twierdzą palenie im się nie podoba, natomiast czasami babcia dodaje THC do ciasta. Spotkania w klubie emerytów nabierają nowego wymiaru ;-)
  • 2016-07-28 07:45 | Dedrytus

    Re:Pradze bliżej do UE niż do Grupy Wyszehradzkiej

    Czesi zdecydowanie wybiorą to co im przyniesie korzyści. Polska w wersji Kaczyńskiego jest im na rękę bo dzięki temu oni wyglądają na oazę stabilności i przewidywalności - a biznes to lubi. Co do polskich towarów, to mogę powiedzieć, że oficjalna propaganda to jedno a rzeczywistość jest całkiem inna. Czesi cenią sobie część polskich produktów i bardzo chętnie je kupują, nie wspominając już o hipermarketach budowlanych, ale to z powodu zdecydowanie niższych cen u nas. Z drugiej strony istnieje stereotyp Polaka jako rozmodlonego kombinatora. Jeżeli zaczniesz pracę w Czechach to przygotuj się na pytania typu: jak często się modlisz i będą się martwić, że u nich możesz mieć problem z uczęszczaniem na msze. Można to trochę zrozumieć tym, że w każdych transmitowanych polskich uroczystościach państwowych jest ksiądz albo biskup, a idąc do kościoła ma się spore szanse, że księdzem będzie Polak. Z drugiej strony coraz więcej Polaków pracuje w Czechach i mimo stereotypów są u nich mile widziani.
  • 2016-08-19 22:13 | Dedrytus

    @MMK

    Jeśli chodzi o przyczyny wypadków, to tak, pomijalny - skupmy się na 90 pozostałych procentach bo z jakiegoś powodu biorą się serie filmów na YouTube typu "polskie drogi" czy "polscy kierowcy". Z drugiej strony w piątkowe i sobotnie wieczory strach jeździć w Niemczech, mnóstwo pijanych. Tak samo w Czechach, tyle że tam więcej pijanych rowerzystów. A wracając do zakazywania THC: gałkę muszkatałową dostanę w każdym sklepie, odpowiednie gatunki grzybów zbiorę na pierwszej lepszej łące, więc jaki sens jest zakazywać jedną konkretną substancję skoro jest tyle innych, o wiele bardziej groźniejszych? O powszechnie dostępnych narkotykach jak alkohol i nikotyna już nie wspominam, a przecież są strasznie niebezpieczne. Ponadto teoria, która mówi że jak ktoś zaczyna od zabawnych a kończy na silnych narkotykach to totalna bzdura. Zaczynasz od nikotyny a kończysz na amfetaminie? Zaczynasz od mleka a kończysz na samogonie? Ostrzegam, ~90% alkoholików piło mleko matki.
  • 2016-08-23 00:02 | Dedrytus

    Re:Mity związane z medyczną marihuaną

    "skupmy się na 90 pozostałych procentach bo z jakiegoś powodu biorą się serie filmów na YouTube typu "polskie drogi" czy "polscy kierowcy" ""Nie wiem skąd pewność, że to nie pijani kierowcy sa bohaterami tych filmów?"" A są? Masz pewność? Z mojego punktu widzenia to jest tak, że mamy w miastach kontrole na trzeźwe poranki, a na wsiach ktoś ginie na drzewie, w rowie, w nocy lub nad ranem (tak na oko to raz w miesiącu jest taki "news", nie notuję tego) - historia się powtarza: dyskoteka, weekend, powrót, martwi. Na wsiach nie ma kontroli, bo jak to, kontrolować swojego? Zwróć uwagę, że nie często trafisz na informację, że w Katowicach, Rzeszowie, Słupsku, Szczecinie czy w Warszawie grupa młodych trafiła w drzewo pośrodku niczego. Mój prywatny rekord to trzy kontrole na trzeźwość, na odcinku drogi ~800-1000m, w strefie firm, bez sklepów, bez dróg dojazdowych z osiedli - na trzecim dmuchaniu powiedziałem, że ja już się napiję, tylko dajcie mi szansę, ale nie pozwolili, takie mają rozkazy. A wracając do tematu medycznej marihuany. Dostępność "normalnej" marihuany zmniejszyła się, zwiększyła się, nie wiem - po działaniach kolejnych rządzących polityków. Jak uważasz? Taka mała, prywatna ankieta. I jak się to ma do medycznej a jak do pijanych?
  • 2016-08-31 23:31 | Dedrytus

    Re:Mity związane z medyczną marihuaną

    Zgadza się, kontrole z pewnością pomogły, ale nie rozwiązały problemu. Co dalej? Jak dalej przeciwdziałać wypdakom? I jak się to ma do medycznej czy nomralnej marihuany bo trochę odeszliśmy od tematu.