Ja My Oni

Idealizm. Nie stawiamy kropki nad i

Historia małżeństwa Wujców

Czy warto stawać zawsze po stronie prawdy? Czy warto stawać zawsze po stronie prawdy? Mirosław Gryń / Polityka
Ludwika i Henryk Wujcowie – człowieka porządnego portret podwójny.
„W 1989 r. myśleliśmy, że będzie tak jak podczas wyborów 4 czerwca: piękne słońce, wszędzie zielono, ludzie roześmiani, fantastycznie. Bardzo wcześnie się okazało, że na tym obrazku już są rysy”.Leszek Zych/Polityka „W 1989 r. myśleliśmy, że będzie tak jak podczas wyborów 4 czerwca: piękne słońce, wszędzie zielono, ludzie roześmiani, fantastycznie. Bardzo wcześnie się okazało, że na tym obrazku już są rysy”.

To miał być klasyczny wywiad. Kiedy jednak usiedliśmy w mieszkaniu na zwyczajnym osiedlu domów wielorodzinnych w zwyczajnej kuchni pachnącej owocami i zastawionej dopiero co zrobionymi nalewkami z kwiatu czarnego bzu, Ludwika i Henryk Wujcowie zaczęli nie tyle odpowiadać na pytania, ile dyskutować. Nie zgadzali się ze sobą w wielu kwestiach. Ale robili to w sposób, który dziś – kiedy coraz częściej nawet partnerzy polityczni czy życiowi nie potrafią przedstawić swoich poglądów bez krzyku i wzajemnego obrażania się – jest wartością samą w sobie.

Ja My Oni „Alfabet człowieka przyzwoitego” (100155) z dnia 26.08.2019; Przyzwoity człowiek; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Idealizm. Nie stawiamy kropki nad i"