Antropocen: wyzwanie dla polityki i demokracji

Sprzątanie w antropocenie
Antropocen to epoka, w której człowiek jest główną siłą kształtującą geoekosystem, i to w wymiarze planetarnym. Wynikają z tego daleko idące konsekwencje dla polityki i demokracji.
Środowiska nie można traktować jako nieskończonego zasobu rozwojowego, jego eksploatacja prowadzi do nieodwracalnych konsekwencji w wymiarze planetarnym.
Getty Images

Środowiska nie można traktować jako nieskończonego zasobu rozwojowego, jego eksploatacja prowadzi do nieodwracalnych konsekwencji w wymiarze planetarnym.

Pojęcie antropocenu do niedawna funkcjonowało głównie w specjalistycznym obiegu. Spopularyzowali je w 2000 r. uczeni Paul J. Crutzen i Eugene F. Stoermer w artykule opublikowanym w biuletynie „Global Change Newsletter”: „Ekspansja rodzaju ludzkiego, mierzona zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i zużyciem zasobów Ziemi na głowę, jest niezwykła. Kilka tylko przykładów: w ciągu ostatnich trzech stuleci populacja ludzka wzrosła do 6000 mln, czemu towarzyszył wzrost pogłowia bydła do 1400 mln (około jednej krowy na rodzinę przeciętnej wielkości).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj