Gasiłem getto. Świadectwo człowieka, który w czasie powstania w 1943 r. pracował jako polski strażak
Któregoś dnia widziałem tak potworne wydarzenie, że prawie zemdlałem.
Fotografia z Raportu Stroopa. Oryginalny niemiecki podpis: 'Drużyna szturmowa', źródło Wikipedia

Fotografia z Raportu Stroopa. Oryginalny niemiecki podpis: "Drużyna szturmowa", źródło Wikipedia

[Tekst został opublikowany w POLITYCE 4 listopada 2009 roku.]

Nie, nie walczyłem. Ale byłem tam i widziałem. Byłem strażakiem polskiej Warszawskiej Straży Pożarnej i co drugą dobę przez 24 godziny gasiłem pożary w getcie. Jak wytłumaczyć, że strażacy gasili to, co Niemcy podpalali? Głównym zadaniem straży pożarnej było ograniczanie pożaru. Jedne budynki miały się palić, a inne sąsiednie miały się nie palić. Co do tych, które miały się palić, Niemcy przypuszczali, że ukrywają się tam ludzie – dzieci, kobiety, bojownicy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną