Niezbędnik

Wprost ze Słońca

Ogrzeją nas kwanty światła

Panele słoneczne w parku fotowoltaicznym w Bawarii, Niemcy. Panele słoneczne w parku fotowoltaicznym w Bawarii, Niemcy. Tom Chance/Westend61 / Corbis
Wyobraźmy sobie domy, samochody i ubrania wykonane z materiałów wytwarzających prąd ze światła słonecznego. Wyobraźmy sobie milionowe miasta napędzane energią słoneczną pozyskaną i wykorzystaną na miejscu. Nie do wiary?
Piec solarny w Odeillo, we francuskich Pirenejach.Paul Almasy/Corbis Piec solarny w Odeillo, we francuskich Pirenejach.

W Teksasie – krainie ropy i gazu – znajduje się miasteczko Georgetown. Liczy ok. 50 tys. mieszkańców i położone jest ok. 60 km od śródmieścia Austin, stolicy stanu. To już właściwie przedmieścia tej półtoramilionowej aglomeracji, szybko się rozwijającej m.in. dzięki łupkom gazo- i roponośnym. Nieopodal znajdują się przebogate w te surowce formacje geologiczne Barnett Shale oraz Eagle Ford.

A mimo to Georgetown postanowiło iść pod prąd modzie i wyruszyć na mniej pewny ocean zielonej energetyki.

Niezbędnik Inteligenta „Wynalazki, które wstrząsnęły światem” (100105) z dnia 29.02.2016; Energia; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Wprost ze Słońca"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >