Salon

Po sezonie

Tylko o końcu jakiego sezonu mówimy? Na pewno skończyły się dwumiesięczne szkolne wakacje, które stały się okresem łowów biur turystycznych. Ale na przykład amerykański miliarder Jared Isaacman wraz z trójką przyjaciół wybrał się we wrześniu w przestrzeń kosmiczną statkiem SpaceX.

W drugiej połowie XIX w. – jak pisze w „Godzinach włoskich” amerykańsko-brytyjski pisarz Henry James, genialny kronikarz swojej epoki – koniec sezonu na podróże ogłaszano już w czerwcu. Dla eleganckich i wymagających wojażerów lato we Włoszech było zbyt upalne na zwiedzanie, a kąpiele morskie jeszcze nie weszły w modę. Co delikatniejsi ratowali potem nadwyrężone wojażami zdrowie u wód, w modnych od czasów rzymskich Vichy i Bath czy w odkrytym w średniowieczu uzdrowisku Spa.

Salon 8/2021 (100187) z dnia 27.09.2021; Felieton; s. 34
Reklama