Salon

Miasta w czasach zarazy

Już nie kolor roku ogłaszany przez Pantone’a, ale koronawirus jest wiodącym trendem kształtującym otoczenie. Wywiera większy wpływ na światowe linie lotnicze niż jakikolwiek projektant nowego modelu samolotu. Redefiniuje postrzeganie tego, co zastane, pewne i znane na wylot.

„Miasto żyje”. To stwierdzenie wydaje się oczywiste do czasu, gdy pojawia się takie zjawisko jak koronawirus i ruch zamiera, pustoszeją ulice oraz sklepowe półki. Wkraczamy na nowy, niestabilny grunt. Przy tym mamy jednak okazję do mobilizacji, bo sytuacja wymaga nowego spojrzenia i kreatywnych rozwiązań.

Zwizualizujmy sobie kawiarnię o wymownej nazwie „Cafe Wuhan”. To całkiem nowa koncepcja lokalu, potrzebnego w czasach epidemii, gdy problematyczne staje się znalezienie bezpiecznego miejsca.

Salon 3/2020 (100164) z dnia 23.03.2020; Felieton; s. 34