Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Historia

Pogromcy brunatnego ducha

Hitler i jego dzieło

Amerykański żołnierz w Niemczech, 1945 r. Amerykański żołnierz w Niemczech, 1945 r. Getty Images
Odwołania do ideologii i praktyki Hitlera są dziś częścią sporów o współczesną politykę globalną.
Rzeźbiarz Kurt Schmid-Ehmen w 1933 r. podczas
pracy nad pomnikiem upamiętniającym pucz monachijski z listopada 1923 r.Imagno/Austrian Archives Rzeźbiarz Kurt Schmid-Ehmen w 1933 r. podczas pracy nad pomnikiem upamiętniającym pucz monachijski z listopada 1923 r.

Poświęcono mu ok. 150 tys. opracowań. Choć z 86 mln kliknięć (plus 2 mln cyrylicą) w konkurencji Google ląduje daleko za Churchillem (124 mln) oraz Rooseveltem (116 mln), to jednak przed Stalinem (44,5 mln plus 12 mln w „grażdance”). Wciąż rozpala wyobraźnię. Z jego klęski w 1945 r. powstał nowy świat. Nowe państwa i społeczeństwa. Nowe granice i globalne fronty. Nowe wartości – jak prawne pojęcie ludobójstwa. I nowe instytucje jak trybunał norymberski, a potem „błękitne hełmy” ONZ.

Gdy 29 kwietnia 1945 r. pisał w berlińskim bunkrze swój polityczny testament, wiedział już, że w Mediolanie zwłoki Mussoliniego zostały wystawione na widok publiczny. Relacje z ostatnich dni w bunkrze są spójne. Upiorny ślub z Ewą Braun. Łyknięcie ampułki cyjanku i strzał w usta. Zwłoki wyniesiono w poplamionym kocu do zniszczonego ogrodu. Spalono i pogrzebano. Tylko resztki uzębienia pokrywały się z kartoteką dentystyczną. Prochy wrzucono do Łaby, by nie zostały żadne relikwie.

Inaczej z jego słowem, którym uwodził sfrustrowanych klęską, kryzysem i deklasacją. Dziś jego gesty, wrzaskliwa modulacja głosu i patos śmieszą. W „dobrych latach” III Rzeszy (1933–38) lepiły Volksgemeinschaft – wspólnotę narodową – pozwalając większości machnąć ręką na zbrodnie reżimu. W „złych latach” wojny – po Stalingradzie – stał się małomówny. Ale „Mein Kampf”, jego biblię, kwintesencję poglądów na świat, nadal drukowano – w sumie 11 mln egzemplarzy. Z wydania drugiej książki – swej wizji niemieckiej polityki zagranicznej, częściowo już zredagowanej w 1928 r. – zrezygnował. Zbyt wyraźnie odsłaniał w niej swe geopolityczne cele i metody.

Po wojnie „Mein Kampf” w okupowanych Niemczech znalazła się na indeksie.

Polityka 21.2021 (3313) z dnia 18.05.2021; Historia; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Pogromcy brunatnego ducha"
Reklama