Ja My Oni

Nieszczęsne szczęście

Neuronauki: niewyczerpane źródło inspiracji

Najbardziej korzysta na rozwoju neuronauki ta część psychologów, która zajmuje się uszczęśliwianiem swoich klientów. Najbardziej korzysta na rozwoju neuronauki ta część psychologów, która zajmuje się uszczęśliwianiem swoich klientów. Mirosław Gryń / Polityka
W co wierzyć, a do czego odnieść się sceptycznie, gdy ktoś daje ci „neuronaukową” receptę na życie.

Oto uznany neuropsycholog, wykładowca na wielu amerykańskich i europejskich uniwersytetach, ogłasza, że dzięki ćwiczeniom w „chłonięciu dobra” kilka razy dziennie po kilkanaście sekund, zmodyfikujesz swój mózg „na lepsze” – ten sam mózg, o którym w innym miejscu pisze, że jego dzisiejsza postać to wynik setek milionów lat ewolucji. Musiało się stać coś niesłychanego, że dzieło tak długotrwałej i, jak sądzi wielu, głęboko przemyślanej modyfikacji, okazuje się tak podatne na ulepszenia i że w ogóle nie jest doskonałe.

Ja My Oni „Jak i po co podglądany jest mózg” (100135) z dnia 06.08.2018; NEUROprzestrogi; s. 110
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieszczęsne szczęście"