Nagrody Historyczne POLITYKI 2010 - nominowani
Jak co roku przedstawiamy nominacje do Nagród Historycznych „Polityki” z opiniami jurorów.

W DZIALE PRAC NAUKOWYCH I POPULARNONAUKOWYCH (W TYM DEBIUTY)

Piotr Cichoracki, Droga ku anatemie. Wacław Kostek-Biernacki, 1884–1957 (IPN i IH UWr.)
Wacław Kostek-Biernacki – pułkownik, wojewoda poleski, długoletni więzień w PRL, w historiografii jest zazwyczaj przedstawiany przez ten epizod życia, który był związany z pełnieniem obowiązków komendanta twierdzy brzeskiej (gdy byli tam więzieni po wyborach 1930 r. przeciwnicy marsz. Józefa Piłsudskiego). Często przy przedstawianiu historii tego wiernego wykonawcy poleceń Piłsudskiego informacje rzeczowe były zastępowane epitetami. Piotr Cichoracki nie szczędzi miejsca dla relacji, które poświadczają brutalność Kostka-Biernackiego, ale przeciwstawia się jednostronności w opisie działań wojewody. (Wojciech Wrzesiński)

Barbara Engelking, Dariusz Libionka, Żydzi w powstańczej Warszawie (Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów)
Dwoje doświadczonych badaczy ruszyło tym samym tropem co Michał Cichy [autor opublikowanego w 1994 r. w „Gazecie Wyborczej” głośnego artykułu o mordach na Żydach dokonywanych przez żołnierzy NSZ i AK w czasie powstania warszawskiego – red.]. Przekopało się przez setki źródeł. Okazało się, że zakres zjawiska był szerszy, niż to przedstawiał Cichy. Mordy nie miały wprawdzie charakteru masowego, ale dotyczyły nie tylko pojedynczych Żydów, lecz również grup „ocaleńców”, którzy chcieli włączyć się do walki. Dobre imię polskiej historiografii nie pozwala na milczenie o tym zjawisku. Książka podaje wiele informacji o ukrywaniu się Żydów po „aryjskiej stronie” Warszawy i ich pojawieniu się na powierzchni powstańczego miasta. Książka wychodzi poza stosunki polsko-żydowskie i mówi wiele nowego o Powstaniu i funkcjonowaniu jego struktur. (Feliks Tych)

Magdalena Grochowska, Jerzy Giedroyc (Świat Książki)
Magdalena Grochowska sama przyrównała pracę nad swą książką do wędrówki po labiryncie i to takiej, której nigdy nie będzie można zakończyć. Wymienia też wątki, które bądź pominęła, bądź ledwie naszkicowała. Ta biografia Jerzego Giedroycia ma więc swoją linię podstawową, owija się wokół życia i pracy Redaktora, to oczywiste, ale ma też wiele linii odchodzących, poplątanych, jakieś grube węzły, jakieś nitki delikatne i wiotkie. Mieści się znakomicie w polskiej historiografii jako solidna biografia i zarazem jako reportaż historyczny, którego jedną z najważniejszych wartości jest wywoływanie źródeł, a nie tylko ich odczytywanie. (Wiesław Władyka)

Grzegorz Krzywiec, Szowinizm po polsku. Przypadek Romana Dmowskiego, 1886–1905 (Wydawnictwo Neriton, IH PAN)
Autor ukazał pierwsze dziesięciolecie działalności publicznej Romana Dmowskiego, poczynając od udziału w stowarzyszeniach studenckich, w ścisłym związku z kształtowaniem się środowiska warszawskich nacjonalistów, a także na tle analogicznych nurtów ideowych w skali europejskiej. Jest to więc portret nie tylko narodzin intelektualnych polityka, który odegrał istotną rolę w dziejach Polski pierwszej połowy XX w., ale całej generacji. Krzywiec dowodzi, że już w tym okresie Dmowski głosił poglądy rasistowskie, które tak fatalnie zaciążyły nie tylko nad Polską. Obszerna podstawa źródłowa, a także nowe hipotezy, które zapewne wywołają dyskusję i być może nie wszystkie wytrzymają próbę czasu. (Jerzy Tomaszewski)

Jan Lencznarowicz, Jałta. W kręgu mitów założycielskich polskiej emigracji politycznej 1944–1956 (Księgarnia Akademicka)
Dzieje powojennego wychodźstwa są stosunkowo dobrze znane. Ale do tej pory przedmiotem szerszych źródłowych badań historycznych, socjologicznych i politycznych nie stały się postawy, wyobrażenia i nadzieje tego środowiska. Jako podstawę do przeprowadzonych analiz źródłowych autor wybrał konferencję przywódców trzech mocarstw w Jałcie i podjęte decyzje przesądzające o dalszych losach wojny i świata powojennego; uznał je za mit założycielski wychodźstwa powojennego. W taki sposób uzyskał podstawy dla wyjaśnienia procesów narodzin programów politycznych i funkcjonowania całej symboliki politycznej tego środowiska. Powracając do wielokrotnie powtarzanych w literaturze politycznej tez o zdradzie Polski przez Brytyjczyków, Jan Lencznarowicz stara się w sposób udany o wyjaśnienie genezy takich ocen. (Wojciech Wrzesiński)

Tomasz Łubieński, 1939. Zaczęło się we wrześniu (Nowy Świat)
Nie jest to monografia naukowa ani narracja popularnonaukowa. Najbliżej jej do półki: historiozofia. Tomasz Łubieński uczy nas myślenia historycznego. Osią tego studium-eseju jest wrzesień 1939 r., ale rozważania autora oscylują między innymi ważnymi epizodami dziejów narodowych, głównie powstań – również XIX-wiecznych, lecz najczęściej tego z 1944 r. „Bić się czy nie bić” – ten dylemat nieraz podnoszony przez Łubieńskiego wraca i w tych komentarzach. Co powinno dominować w postawie Polaków: pryncypialność czy kompromisy, honor czy przebiegłość? Kiedy i jakie podejmować wyzwania? Znakomite ćwiczenie z myślenia historycznego. (Marian Turski)

Mieczysław Nurek, Gorycz zwycięstwa. Los Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie po II wojnie światowej 1945–1949 (Wydawnictwo Uniw. Gd.)
Pierwsza w literaturze polskiej i brytyjskiej próba przedstawienia całokształtu dziejów zbiorowości, jaką były Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie. Żołnierzy, którzy w latach wojny na różnych frontach walczyli z Niemcami, jak i tych, którzy już po wojnie do niej się włączyli: powstańców warszawskich, oficerów z 1939 r. uwolnionych z niemieckich oflagów lub tych, którzy uciekali z nowej Polski. Praca wyjaśnia meandry polityki brytyjskiej, odpowiada na pytania o przyczyny zmian w stanowisku rządu brytyjskiego w atmosferze zimnowojennej i poczucia zagrożenia nowym konfliktem wojennym. Wyjaśnia przyczyny, które zadecydowały o niepowodzeniach krajowej polityki repatriacyjnej wobec środowiska żołnierskiego, podjętej już w 1945 r., pokazuje jego postawy i nastroje. (Wojciech Wrzesiński)

Zofia Wóycicka, Przerwana żałoba. Polskie spory wokół pamięci nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady 1944–1950 (TRIO)
Proces zapamiętywania nie zależy tylko od nas samych. O naszą pamięć rywalizują grupy interesów, instytucje upamiętnienia, partie polityczne. To, co pamiętamy o nazistowskich obozach, także stanowiło przedmiot dyskusji, sporów, wreszcie politycznej manipulacji. Autorka pokazuje, jak w drugiej połowie lat 40. początkowo spontanicznie kształtowała się pamięć zbiorowa o takich miejscach jak Majdanek czy Oświęcim. Czas powojennej żałoby manifestował się stawianiem pomników, wspomnieniami. Komunistyczne władze stopniowo przejmowały kontrolę nad tym procesem. Następowało wzmocnienie heroicznej wizji II wojny światowej, pogłębiała się psychiczna izolacja żydowskich ofiar. Narodowa żałoba nie mieściła się w klasowej interpretacji dziejów. Książka Wóycickiej przypomina, skąd wzięły się luki w naszej pamięci. (Marcin Zaremba)


W DZIALE PAMIĘTNIKÓW I WSPOMNIEŃ


Zbigniew „Szczerba” Blichewicz, Tryptyk powstańczych wspomnień. Dni „Krwi i chwały” czy obłędu i nonsensu (Archiwum Akt Nowych, Oficyna Wydawnicza FINNA)
Wstrząsający pamiętnik. Tytuł oddaje istotę: i krew, i chwała, i obłęd, i nonsens. Autor jest niekwestionowanym bohaterem i patriotą z pokolenia Kolumbów (może nawet trochę wcześniejszego). Ciężki los emigranta zakończył samobójstwem, dwa lata po spisaniu wspomnień. Zadziwiająco szczegółowych i dokładnych. Przyjął konwencję dziennika, ale nie ma danych, by przypuszczać, że prowadził dziennik, który ocalił z powstania. A więc: doskonała pamięć czy też konwencja ułatwiająca pisanie – tego się już chyba nigdy nie dowiemy. Ale jest gęsta atmosfera: temperatury uczuć, napięcia emocjonalnego, opadania nastrojów, dylematów moralnych, przejawów zniechęcenia, znieczulicy, a także okrucieństwa. „Gazeta Wyborcza”: ta ważna książka, „być może na nowo rozpocznie w Polsce debatę o Powstaniu Warszawskim”. (Marian Turski)

Helena z Jaczynowskich Roth, Czasy, miejsca, ludzie. Wspomnienia z Kresów Wschodnich (Wydawnictwo Literackie)
Zapis z 10 marca 1964 r.: „Nic nie widzę w moim życiu specjalnie ciekawego, a nie wiem, czy tło epoki potrafię oddać...”. Autorka liczyła wtedy ponad 70 lat. Na szczęście – wbrew jej zastrzeżeniom – jej pamięć wywołała szczegółowe wspomnienia, zwłaszcza dotyczące życia i funkcjonowania dworu polskiego na Polesiu. Czy oddała tło epoki? Z pewnością – koloryt i rytm epoki, która dla tej rodziny skończyła się w 1939 r. (choć ciekawe są również losy wojenne w Generalnym Gubernatorstwie). Oto jeszcze jedna saga o polskiej rodzinie, która nie chciała odejść od polskości. (Marian Turski)

Jan Szczepański, Dzienniki z lat 1935–1945. Opracowanie i wstęp Daniel Kadłubiec (Wyd. Na Gojach, Ustroń)
Syn luterańskiego chłopa ze Śląska Cieszyńskiego stał się po wojnie jedną z gwiazd polskiej socjologii, pełnił funkcje państwowe i publiczne. Intymne dzienniki z czasów młodości pokazują człowieka, ambitnego i refleksyjnego. Biografię miał zgoła nietypową. Pracę doktorską obronił 15 czerwca 1939 r. Nie podpisał volkslisty i zgłosił się dobrowolnie do pracy w Rzeszy. Opis jego życia w Wiedniu 1942–45 to najbardziej egzotyczne świadectwo polskiego robotnika czasu wojny, jakie czytałem. Przez cały ten okres pilnie się uczył. „W Polsce – zanotował we wrześniu 1944 r. – potrzebni będą ludzie znający języki i wykształceni”. Dziennik rzadkiej przenikliwości i urody. (Włodzimierz Borodziej)


W DZIALE ŹRÓDEŁ

„Ja z krematorium Auschwitz”. Rozmowa z Henrykiem Mandelbaumem (Media Regionalne, Bydgoszcz)
Przez długi czas milczeli. Bali się własnych wspomnień i zapewne bali, że z racji funkcji, jakie narzucili im oprawcy, spotkają się z pogardą tych, którzy przeżyli. Póki żyli i robili to, co im zlecono – mieli większe szanse przetrwania, ponieważ byli lepiej odżywiani i potrzebni Niemcom. Z obu tych powodów inni więźniowie Auschwitz-Birkenau traktowali ich jak ciało obce...Mowa o członkach Sonderkommando, tej jednostki, która pełniła czynności usługowe w procesie gazowania więźniów i palenia ciał. Ale ich świadectwo to jedna z najważniejszych kart dokumentacji zbrodni Auschwitz. Z ostatnim żyjącym polskim członkiem Sonderkommando Henrykiem Mandelbaumem archiwalny wywiad przeprowadzili Igor Bartosik i Adam Willma. Redakcję zakończyli w kwietniu 2008 r., w czerwcu ten świadek historii zmarł. (Marian Turski)


Polscy jeńcy wojenni w niewoli sowieckiej w latach 1919–1922. Materiały archiwalne (Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych)
W latach 90. mocno nagłośniony był los jeńców radzieckich wziętych do niewoli w Polsce w 1920 r. Później pojawiła się sprawa polskich żołnierzy w niewoli radzieckiej (26 tys.?, 35 tys.?). Od 2002 r. działa wspólna polsko-rosyjska komisja, złożona z najbardziej kompetentnych historyków i archiwistów po obu stronach. W Polsce i w Rosji opublikowane zostały (w 1995 r. i w 2004 r.) odrębne publikacje, ale ta nominowana przez nas jest dziełem wspólnym, co podnosi wartość i zwiększa wiarygodność w obu państwach. Przebadano nowe archiwalia, przeprowadzono uzupełniającą kwerendę i w Rosji, i w Polsce. Do druku zakwalifikowano 311 dokumentów, opracowane są wzorowo. (Marian Turski)

Stosunki polsko-izraelskie (1945–1967). Wybór dokumentów, oprac. Szymon Rudnicki, Marcos Silber (Nacz. Dyrekcja Archiwów Państwowych)
Zbiór dokumentów (ogółem 435, w tym 60 dotyczy kontaktów polityków polskich z żydowskimi w Palestynie przed powstaniem państwa żydowskiego) jest pierwszą publikacją, która dostarcza czytelnikom w Polsce oraz Izraelu dokumenty, nie tylko dyplomatyczne, przedstawiające skomplikowane dzieje wzajemnych stosunków w okresie, gdy polska polityka zagraniczna znajdowała się w zależności od ZSRR, aż do zerwania stosunków dyplomatycznych w 1967 r. Ukazano kulisy niektórych decyzji. Wspólne dzieło doświadczonych historyków z obu państw. Odsyłacze oraz obszerne indeksy ułatwiają lekturę. Nie tylko dla specjalistów. (Jerzy Tomaszewski)

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną