Salon

Hulaj dusza

Czyli co wolno w mieście.

Wiosna-lato 2019 r. przejdzie do historii jako sezon na hulajnogę. Jednoślady wypożyczane na minuty opanowały najpierw Warszawę, a potem inne duże ośrodki, przypominając, że w mieście nic nie jest poukładane raz na zawsze.

Wkurzałem się na beztroskich jeźdźców sunących po chodnikach z prędkością samochodu, a najbardziej na tych, którzy parkowali swoje pojazdy w absurdalnych miejscach. Pewnego dnia wziąłem hulajnogę stojącą w poprzek chodnika i ją przestawiłem, a właściwie przewróciłem na beton.

Salon 2/2019 (100156) z dnia 30.09.2019; Felieton; s. 36