Klasyki Polityki

Wirus strachu

Co się działo, gdy uderzył wirus ebola

Chińscy lekarze przygotowują się do misji w Afryce. Chińscy lekarze przygotowują się do misji w Afryce. Robin Utrecht / BEW
Mija właśnie rok od początków epidemii eboli i choć choroba wyhamowuje, strach przed nią zaraża kolejne państwa.
Amsterdam, szkoleniepersonelu, który będzie pomagał w walce z epidemią eboliAFP/EAST NEWS Amsterdam, szkoleniepersonelu, który będzie pomagał w walce z epidemią eboli

Egzotyczny, widoczny tylko pod mikroskopem i o zjadliwości tak dużej, że nadaje się na broń masowego rażenia – gdy coś takiego jak wirus eboli pojawia się w sąsiedztwie, łatwo o histerię. Tym większą, im bliżej do finiszu ważnej kampanii wyborczej, o czym przekonała się amerykańska pielęgniarka Kaci Hickox.

Pracowała w Sierra Leone dla Lekarzy bez Granic, niosących pomoc medyczną w najbiedniejszych państwach świata.

Polityka 46.2014 (2984) z dnia 11.11.2014; Świat; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Wirus strachu"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020