Dzień Bitwy o Anglię
Po bojach 15 września ofensywa Luftwaffe straciła impet, a Hitler odłożył inwazję na Wyspy. Oto jak przebiegał ten dzień.
Liczba zestrzeleń niemieckich maszyn zapisana na samolocie myśliwskim dywizjonu 303.
AN

Liczba zestrzeleń niemieckich maszyn zapisana na samolocie myśliwskim dywizjonu 303.

W poprzednim tygodniu zmiana taktyki Niemców i zła pogoda obniżyły skuteczność RAF. Obrońcy zajmowali złe pozycje, a ich ataki nie były skoordynowane. Potwierdzały to doniesienia niemieckiego wywiadu lotniczego o wyczerpaniu RAF. Wydawało się, że jedno mocne uderzenie da przewagę w powietrzu niezbędną do inwazji.

Po dwóch dniach złej pogody 15 września zapowiadał się bezchmurnie. Luftwaffe zaplanowała dwa naloty: około południa na węzeł kolejowy w Battersea i po południu większy nalot na doki i magazyny we wschodnim Londynie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj