Historia

Uniwersytet rostowsko-warszawski

Zapomniane dzieje najlepszej polskiej uczelni

Cesarski Uniwersytet Warszawski ok. 1912 r. Cesarski Uniwersytet Warszawski ok. 1912 r. Polona
Z pamięci historycznej Polaków zniknęło prawie pół wieku z życia świętującego 200-lecie istnienia Uniwersytetu Warszawskiego, w latach 1869–1915 zwanego Cesarskim. Tymczasem mieszkańcy Rostowa nad Donem darzą tę uczelnię szczególną estymą. Dlaczego?
Wydział medyczny CUW w Rostowie, ok. 1915 r.AN Wydział medyczny CUW w Rostowie, ok. 1915 r.

W 2002 r. władze Południowego Uniwersytetu Federalnego w Rostowie zleciły skomponowanie hymnu swej uczelni. Na ich życzenie w tekście znalazła się wzmianka o Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim (CUW): „Owiany legendą i sławą/Nauki rosyjskiej kwiat/Przyszedłeś nad Don z Warszawy”. Miało to podkreślić fakt, że rosyjski uniwersytet powstał na bazie warszawskiej placówki ewakuowanej do Rosji podczas pierwszej wojny światowej.

Droga CUW nad Don rozpoczęła się latem 1915 r.

Polityka 41.2016 (3080) z dnia 04.10.2016; Historia; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Uniwersytet rostowsko-warszawski"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020