Ja My Oni

Bliski coraz dalej

Trwanie w związku z osobą uzależnioną od używek

Współuzależniony nie musi iść na dno razem z uzależnionym. Może za to wydostać się na ląd i – sam albo z bliskim sobie człowiekiem po przejściach – iść dalej. Współuzależniony nie musi iść na dno razem z uzależnionym. Może za to wydostać się na ląd i – sam albo z bliskim sobie człowiekiem po przejściach – iść dalej. Mirosław Gryń / Polityka
Jak mądrze pomóc nadużywającemu i wyjść z jego nałogu cało.

Kiedy to się zaczyna? Właściwie nie wiesz. Oboje nie unikacie, ale nie nadużywacie. Na imprezach, w weekendy, wieczorem po stresującym dniu. Z radości i na smutki. Normalnie. Jak wszyscy.

Dobrze wam się przy lampce rozmawia. Nie wstydzicie się bawić. Śmiejecie się często. Bez kłopotu zasypiacie. Jeszcze jakiś czas razem.

„Idź się położyć, ja jeszcze posiedzę” – słyszysz którejś nocy. Później to zdanie pada coraz częściej. I coraz częściej rano znajdujesz w koszu pustą butelkę.

Ja My Oni „Nałogi” (100162) z dnia 24.02.2020; Kogo się krzywdzi; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Bliski coraz dalej"