Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Jedna wiara, dwie Cerkwie

Jedna wiara, dwie Cerkwie. Prawosławie ostro się dzieli

Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej (w centrum) z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką i Epifaniuszem, zwierzchnikiem niezależnego ukraińskiego Kościoła prawosławnego, wypuszczają gołębie podczas symbolicznej ceremonii w Stambule uświęcającej niezależność Cerkwi ukraińskiej od Moskwy, 6 stycznia 2019 r. Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej (w centrum) z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką i Epifaniuszem, zwierzchnikiem niezależnego ukraińskiego Kościoła prawosławnego, wypuszczają gołębie podczas symbolicznej ceremonii w Stambule uświęcającej niezależność Cerkwi ukraińskiej od Moskwy, 6 stycznia 2019 r. Lefteris Pitarakis/AP / EAST NEWS
Ukraińscy duchowni wywieszają narodowe flagi i pomijają w modłach imię patriarchy Moskwy i Wszechrusi Cyryla. Prawosławie ostro się dzieli. Obecna agresja militarna Kremla przypomina, jak tragiczne mogą być skutki sojuszu ołtarza z tronem.
Książę kijowski Włodzimierz Wielki wybiera przyjęcie chrześcijaństwa z Bizancjum, obraz Johanna Egginka, XIX w.EAST NEWS Książę kijowski Włodzimierz Wielki wybiera przyjęcie chrześcijaństwa z Bizancjum, obraz Johanna Egginka, XIX w.

Ludy słowiańskie pod koniec pierwszego tysiąclecia naszej ery przyjmowały chrześcijaństwo z Rzymu lub z Bizancjum. Władcy słowiańscy podejmowali w ten sposób wybór nie tylko religijny, lecz także polityczny i cywilizacyjny. Oba główne nurty chrześcijaństwa, zachodni i wschodni, rywalizowały na tym tle. Książę kijowski Włodzimierz Wielki ostatecznie przyjął chrzest z Bizancjum prawdopodobnie w 988 lub 989 r.

Średniowieczne feudalne państwo – Ruś Kijowska – tworzyło się wokół Kijowa i Nowogrodu Wielkiego.

Polityka 25.2022 (3368) z dnia 13.06.2022; Historia; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Jedna wiara, dwie Cerkwie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?