Demokracja w przestrzeni miejskiej

Aglomeracja różnic
Miasta są dziś najważniejszymi akademiami demokracji. Bo w nich najłatwiej zauważyć drugiego człowieka.
Londyn, Wielka Brytania. Zrewitalizowany plac spichlerzowy przy kanale Regenta.
Alamy Stock Photo/BEW

Londyn, Wielka Brytania. Zrewitalizowany plac spichlerzowy przy kanale Regenta.

Nie ma teraz w Londynie miejsca modniejszego niż Granary Square. Duży plac na tyłach stacji kolejowych Kings Cross i St. Pancrass jest sercem największego od lat projektu rewitalizacji w brytyjskiej stolicy. W porze lunchu z biur płyną strużki ludzi, którzy w food-truckach zaopatrują się w curry, pieczone ziemniaki albo kurczaka w sezamie, po czym przysiadają na schodkach schodzących ku wodom także odnowionego Regent’s Canal. Dawna industrialna dziura jest dziś obleganym ulem – można cieszyć się fontannami, podziwiać sztukę, przychodzić na wydarzenia kulturalne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj