Między regnum a imperium. Pojęcie rihi pojawiło się po raz pierwszy u Notkera Labea (benedyktyna, filozofa, teologa, tłumacza, pierwszego komentatora dzieł Arystotelesa, X/XI w.) i oznaczało regnum (królestwo), podczas gdy imperium utożsamiano wówczas, za tradycją starożytną, z giwalt (władzą). Połączenie regnum i imperium w pojęciu Reich nastąpiło dopiero w XIII w.
Przemiany znaczenia imperium nastąpiły już w starożytnym Rzymie. Wraz z redefinicją władzy ludu rzymskiego nad innymi ludami (Cycero) wyobrażenie rozciągnięto na całą Ziemię, wiążąc nieskończoność przestrzenną z czasową w formule Roma eterna (wieczny Rzym). Tytuł imperatora stał się częścią nazwiska, a od czasu Marka Aureliusza (II w.) nabrał charakteru sakralnego. Św. Łukasz ustanowił związek między Imperium Rzymskim a chrześcijaństwem. Dysponując takim schematem, lud boży był zdolny do realizacji w przyszłości swojego „państwa”. Jak to ujął niemiecki historyk Peter Moraw: „Od tej pory nie można było myśleć o imperium, ignorując dzieje Kościoła i Zbawienia, jak i odwrotnie, rozległy polityczny ład świata chrześcijańskiego można było wyobrażać sobie jedynie kierując się wzorcem imperium”. Tym samym cezar był nie tylko następcą Augusta, ale także Dawida. To wyobrażenie zostało utrwalone przez Hieronima (doktor Kościoła, IV/V w.) w komentarzu do „Księgi Daniela”, z kolei jego „Kronika” formułowała ideę przeniesienia imperium (translatio imperii).
Nowych impulsów dla połączenia regnum z imperium dostarczył sojusz dynastii frankońskich Karolingów (VIII w.) z papiestwem. W sytuacji rozpadu państwa Franków papież umocnił swoją pozycję, uznając, że regna są wprawdzie podporządkowane cesarstwu, ale stanowione być mogą jedynie przez Kościół.