Wybrać, jak trzeba
Po przewrocie majowym w 1926 r. parlament funkcjonował do końca kadencji. Wybory zostały rozpisane w marcu 1928 r. Piłsudski wyznał później, że chciał 'mieć pewną grupę posłów umiejących zahamować życie sejmu'.
Józef Piłsudski życzył sobie, by głównym komisarzem wyborczym został cieszący się jego pełnym zaufaniem Stanisław Car, mistrz korzystnych dla sanacji interpretacji konstytucji (określano go złośliwie: Jego Interpretatorskoje Wieliczestwo). Artykuł 16 ordynacji wyborczej stanowił, że prezydent mianuje głównego komisarza na wniosek premiera spośród trzech kandydatów zgłoszonych przez Zgromadzenie Prezesów Sądu Najwyższego. Chodziło więc o to, aby Stanisław Car znalazł się w tej trójce.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną