Klasyki Polityki

Znam się tylko na filmie. Z Jane Fondą rozmawia Jerzy Baczyński

Jane Fonda podczas wizyty w Polsce w 1987 r. na warszawskim Okęciu Jane Fonda podczas wizyty w Polsce w 1987 r. na warszawskim Okęciu Maciej Billewicz / PAP
W 1987 r. Jane Fonda przyjechała do Polski. Naszemu dziennikarzowi opowiedziała wówczas o tym, jak patrzy na nasz kraj (tkwiący jeszcze w PRL), ale także o jej działalności społecznej i politycznej, filmach i... areobiku.

JERZY BACZYŃSKI: – Czy był jakiś specjalny powód, że zdecydowała się pani przyjechać do Polski właśnie teraz?
JANE FONDA: – Czysty zbieg okoliczności. Chcieliśmy z mężem przejechać już dużo wcześniej, ale dotąd jakoś nam się nie składało. Albo Tom był zajęty, albo ja. Tym razem mieliśmy więcej szczęścia. W związku z moim ostatnim filmem musiałam wybrać się do RFN. Jednocześnie producent zaproponował mi, aby będąc w Europie, wzięła sobie kilka dni wolnych. Więc powiedzieliśmy sobie: teraz albo nigdy.

Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Chorwacja – co zobaczyć w drodze nad morze?

Wakacje w Chorwacji kojarzymy przede wszystkim z plażowaniem, kuchnią i zabytkami. Słusznie, ale w głębi kraju czekają na nas prawdziwe skarby natury, które po prostu trzeba zobaczyć!

Prezentacja
21.04.2021