Historia

Trzeba się cofać! Wiktoria 1920 tydzień po tygodniu

Suwałki, 10 września 1920. Kawalerzyści Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworsk Suwałki, 10 września 1920. Kawalerzyści Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworsk Ośrodek Karta / Ośrodek Karta w Warszawie
Wystrzeliłem ostatnie (!) pięć naboi. Czerwoni, zachęceni przez jakiegoś komisarza, pochylili broń do ataku! Obejrzałem się rozpaczliwie w tył. Wszystko przepadło!

Sto lat temu nastąpił jeden z kluczowych momentów historii Polski. 1920 r. przyniósł nie tylko wielki militarny sukces, ale też odpowiedź na pytanie, czym jest Polska. Z okazji stulecia tych wydarzeń przypominamy tydzień po tygodniu dni, w których ważył się los Europy. Wielogłosowa opowieść o tamtym czasie prowadzona jest tak, by można było współcześnie poczuć rytm ówczesnego życia, trudny już do wyobrażenia. Dziś odcinek 21: 4–10 września.

Czytaj też: Bolszewicy nie wytrzymują uderzenia

4 września w rejonie Sejny–Suwałki–Augustów wojska litewskie atakują oddziały jazdy polskiej; dalej Litwini nacierają wspomagani przez Sowietów. 5 września Polacy odpierają kontrofensywę litewską na Suwalszczyźnie. Armia Konna Budionnego wycofuje się na najpierw na wschodni brzeg Bugu, a następnie na tyły Frontu Południowo-Zachodniego, do rejonu Włodzimierza Wołyńskiego. 10 września w Kwaterze Głównej Naczelnego Wodza w Brześciu nad Bugiem Piłsudski zwołuje odprawę z dowódcami 2 i 4 Armii i przedstawia założenia nowego planu operacyjnego. O warunkach przyszłego pokoju oraz kształcie granicy wschodniej ma zdecydować kolejna walna bitwa. To wstęp do opracowania założeń operacji niemeńskiej.

Czytaj też: Definitywne zwycięstwo

Sierż. Jerzy Konrad Maciejewski, 19 Pułk Piechoty, w dzienniku:

Bolszewicy skupiali się do ataku na białą broń. Wysypaliśmy się z rozwartej na ścieżaj bramy stodoły z krzykiem „Hurra!”, lecz cóż... Naprzód wyskoczyło nas tylko kilkunastu, reszta rozpierzchnięta koło stodoły, ograniczyła się tylko do strzelaniny. Wystrzeliłem ostatnie (!) pięć naboi, przerzuciłem mausera w lewą rękę, wyjąłem natomiast nagana. Czerwoni, zachęceni przez jakiegoś komisarza z karabinkiem w ręku, pochylili broń do ataku! Obejrzałem się rozpaczliwie w tył. Wszystko przepadło! Trzeba się cofać!
Milatyn Nowy, 5 września 1920
[Jerzy Konrad Maciejewski, „Zawadiaka. Dzienniki frontowe 1914–1920”, Warszawa 2015]

Czytaj też: Ofensywa rozpoczęła się świetnie

Elżbieta z Zaleskich Dorożyńska, ziemianka, pisarka, działaczka społeczna:

Z Jampola powróciłam ostatecznie zgnębiona: wciąż areszty, rewizje, wywożenie więźniów. Wiadomości o Brześciu i Uszycy nie potwierdzają się; przeciwnie – podobno Polacy znów się cofają. Jednocześnie jednak utrwala się ogólne bezpodstawne przekonanie, że bolszewicy wkrótce wyjdą stąd, ustępując przed Polakami. […]
Wczoraj zakończyły się kursy nauczycielskie. […] Chociaż szumnie ogłoszono, że nauczanie jest bezpłatne, każde dziecko musi dać pud zboża. Na kursach było przeszło dwunastu nauczycieli i nauczycielek, wszystko to głodne, bose, obdarte, dotąd odziewane i karmione jedynie absurdami komunistycznymi. […] Wszędzie po wsiach odbywa się silna agitacja ukraińska przeciw naszym szkołom.
Majątek Gruszka (Podole), 6 września 1920
[Elżbieta z Zaleskich Dorożyńska, „Na ostatniej placówce. Dziennik życia wsi podolskiej w latach 1917–1921”, Łomianki 2008]

Czytaj też: Tajemnica bolszewickiego szyfru

Jednodniówka „Wesoły Wojak” z 4 września 1920.Biblioteka Narodowa/Biblioteka Narodowa w WarszawieJednodniówka „Wesoły Wojak” z 4 września 1920.

Z informacji w „Rzeczpospolitej”:

Poselstwo polskie w Londynie rozesłało komunikat do dzienników angielskich, wyjaśniający, iż wojska polskie nie przekroczyły nigdzie linii demarkacyjnej wytkniętej przez mocarstwa sprzymierzone. Litwa nie ma najmniejszych podstaw po temu, by uważać, że zajęcie okręgu suwalskiego stanowi w stosunku do niej akt wrogi, bowiem Rada Najwyższa uznała, iż Suwalszczyzna stanowi część integralną Polski. Rząd polski pragnie utrzymać z Litwą stosunki pokojowe, jednak jest to bardzo trudne do urzeczywistnienia ze względu na stanowisko Litwinów. Rząd litewski bez słowa protestu pozwolił bolszewikom pogwałcić terytorium swoje, koncentrować Armię Czerwoną na terytorium Litwy i używać kolei litewskich do przewozu amunicji i wojsk działających przeciwko armii polskiej.
Warszawa, 7 września 1920
[„Napad Litwinów przed opinią angielską”, „Rzeczpospolita” nr 84/1920]

Czytaj też: Nie oddać, póki żyje chociażby jeden

Jan Maria Ciechanowski, radca Poselstwa RP w Londynie, w depeszy do ministra spraw zagranicznych ks. Eustachego Sapiehy:

Dziś w długiej rozmowie z [dyplomatą brytyjskim Charlesem] Hardinge’m omawiałem incydent litewski, neutralność wschodnich Prus, sprawę okupacji polskiej Gdańska oraz plebiscytu śląskiego. W sprawie litewskiej Hardinge usiłuje tłumaczyć Litwinów – bezsilnych wobec mas bolszewickich grożących w tyłach. […] Sprawę szczegółowo przedstawiłem, żądając nacisku na Litwę, wskazując w razie dalszej odmowy ewakuacji Suwalszczyzny na konieczność podjęcia akcji wojennej przez Polskę przeciw Litwie.
Londyn, 8 września 1920
[„Depesze poselstwa Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie”, t. 1 (czerwiec 1919 – marzec 1923), Kraków 2019]

Czytaj też: Uczniowie, studenci, robotnicy, włościanie

Z informacji w „Gazecie Olsztyńskiej”:

Gwałty, dokonywane na ludności polskiej naszych powiatów plebiscytowych, nie mogły z natury rzeczy pozostać bez echa w Polsce, zwłaszcza zaś na sąsiednim Pomorzu. Odbył się w tej sprawie szereg wieców, na Pomorzu i w Poznańskiem, świadczących o solidaryzowaniu się całego narodu polskiego z nami i dowodzących, że nie jesteśmy opuszczeni i zapomniani.
Ostatnio odbył się podobny wiec w Grudziądzu wobec licznie zebranej ludności. […] Wszyscy protestowali przeciw gwałtom niemieckim na Warmii, Mazurach i Powiślu – i oświadczyli, że o ile napaści na Polaków nie ustaną i o ile rząd niemiecki nie wkroczy z pomocą i nie da ludowi polskiemu tych terenów pełnych praw i wolności, ludność polska rozprawi się sama z Niemcami zamieszkującymi w Polsce.
Olsztyn, 9 września 1920
[„Polska w obronie rodaków z Warmii, Mazur i Powiśla”, „Gazeta Olsztyńska” nr 109/1920]

Czytaj też: Idzie masa bolszewików

Z odezwy lewicowych posłów i intelektualistów przeciwko obozowi internowania dla żołnierzy Żydów w Jabłonnie, wycofanych z frontu rozkazem ministra spraw wojskowych gen. Kazimierza Sosnkowskiego:

Co na to powie historia naszego narodu? Co świat powie? Co powie sumienie nasze zbiorowe? Historia nasza jest historią tolerancji religijnej. U nas nie palono na stosach innowierców. Polska nie znała ani wojen religijnych, ani prześladowania Żydów. […] Protestujemy z całej mocy naszej przeciwko rozporządzeniom, które imię Polski hańbą tylko okryć mogą. W imię przeszłości naszej, w imię międzynarodowej solidarności narodów kulturalnych, do których należeć chcemy, w imię sumienia zbiorowego, które żyje w Narodzie naszym, protestujemy przeciwko bezprawnym, przeciwkonstytucyjnym, nieludzkim rozporządzeniom, które bezzwłocznie cofnięte być muszą.
Warszawa, 10 września 1920
[„Robotnik” nr 248/1920]

Czytaj też: Polacy grają w totalizatora

Cykl przygotowany przez Ośrodek KARTA na zlecenie Biura Programu „Niepodległa” w ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i odbudowy polskiej państwowości. BPN jest państwową instytucją kultury powołaną do obsługi Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017–22.

Dowiedz się więcej: www.niepodlegla.gov.pl

Realizacja zespołu KARTY:

Zbigniew Gluza – koncepcja
Michał Ceglarek – wprowadzenia
Agnieszka Dębska – koordynacja
Dominika Budkus, Michał Ceglarek, Agnieszka Dębska, Jeremi Galdamez, Agnieszka Knyt – zespół
Ewa Kwiecińska – ikonografia
Izabela Kotapska – organizacja, i.kotapska@karta.org.pl

Dowiedz się więcej: www.karta.org.pl

.Ośrodek Karta w Warszawie.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

„Motel Polska”, czyli perwersyjna propaganda PiS

O nie, „Motel Polska” to nie jest produkcja żenująca. Nie jest obciachem, popisem złego gustu i amatorszczyzny. To produkt jak najbardziej przemyślany, diablo przewrotny i wyrachowany.

Jan Hartman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną