Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Pomocnik Historyczny

Wszystko dla zwycięstwa

Mobilizacja społeczeństw na rzecz wysiłku wojennego

Angielska fabryka zbrojeniowa, 1918 r. Angielska fabryka zbrojeniowa, 1918 r. AKG
Totalny charakter pierwszej wojny światowej nie polegał, jak w przypadku drugiej, na dążeniu do fizycznej eliminacji wrogich armii i narodów, ale głównie na zaangażowaniu w wysiłek wojenny całego społeczeństwa i wszelkich posiadanych zasobów.

Na wyczerpanie. Wojna, która wybuchła na przełomie lipca i sierpnia 1914 r., szybko okazała się konfliktem nowego typu. Równocześnie przestała być wyłącznie domeną wojskowych i polityków. Jej wynik miał się rozstrzygnąć zarówno na polach bitewnych, jak i w halach produkcyjnych, kopalniach, na polach uprawnych, w laboratoriach naukowych, redakcjach gazet czy szkolnych klasach, stanowiąc test dla sprawności całej machiny państwowej i wytrzymałości społeczeństwa. Jak ujął to celnie Erich Falkenhayn, od września 1914 r. szef pruskiego sztabu generalnego: „Jeśli wojny nie przegramy, to ją wygramy”. Przegrać miał ten, któremu jako pierwszemu skończą się zasoby ludzkie, finansowe i materiałowe. W takich warunkach zanikał podział na front i zaplecze, a sfera prywatna uległa daleko idącej redukcji. Państwa powoływały do życia nowe lub wzmacniały już istniejące organy kontrolne i regulacyjne. Odgórnie narzucano ceny maksymalne i reglamentowano szczególnie deficytowe i poszukiwane dobra.

Amunicja. Z zapasów materiałowych najszybciej wyczerpywała się amunicja artyleryjska. Tylko podczas jednego dnia bitwy nad Marną zużyto jej tyle, ile podczas całej wojny niemiecko-francuskiej z lat 1870–71. Już jesienią 1914 r. armie walczące musiały wprowadzić dzienne limity jej użycia, z których dowódcy byli skrupulatnie rozliczani. Szybko należało zwiększyć jej produkcję. Ale nawet na początku 1915 r. część niemieckich zakładów tej branży (40 proc. znajdowało się w prywatnych rękach) wzdrygała się przed zwiększeniem mocy produkcyjnych, obawiając się, że wojna wkrótce się skończy, a poczynione inwestycje się nie zwrócą. Rozwiązaniem stawała się z czasem nacjonalizacja zakładów, oczywiście za odszkodowaniem. Amunicję można było także importować z państw neutralnych, głównie z USA.

Pomocnik Historyczny „Wielka Wojna 1914-1918 wydanie II” (100225) z dnia 02.09.2024; Pierwsza powszechna; s. 97
Oryginalny tytuł tekstu: "Wszystko dla zwycięstwa"
Reklama