Badania kliniczne nowych leków

Uwaga: eksperyment!
W dość powszechnym przekonaniu testowanie leków to hazard, często prowadzący do afer. A jaka jest prawda o badaniach klinicznych, w które angażowani są pacjenci?
Farmaceuta przygotowujący medykamenty, miniatura z arabskiego wydania „De materia medica” Pedaniusza Dioscoridesa (I w.), rzymskiego lekarza pochodzenia greckiego
Werner Forman/Universal Images Group/Getty Images

Farmaceuta przygotowujący medykamenty, miniatura z arabskiego wydania „De materia medica” Pedaniusza Dioscoridesa (I w.), rzymskiego lekarza pochodzenia greckiego

Talidomid miał być cudownym lekiem na stresy związane z ciążą. Eliksirem, który przyszłym matkom koi nerwy i likwiduje poranne mdłości. „Całkowicie nieszkodliwy, nawet dla niemowląt” – głosiła reklama, na której uśmiechnięty bobas sięgał po butelkę z napisem „Contergan”. Pod taką nazwą talidomid sprzedawano w Niemczech. W Anglii znany był jako Distaval, w Szwecji – Neurosedyn. Szybko trafił na półki apteczne w 46 krajach, ale dzięki swoim zaletom podbił cały świat.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj