Szymon Ratajzer - bohater z getta

Blizny po Warszawie
Jest takie zdjęcie zrobione w okupowanej stolicy: idą dwaj młodzi apasze, pewni siebie, jakby ulica do nich należała. Ten po lewej to Szymon Ratajzer, chłopak z Czerniakowa, którego życie potoczy się tak, że będzie walczył w różnych wojnach przez następne 40 lat. Najpierw w powstaniu w warszawskim getcie.
Warszawa, 2010 r., Symcha Rotem i minister Radosław Sikorski podczas uroczystości odsłonięcia pomnika ewakuacji bojowników getta.
Tomasz Gzell/PAP

Warszawa, 2010 r., Symcha Rotem i minister Radosław Sikorski podczas uroczystości odsłonięcia pomnika ewakuacji bojowników getta.

Szymon Ratajzer nazywa się dziś Symcha Rotem, ma 89 lat, mieszka w Jerozolimie. Dopóki siły mu pozwalają, przyjeżdża do swojej Warszawy, zdarzało się, że i dwa razy w roku. Stary mężczyzna w czapce z daszkiem nieśpiesznie chodzi ulicami – dla niego w tym mieście dawno wybrzmiałe dźwięki i obrazy wciąż dzieją się w czasie teraźniejszym: na powierzchni, w piwnicach, w kanałach.

W 2001 r. Symcha Rotem mówi w filmie dokumentalnym o sobie samym: „W chwili kiedy zaczynam chodzić po Warszawie i chcę zobaczyć to czy tamto, co się wiąże z przeszłością, to duchowo nie mogę tego wytrzymać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną