Podróż do granic poznania
Stulecie ogólnej teorii względności to doskonały pretekst nie tylko do tego, by wyjaśnić istotę Einsteinowskiej rewolucji.
Albert Einstein jest też gwiazdą popkultury. Tak go widzi Banksy, znany streetartowiec.
Ron Asadorian/Splash News/EAST NEWS

Albert Einstein jest też gwiazdą popkultury. Tak go widzi Banksy, znany streetartowiec.

Zdrowy rozsądek to suma przesądów, jakich nabywamy przed ukończeniem szesnastu lat – mawiał Albert Einstein. Trudno o lepszą definicję naiwnego realizmu kierującego się zasadą: „koń, jaki jest, każdy widzi”. Przecież widać, że Ziemia jest płaska, a już na pewno, że Słońce krąży wokół niej, po co więc dłużej się nad sprawą tak oczywistą zastanawiać? A jednak nie brakowało ludzi, którzy wbrew zdrowemu rozsądkowi podejmowali szalone z pozoru pytania. Kopernik, Galileusz, Kepler, Newton – tytani umysłu, którzy z kwestionowania zastanej, obowiązującej wiedzy uczynili podstawę nowoczesnej nauki.

Najwspanialszy sprawdzian skuteczności metody naukowej rozpoczął się jesienią 1915 r., kiedy Albert Einstein, pracownik berneńskiego urzędu patentowego, zaczął publikować artykuły przedstawiające ogólną teorię względności. Einstein przekonywał, że opis świata zaproponowany przez wielkiego Newtona jest niepełny, a naukowe teorie dobre są dopóty, dopóki nie pojawi się ktoś, kto je zakwestionuje, proponując lepsze wyjaśnienie. Stulecie ogólnej teorii względności to doskonały pretekst nie tylko do tego, by wyjaśnić istotę Einsteinowskiej rewolucji. Jej wpływ wykroczył daleko poza sferę nauki, a sam Albert Einstein stał się zarówno jednym z największych autorytetów moralnych XX w., jak i gwiazdą kultury popularnej.

W tym „Niezbędniku Inteligenta” zrobiliśmy mały remanent stanu nauki sto lat po przedstawieniu ogólnej teorii względności (i w 110-lecie szczególnej teorii względności powszechnie kojarzonej z najsłynniejszym wzorem fizyki E=mc2). Proponujemy podróż do granic poznania i pokazujemy, że podróż ta nigdy się nie skończy. Fizyka, kosmologia, chemia, biologia, badania nad umysłem, psychologia, nauki społeczne pełne są tajemnic, a każda próba ich wyjaśnienia odsłania kolejne wyzwania, wobec których zdrowy rozsądek okazuje się bezradny.

Edwin Bendyk
kierownik działu naukowego POLITYKI

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną