Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyszukano

(404)
Komentarze użytkownika: lubat
  • 2019-03-20 17:55 | lubat

    Re:Latający Potwór Spaghetti leci do Strasburga

    @andrzejz Święta prawda, nic nikomu do tego. Ale nie żądaj od państwa i jego organów, by swoją powagą zatwierdzały wszelkie dziwactwa, nawet te najbardziej nieszkodliwe.
  • 2019-03-27 13:49 | lubat

    Re:Homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero

    Tak, z całą pewnością homoseksualni rodzice nie są ani gorsi, ani lepsi niż hetero. W sensie materialnym często nawet lepsi, bo "małżeństwa" homoseksualne są z reguły lepiej sytuowane i wykształcone. Ale wychowywanie dzieci nie ogranicza się do ich "hodowli", zapewnienia im dobrostanu. Nie trzeba być jakimś naukowcem, by dostrzec, że dzieci bardzo często powtarzają drogę życiową swoich rodziców, nawet jeśli się je przed tą powtórką próbuje ochronić. Tak więc, jeśli rodzice byli rozwiedzeni, dzieci najczęściej idą w ich ślady. Teraz to już nie ma większego znaczenia, ale jeszcze 30-40 lat temu można było obserwować, że jak babcia miała nieślubne dziecko, to bardzo często miały je i córka i wnuczka. Takich "powtórzeń" jest więcej i bardzo prawdopodobne jest, że należą do nich też upodobania seksualne.
  • 2019-03-28 10:24 | lubat

    Re:Franciszek: Przestańcie mnie całować w pierścień

    Uważam, że to robienie burzy w szklance wody. Całowanie pierścienia jest gestem dobrej woli, nikt nikogo do tego nie zmusza, ale nie powinno się też zabraniać tego gestu tym, którzy tego chcą. Paradoksalnie wygląda to tak, że zabraniając całowania pierścienia, papież stawia się w roli "dyktatora". A on jest tylko depozytariuszem pewnych wartości i zachowań, które nie on ustanowił i przyjmując urząd powinien wziąć go z całym dobrodziejstwem inwentarza. Ja mam swoją teorię na temat tego wzbraniania się papieża przed całuśnikami. Można sobie wyobrazić, że pierścień pocałuje ktoś chory na bardzo zakaźną chorobę i nawet o tym nie wie. Następny całujący się zaraża. I nietrudno sobie wyobrazić, że znajdzie się jakaś kancelaria adwokacka, która przed sądami amerykańskimi zażąda miliardowego odszkodowania od Stolicy Apostolskiej. Teoria żartobliwa, ale wcale nie tak nierealna.
  • 2019-03-28 22:16 | lubat

    Re:Franciszek: Przestańcie mnie całować w pierścień

    To, co zasugerowałem żartobliwie powyżej, okazało się właściwym tokiem rozumowania, chociaż nie aż tak radykalnym. Portal niemieckiej telewizji publicznej ARD przytacza słowa rzecznika Watykanu Alessandro Gisotti, który stwierdził, że papież doszedł do wniosku, że po wielu pocałunkach (na początku pozwalał całować pierścień) może być już na nim dużo zarazków. I to w trosce o zdrowie wiernych papież wzbraniał się od tego ceremoniału. https://www.tagesschau.de/ausland/papst-audienz-ringkuss-101.html