Futuryści znad Wisły

Fantazja polska
Literatura science fiction pełna jest przepowiedni dotyczących rozwoju technologicznego i społecznego. Które wizje polskich autorów się spełniły?
Metro w Warszawie pojawiło się w 1896 r. w powieści Wodzimierza Zagórskiego „W XX wieku”.
Jacek Kadaj/Alamy Stock Photo/BEW

Metro w Warszawie pojawiło się w 1896 r. w powieści Wodzimierza Zagórskiego „W XX wieku”.

Kiedy myślimy o fantastyce naukowej, pierwszym skojarzeniem jest realizacja technologii mieszczących się w pojęciowych granicach nauk ścisłych współczesnych pisarzom. Jako proroka postrzegamy Juliusza Verne’a – nie minęło 100 lat, odkąd opisywana przez niego jako fikcja podróż na Księżyc stała się rzeczywistością. Pół wieku wystarczyło, aby spełniła się wizja Stanisława Lema z „Powrotu z gwiazd”, gdzie przybywający na Ziemię po wielowiekowej misji Ijon Tichy zamiast tradycyjnych książek znajduje w bibliotece zbiór kryształów, na których treść została utrwalona w sposób elektroniczny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj