Historia

Seks, kłamstwa i pamiętniki ziemian

Życie seksualne ziemian

Ziemianin Kazimierz Garapich (na pierwszym planie) oraz ludność należącej do niego wsi Cebrowo. Ziemianin Kazimierz Garapich (na pierwszym planie) oraz ludność należącej do niego wsi Cebrowo. Archiwum Michała P. Garapicha
Wśród licznych opowieści powtarzanych w mojej rodzinie zainteresował mnie wątek nieślubnych krewnych.
Przedwojenna wieś, 1937 r.Narodowe Archiwum Cyfrowe Przedwojenna wieś, 1937 r.

Każda rodzina przechowuje pamięć o przodkach. Opowieści, anegdoty, życiorysy, analizy losów opowiadane są podczas zjazdów krewnych nad albumami fotografii. Dla ziemiaństwa okresu PRL te opowieści nabrały dodatkowego znaczenia. Z uwagi na utratę podstawy ekonomicznej i pozycji klasowej starano się zachować prestiż i wysokie mniemanie o swoim znaczeniu, przesuwając narrację w stronę symbolu. Dworek szlachecki jako topos kultury polskiej, zwłaszcza kresowej, obrósł więc legendą, w której nacisk kładziono na jego rolę kulturotwórczą, polityczną i ekonomiczną.

Polityka 13.2020 (3254) z dnia 24.03.2020; Historia; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Seks, kłamstwa i pamiętniki ziemian"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Przejechała 1400 km, żeby wykonać legalną aborcję

Kiedyś byłam za PiS, uważałam, że pomaga rodzinom, a aborcja to morderstwo. Już tak nie sądzę – mówi Maria. W pięciu szpitalach odmówiono jej zabiegu przerwania ciąży.

Agata Szczerbiak
17.06.2020