Tak upadało Bizancjum 560 lat temu

Wielkie działo puszkarza Urbana
29 maja 1453 roku, po siedmiu tygodniach oblężenia, żołnierze Mehmeda II wdarli się na mury Konstantynopola. Skutki tego cywilizacyjnego trzęsienia ziemi w jakiś sposób odczuwamy do dziś.
Oblężenie Konstantynopola - malowidło z epoki.
Wikipedia

Oblężenie Konstantynopola - malowidło z epoki.

Armia Mehmeda II w drodze pod mury Konstantynopola. Malował Fausto Zonaro, 1903 r.
Wikipedia

Armia Mehmeda II w drodze pod mury Konstantynopola. Malował Fausto Zonaro, 1903 r.

Odrestaurowany fragment Murów Teodozjusza.
Bigdaddy1204/Wikipedia

Odrestaurowany fragment Murów Teodozjusza.

Brama Adrianopolska, przez którą Mehmed II wjechał do zdobytego miasta.
Johann H. Addicks/Wikipedia

Brama Adrianopolska, przez którą Mehmed II wjechał do zdobytego miasta.

„Armata dardanelska” - wielkie działo tureckie (z osobną komorą prochową), odlane w kilka lat po zdobyciu Konstantynopola. Ostani strzał oddało (skutecznie) na początku XIX w.
Wikipedia

„Armata dardanelska” - wielkie działo tureckie (z osobną komorą prochową), odlane w kilka lat po zdobyciu Konstantynopola. Ostani strzał oddało (skutecznie) na początku XIX w.

Mehmed Zdobywca na portrecie z epoki. Malował wenecki artysta Gentile Bellini.
Wikipedia

Mehmed Zdobywca na portrecie z epoki. Malował wenecki artysta Gentile Bellini.

Zdobywca

Mehmed II, który miał przejść do historii nie tylko muzułmańskiego świata z przydomkiem Zdobywca, przyszedł na świat jako trzeci syn Murada II. Szanse na tron miał niewielkie, tym bardziej, że ukochany syn Murada, Ali, doczekał się własnych męskich potomków. Jednak los okazał się dla Mehmeda łaskawy – obaj starsi synowie sułtana zmarli przedwcześnie (Ali został zamordowany wraz z synami w roku 1443). Sułtan, chcą nie chcąc, musiał zwrócić swoje nadzieje ku odsuniętemu Mehmedowi.

Dla Murada, nie tylko wybitnego władcy, ale też subtelnego intelektualisty, spotkanie z jedenastoletnim następcą tronu okazało się prawdziwym szokiem. Ignorancja chłopca, o którego wykształcenie nikt wcześniej nie zadbał, oraz jego krnąbrność i zdziczenie stały się problemem dynastycznym. Sięgnięto zatem po metody proste, choć skuteczne – lekcje religii, literatury i historii nauczyciel wbił po prostu Mehmendowi do głowy kijem. Kiedy jednak pierwszy opór został przełamany, następca okazał się wybitnie zdolnym i inteligentnym uczniem. A zamiłowanie do historii zaowocowało najpierw fascynacją, a później marzeniem, by stać się następcą Aleksandra – zdobywcą całego świata.

Murad, aby zabezpieczyć pozycję syna, pokusił się o krok nie mający w historii Osmanów precedensu i abdykował na rzecz zaledwie dwunastoletniego syna. Zarówno Zachód, jak i Bizancjum uznały to za dowód słabości – Murad musiał powrócić na tron, zwyciężyć pod Warną polskiego króla i połączone siły chrześcijańskiego rycerstwa oraz zaprowadzić porządek w kraju wstrząsanym przez bizantyjskie intrygi. Wciąż uważający się za sułtana Mehmed zdobył pełnię władzy w lutym 1451 roku, w dniu śmierci swojego wielkiego ojca. Pierwszym celem jego nowej polityki miał stać się Konstantynopol.

Stolica świata

Po upadku zachodniego cesarstwa rzymskiego (w 476 r.) Konstantynopol, najpiękniejsze i najludniejsze miasto na Ziemi stało się, jako siedziba jedynych rzymskich cesarzy, niekwestionowaną stolicą świata. Bizantyjskim cesarzom (wówczas po prostu – rzymskim) długo udawało się utrzymać w swoim posiadaniu najważniejszą, położoną wokół Morza Śródziemnego część świata rzymskiego. W szczytowym okresie rozwoju granice Bizancjum sięgały od brzegów Adriatyku po Tunis, zawierając w sobie najbogatsze, wschodnie prowincje dawnego imperium. Ciągłe wojny toczone u granic Cesarstwa nie zdołały skruszyć jego potęgi aż do pojawiania się na kartach historii wojowniczych arabskich plemion wyznających islam.

Fanatyczni i dzielni najeźdźcy w błyskawicznym pochodzie zaczęli odbierać Bizancjum najbardziej wartościowe ziemie. Na to nałożył się stały nacisk barbarzyńców atakujących z północy: Słowian, Bułgarów, Awarów… Wreszcie, w 1071 roku Turcy Seldżuccy zadali Cesarstwu katastrofalną w skutkach klęskę pod Manzikertem. Cios, po którym Bizancjum miało się już nigdy nie podnieść, choć dwieście lat istnienia państwa krzyżowców w Ziemi Świętej osłoniło nieco Cesarstwo przed naporem muzułmanów (ale równocześnie krzyżowcy przyczynili się znacznie do osłabienia siły Bizancjum). Pojawienie się wojowniczych Turków osmańskich zmieniło całkowicie sytuację. W 1451 roku, gdy Mehmed II ponowni zasiadł na tronie, Cesarstwo stanowiło już tylko cieniem własnej potęgi, a jego posiadłości skurczyły się do terenów wokół miasta, wąskiego pasa wybrzeża Morza Czarnego, kilku wysp i oddalonej prowincji na Peloponezie – a wszystko to w żelaznym uścisku państwa Osmanów.

Czemu zatem Konstantynopol stanowił łup tak cenny? Najważniejsza była siła symbolu – ten nowy Rzym mógł należeć tylko do najpotężniejszego spośród wszystkich władców. W hierarchicznie skonstruowanym i rozumianym świecie posiadanie Konstantynopola oznaczało władzę absolutną, supremację nad wszystkimi krainami Ziemi, zwierzchność nad każdym królem, również nad znienawidzonymi chrześcijanami łacińskimi – zwierzchność wynikającą z zasady kontynuacji przez Konstantynopol pierwszego Rzymu Cezara i Augusta. Mehmed, jak i jego liczni poprzednicy doskonale rozumiał siłę tego symbolu.

Jednak dla młodego sułtana, naśladowcy Aleksandra, zdobycie Konstantynopola miało być tylko pierwszym, choć niezbędnym krokiem do zrealizowania wielkiego marzenia – nie tylko symbolicznego, ale rzeczywistego podboju całego znanego świata. Mehmed chciał być tym, który wypełni koraniczne proroctwo o zdobyciu przez wyznawców Mahometa całej ziemi. Marzył, że to właśnie on zatknie zieloną chorągiew proroka na murach Rzymu. Aby tego dokonać, musiał najpierw zdobyć miasto cesarzy.

Niejako przy okazji, Mehmed chciał rozwiązać problemy z wewnętrzną opozycją, skupioną wokół wielkiego wezyra Halila Paszy, człowieka grającego pierwsze polityczne skrzypce w imperium jeszcze za czasów Murada II. Ten konserwatywny i ostrożny przeciwnik zbrojnych konfrontacji był groźnym wrogiem, nie tylko z powodu swojej biegłości w politycznych intrygach, ale i z racji szacunku, jakim darzyli go żołnierze elitarnego korpusu Janczarów. Mehmed rozumiał, że zwycięstwo zapewni mu rząd dusz w armii, najważniejszym instrumencie władzy w tureckim państwie. Mając poparcie Janczarów i Spahisów, nie musiał już więcej martwić się o swoją pozycję (tym bardziej, że po objęciu władzy zgładził swojego brata Ahmeda, po czym mordowanie młodszych braci przekształcił w obowiązującą zasadę postępowania w momencie objęcia władzy przez kolejnego sułtana.) Rzecz jednak była wielce ryzykowna – choć ze strategicznego punktu widzenia Miasto znajdowało się w beznadziejnej sytuacji, to jednak posiadało atut, jakiego lekceważyć nie mógł żaden najeźdźca.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną