Ja My Oni

Błędnie własna

Dziecko z adopcji, prawie jak własne

„Do adopcji najczęściej trafiają dzieci z rodzin, w których występują masywne deficyty funkcjonowania”. „Do adopcji najczęściej trafiają dzieci z rodzin, w których występują masywne deficyty funkcjonowania”. Catherine Ledner / Getty Images
Jak mądrze sprawić, by dziecko adopcyjne stało się swoje. I dlaczego to takie trudne.

To mama Marty nie mogła mieć dzieci. Sypało się jej małżeństwo. Chciała dobrze. Udowodnić sobie, że może być matką, i uratować związek. A biednemu porzuconemu dziecku dać rodzinę i szansę na lepsze życie. Odpowiedniego szukała długo. Dziewczynki – bo z chłopakiem więcej kłopotów. Grzecznej i już samodzielnej – bo miało to być macierzyństwo piękne. No i zdrowej – bo długoletnia walka z własnym niedoskonałym organizmem zmęczyła ją tak, że nie miała już sił na boksowanie się z kolejnym nieodwracalnym.

Ja My Oni „Co po kim dziedziczymy” (100098) z dnia 04.08.2015; Co dajemy potomkom; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Błędnie własna"