Ciało w służbie nauki
Od momentu gdy w imię dobra ogółu zaczęto eksperymentować na ludzkim ciele za życia i kroić je po śmierci, nie ustawały debaty nad moralnym i etycznym wymiarem tego procederu.
Sekcja, ilustracja z „Anatomii” Guida da Vigevano (1280–1349), włoskiego lekarza i wynalazcy
Leemage/UIG/Getty Images

Sekcja, ilustracja z „Anatomii” Guida da Vigevano (1280–1349), włoskiego lekarza i wynalazcy

Chcemy być zdrowi i żyć jak najdłużej, dlatego całe rzesze naukowców nie ustają w staraniach, by nam to zapewnić. Nie wszyscy jednak zgadzają się na ofiary, jakie trzeba ponieść na rzecz nauki. Jedni przeciwstawiają się doświadczeniom na zwierzętach, inni wykorzystaniu komórek macierzystych, a są i tacy, którzy odrzucają osiągnięcia medycyny – twierdząc, że są one szkodliwe – i np. nie szczepią dzieci.

Te spory i debaty towarzyszą nauce, odkąd odkryła ciało jako twór biologiczny i uniezależniła się od religii.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj